Zwyczaje i wierzenia Mongołów

    128

    Mimo że religią dominującą w Mongolii jest buddyzm tybetański (tzw. lamaizm), to wśród tradycyjnych mieszkańców wciąż mocno zakorzeniony jest szamanizm. Po całym kraju rozsiane są kamienne ołtarze, na których mieszkańcy składają dary w podzięce, licząc na przychylność mocy sprawczej. Wyznawana religia, a także usposobienie mieszkańców, sprawia, że Mongolia jest krajem bardzo bezpiecznym.

    Plemię Tsaatan

    Mongołowie żyją w głębokiej symbiozie z otaczającą ich przyrodą, którą czczą jako dobro narodowe. Nie można nie wspomnieć o plemieniu Tsaatan, rdzennej społeczności koczowniczej żyjącej w regionie Dukha na północy kraju. To ostatnie w pełni koczownicze, tradycyjne plemię w Mongolii, które cechuje absolutnie niezwykła więź ze zwierzętami. Tsaatan utrzymują się praktycznie tylko i wyłącznie z turystyki, a ich populacja wynosi ok. 400 osób. Styl życia członków tej wspólnoty przetrwał tysiące lat w praktycznie niezmienionej formie, co świadczy o genialnym przystosowaniu tej małej grupy koczowniczej do trudnych warunków bytowych w tym regionie świata. Tsaatan żyją razem z reniferami, końmi, wilkami, a oswojone orły pomagają im w polowaniu. To jedno z tych miejsc w Mongolii, które trzeba zobaczyć. Nam zabrakło na to czasu, bo skupiliśmy na południowej części kraju, ale region Dukha znajduje się na naszej liście „must see”.

    Gościnność i znaczenie progu

    Mongołowie to gościnni ludzie, jeśli coś proponują, nie wypada odmówić – nawet gdyby był to tłusty kawałek gotowanej, nieprzyprawionej baraniny. Odmowa pojmowana jest powszechnie za brak szacunku wobec gospodarza, szczególnie w przypadku najtłustszego kawałka mięsa, który uważany jest za kulinarny specjał.

    Mongolia to kraj wielu obyczajów i obrządków, o których należy pamiętać przebywając w jurcie gospodarza. Jednym z nich jest sposób trzymania czaju (herbata dla Mongołów ma bardzo duże znaczenie i towarzyszy im w codziennej pracy) – miskę trzymamy u dołu, a nie od górnej krawędzi. Czymś bardzo charakterystycznym, co sami zaobserwowaliśmy niejednokrotnie, jest sposób podawania czaju. Miskę przekazuje się współtowarzyszowi zawsze prawą ręką, a lewą przytrzymuje się prawy łokieć. Należy unikać wstawania podczas picia czaju lub innych napojów. Na stoliku często są cukierki lub inne słodycze.

    Mongołowie nie mówią do siebie przez próg drzwi, więc najlepiej wejść i porozmawiać z gospodarzem w środku. Ogólnie przyjęty zwyczaj głosi, że przy wejściu do jurty nie można nadepnąć na próg. Dlaczego? Próg każdej jurty utożasamiany jest z elementem rozgraniczającym spokój domowego ogniska od pełnego zagrożeń i niewiadomych świata zewnętrznego.

    Trzy męskie gry

    Zapasy są dla Mongołów jednym z głównych sportów narodowych. Siłowanie się jest jak kopanie w piłę na szkolnym boisku, stałym elementem kultury mongolskiej i procesu socjalizacji. O tym jak ważny dla mongołów jest ten sport świadczy organizowany corocznie festiwal Naadam, który klasyfikowany jest do grona najważniejszych świąt państwowych!

    Nazywany po mongolsku „Trzema męskimi grami”, bo jego uczestnikami są praktycznie sami mężczyźni. Głównymi konkurencjami sportowymi są zapasy, wyścig konny i łucznictwo. Najważniejsza uroczystość odbywa się oczywiście w Ułan Bator, ale mini-festiwale organizowane są również w stolicach poszczególnych ajmaków.

    Elementem mongolskiej kultury są również konie, które dla Mongołów są bardzo ważne z kilku względów. Koń był od zawsze najpewniejszym środkiem transportu po rozległych stepach i bezludnych wyżynach. Jedną z sił napędowych mongolskiej armii za czasów jej największej świetności była właśnie konna jazda, która budziła postrach wśród podbijanych plemion. Mongołowie przez lata wyćwiczyli perfekcję w konnej jeźdźcie za sprawą kultywowanych od dzieciństwa treningów. Koń dla mieszkańca Mongolii to nie tylko środek lokomocji, ale również źródło cennego mięsa i mleka, którego miejscowy lud używa do produkcji kumysu i różnych odmian sera.

    PODZIEL SIĘ
    mm
    NaWylocie.pl to blog o podróżach po Azji, Bliskim Wschodzie i Kaukazie. Hania i Daniel relacjonują swoje wyprawy, tworzą portrety napotkanych ludzi, dzielą się swoimi obserwacjami i cennymi wskazówkami.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here