Junta w Tajlandii oskarża opozycję o nielegalną aktywność polityczną  

206

Junta w Tajlandii oskarża opozycję o nielegalną aktywność polityczną w związku ze zorganizowaniem konferencji prasowej w Bangkoku 17 maja, w czasie której skrytykowano reżim wojskowy za dotychczasowy sposób sprawowania władzy.

Rządząca krajem Narodowa Rada na rzecz Pokoju i Porządku (NCPO) złożyła cztery wnioski o postawienie zarzutów opozycyjnej Partii Pheu Thai, oskarżając ją o nielegalną aktywność polityczną, bezprawne zgromadzenie publiczne zorganizowane przez partię oraz transmisję konferencji za pośrednictwem Facebooka.

Wszystkie te działania miały być sprzeczne z dekretami rządowymi ustanowionymi po przejęciu władzy przez wojskowych. Według uczestników konferencji, miała ona stricte charakter informacyjny, a prawo do jej organizacji wynika z konstytucji.

W czasie konferencji, krytykowano NCPO m.in. za wciąż niezorganizowane wybory parlamentarne i brak przywrócenia rządów demokratycznych. Ponadto, za nieskuteczność w polityce gospodarczej oraz ograniczanie praw aktywności opozycji.

Narodowa Rada na rzecz Pokoju i Porządku oraz stojący na jej czele premier-generał Prayuth Chan-ocha doszli do władzy w wyniku zdelegalizowania rządu premier Yingluck Shinawatry i bezkrwawego zamachu stanu w 2014 roku. Po jego dokonaniu, zapowiedziano chęć organizacji kolejnych wyborów parlamentarnych najpóźniej kilkanaście miesięcy od dnia przejęcia władzy.

W rzeczywistości, data kolejnych wyborów była kilkukrotnie przekładana. Według kolejnej z przedstawianych dat, wybory mają odbyć się w lutym 2019 roku. 22 maja miną dokładnie cztery lata od zamachu stanu i pozbawienia władzy wywodzącej się właśnie z Partii Pheu Thai Yingluck Shinawatry.

Kolejne opóźnienia w organizacji wyborów, problem korupcji oraz niepewność ekonomiczna powodują intensyfikację niezadowolenia społecznego w Tajlandii. Dzieje się tak pomimo zanotowania przez Tajlandię relatywnie wysokiego wzrostu gospodarczego w okresie sprawowania władzy przez juntę. Zdaniem szeregu obserwatorów prawdopodobne jest, że wybory zostaną po raz kolejny przełożone.

19 maja w Bangkoku odbyła się demonstracja z okazji rocznicy brutalnego rozpędzenia protestów społecznych z 2010 roku. Miały one miejsce osiem lat temu i zorganizowane zostały przez popierający byłego premiera kraju, Thaksina Shinawatrę – Zjednoczony Front Demokracji Przeciw Dyktaturze, przeciwko polityce ówczesnego szefa rządu, Abhisita Vejjajivy. W kilkumiesięcznych, wielotysięcznych protestach, zginęło 91 osób w wyniku siłowego zwalczenia ich przez wojsko, a ok. 2000 zostało rannych.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here