Kankou kougai – problemy japońskiej turystyki

669

W obliczu malejącej liczby mieszkańców Japonii oraz nieufnego stanowiska rządu wobec zezwolenia na stały pobyt większej ilości cudzoziemców w kraju, to zagraniczni turyści stanowią jeden z bodźców stymulujących gospodarkę. W 2017 roku Japonię odwiedziło ponad 28 mln turystów. Przewidywane prognozy na 2020 rok to ponad 40 mln.

Wzmożony napływ turystów ma jednak swoje negatywne strony. Jedną z nich jest kankou kougai – „zanieczyszczenie turystyczne”. Mimo iż program promocji turystyki okazał się być niezwykle efektywny, nie wziął pod uwagę wielu aspektów mogących stanowić problem. Niektóre z miejsc de facto będących centrami dużej aktywności turystycznej, tak naprawdę nie radzą sobie z ilością cudzoziemców oraz zwiększonym ruchem na drogach, powodującym korki.

Kioto zalane falą turystów

Najlepszy przykład obrazujący fenomen kankou kougai stanowi Kioto. W artykule z kwietnia, który ukazał się na łamach Asahi Shimbun, Masaru Takayama, mieszkaniec Kioto oraz prezes firmy zajmującej się eko-turystyką, przyznał, iż jego miasto jest zalane turystami z zagranicy. Mieszkańcy narzekają na ilość cudzoziemców, mimo iż to ona doprowadziła do ekonomicznego i gospodarczego rozwoju miasta. Turyści powodują między innymi utrudnienia w ruchu drogowym, przez co autobusy mają znaczne opóźnienia. Ciężko również o miejsca w restauracjach, ponieważ przeważnie są one w większości zarezerwowane dla cudzoziemców. Takayama zauważa także, że turyści często bywają nieuprzejmi – jedzą na ulicach i za bardzo hałasują. Zgiełk, który powodują zakłócił miyabi – unikalną, wyrafinowaną atmosferę Kioto.

W odpowiedzi na wzmożony napływ cudzoziemców wiele z firm zrezygnowało z zapewniania odwiedzającym personelu mówiącego w obcych językach, a także zaczęło prowadzić swoje strony internetowe wyłącznie po japońsku.

Problemy japońskiej turystyki

Myślą przewodnią artykułu w Ashai Shimbun jest podkreślenie faktu, że turystyka w Japonii ma tylko jeden cel: zwiększenie liczby odwiedzających. Rząd japoński musi zatem zebrać dane dotyczące turystycznego boomu, które pomogą rozwiązać problem kankou kougai.

Takao Ikado, ekspert w dziedzinie turystyki, zaznacza, iż rzeczą gorszą od „zanieczyszczenia turystycznego” może być jedynie brak jakichkolwiek turystów. Ikado podkreśla również, że jeżeli nie znajdzie się nikt, kto zastąpi kurczącą się ilość japońskich turystów, wiele z miejsc, które nie należą do głównych szlaków turystycznych, po prostu zniknie.

Rząd japoński wdrożył specjalny podatek, obowiązujący od 2019 roku. Będzie go musiał zapłacić każdy turysta opuszczający Japonię. Podatek ma wynosić 1000 JPN i być przeznaczony w całości na usprawnienie infrastruktury turystycznej. Rząd chce również wspomóc małe przedsiębiorstwa i sprawić, by nie polegały tylko na transakcjach gotówką. Większość z nich wciąż nie zapewnia możliwości płacenia kartą, zdecydowanie preferowanej przez turystów.

Większość japońskich przedsiębiorstw zajmujących się turystyką jest stosunkowo mała. Często ich właścicieli nie stać na remont i szereg technicznych usprawnień, dostosowanych do zagranicznych standardów. Rząd będzie musiał więc wesprzeć małe firmy, aby jeszcze bardziej usprawnić japońską turystykę. Takao Ikado zaznacza, iż jeżeli turysta odwiedzi Japonię i stwierdzi, że jest mu tutaj niewygodnie, z pewnością nie zdecyduje się na ponowną wizytę.

Stosunek Japończyków do cudzoziemców

Kolejny problem, z którym musi zmierzyć się Japonia, to akceptacja turystów z zagranicy. Japończycy są do nich niechętnie nastawieni i z lubością wytykają im wszystkie błędy oraz rzekomo niepoprawne zachowanie. Co więcej temat cudzoziemców odwiedzających kraj jest niezwykle często obecny w japońskich mediach. TV Asahi w jednym ze swoich programów poruszyła między innymi kwestię pijanych mężczyzn, przyłapanych w Shinjuku oraz braku świadomości ekologicznej turystów, którzy byli niechętni recyklingowi. Gospodarz programu, Takeshi Kitano, powiedział, że Japonia poświęciła swoją kulturalną integralność na rzecz pieniędzy. Dodał także, że zagraniczna turystyka zanieczyszcza ducha prawdziwej Japonii.

Tak więc rozwiązanie sytuacji dotyczącej kankou kougai wymaga współpracy zarówno rządu, jak i przedsiębiorców oraz mieszkańców najbardziej obleganych miast. Nie ulega wątpliwościom, iż Japonia czerpie z turystyki niesamowite zyski. W związku z tym rząd musi dojść do owocnego kompromisu z niezadowolonymi obywatelami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here