Tajlandia chce zwalczać „fake newsy”

    33

    Minister obrony Tajlandii, Prawit Wongsuwon zapowiedział, że rząd chce efektywniej zwalczać „fake newsy” w przestrzeni publicznej tego kraju. Jest to odpowiedź na ostatnie wydarzenia polityczne w Tajlandii.

    Przez „fake news” należy rozumieć intencjonalne rozprzestrzenianie nieprawidłowych bądź zmanipulowanych wiadomości w przestrzeni publicznej. Kwestia tzw. „fake newsów” stała się elementem debaty politycznej w wielu krajach na świecie. Nie inaczej jest w Azji, gdzie w Malezji przyjęto w tym roku specjalne ustawodawstwo w celu ich karania, a w innych krajach (np. Singapur) podjęto działania w tym kierunku. Fakt, że Tajlandia chce zwalczać „fake newsy” jest tego kolejnym symptomem.

    Informacja o tym, że Tajlandia chce zwalczać „fake newsy” pojawiła się w obliczu postawienia zarzutów rozprzestrzeniania błędnych informacji w sieci wymierzonych przeciwko użytkowniczce Facebooka mieszkającej w Wielkiej Brytanii, Watana Ebbage, założycielki popularnej strony na tym portalu społecznościowym, KonthaiUK, negatywnie nastawionym względem rządu wojskowych w Tajlandii. Na stronie tej zarzucono rządowi – w tym premierowi Prayuthowi Chan-ochy, m.in. korupcję w realizacji projektu satelitarnego.

    Jak argumentowała strona rządowa: „Tego typu manipulacje mogą wywoływać publiczną panikę wśród ludzi skłonnych uwierzyć, że podawane informacje są prawdziwe”. Sąd zaakceptował wniosek o aresztowanie założycielki strony pod zarzutem zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego oraz zagrożenia dla życia publicznego. Co więcej, osoby które udostępniały informacje także są oskarżane o szerzenie błędnych informacji. Wg doniesień mediów, karą grożącą za te działania jest nawet pięcioletnie pozbawienie wolności lub wysoka kara finansowa do wielkości 100,000 bahtów.

    Zgodnie z argumentami podnoszonymi przez wielu polityków na świecie, kwestia prawnego usankcjonowania i zwalczania „fake newsów” jest istotna we współczesnej erze polityki skupiającej się w dużym stopniu w internecie. Z drugiej strony, potencjalne regulacje i działania uznawane są za zagrożenie dla wolności mediów. Jest to w szczególności istotne Azji – zwłaszcza w regionie Azji Południowo-Wschodniej – gdzie wolność prasy jest na niskim poziomie. Odzwierciedlają to rankingi takie jak m.in. Press Freedom Index za 2018 rok.

    PODZIEL SIĘ

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here