Dyskretne negocjacje Chin z Watykanem

328

W Rzymie miało dojść do pierwszego od grudnia spotkania przedstawicieli Stolicy Apostolskiej oraz ChRL. Wedle dziennikarskich informacji podczas rozmów, o których nie poinformowano opinii publicznej, ponownie poruszono temat sposobu mianowania chińskich biskupów. Prowadzone dotychczas negocjacje Watykanu z Pekinem były przedmiotem krytyki ze strony części katolickich środowisk w Azji. Stolica Apostolska wskazuje jednak powody, dla których uznaje dialog z Chinami za uzasadniony.

Agencja Reutera podała, że watykańscy dyplomaci wyrazili zaniepokojenie wprowadzanymi przez władze ograniczeniami praktyk religijnych w Państwie Środka. Wskazywali oni m.in. funkcjonujący na terenie kilku prowincji zakaz wchodzenia osób nieletnich do kościołów. Poinformowano również, że uczestnicy rozmów starali się wypracować porozumienie w sprawie wyboru chińskich dostojników kościelnych przez papiestwo. Zagadnienie to wiąże się z szerszym problemem sytuacji religijnej w Chinach.

Zgodnie z przepisami obowiązującymi w ChRL, istnieje pięć oficjalnie uznawanych religii, a jedną z nich jest katolicyzm. Nadzór nad prawnie sankcjonowanymi wyznaniami sprawują organizacje kontrolowane przez rząd. Władze państwowe mają wpływ m.in. na wyznaczanie osób mogących piastować godność biskupa. Poza legalnymi wspólnotami religijnymi swoją aktywność prowadzą również grupy osób nieuznających zwierzchnictwa stowarzyszeń uzależnionych od rządu. Ustalenie zasad, wedle których Stolica Apostolska zyskałaby możliwość mianowania chińskich biskupów, wiązałoby się z przeorganizowaniem opisanej wyżej struktury.

Rozmowy na linii Watykan-Pekin

W 1951 roku chińskie władze zerwały stosunki dyplomatyczne z Watykanem. Od tego czasu relacje ChRL ze Stolicą Apostolską pozostają napięte, a jedną z kwestii generujących konflikt pozostaje problem wyboru chińskich biskupów. Negocjacje prowadzone przez obie strony sprawiły jednak, że na początku tego roku pojawiały się informacje o szansie osiągnięcia przełomowego porozumienia. Nie tylko papiestwo miało odnieść korzyści dzięki umowie. Pekin poprzez uzgodnienie z Watykanem zasad powoływania hierarchów chciał zyskać większą kontrolę nad religijnym podziemiem Państwa Środka, które w znacznej mierze pozostaje wierne Stolicy Apostolskiej. Rozmowy utknęły jednak w martwym punkcie i jak dotychczas nie doszło do oczekiwanej normalizacji wzajemnych stosunków.

Nie wszyscy zresztą zapatrywali się przychylnie na proponowane rozwiązanie konfliktu. W środowisku wschodnioazjatyckich katolików pojawiały się głosy negujące zasadność zawarcia chińsko-watykańskiego porozumienia. Jednym z najbardziej wpływowych krytyków potencjalnego układu jest Joseph Zen, kardynał z Hongkongu, który stwierdził, że Watykan poprzez swoje negocjacje z Pekinem „sprzedaje Kościół katolicki w Chinach”.

Przywoływani przez Reutera urzędnicy watykańscy odrzucają takie stanowisko. Twierdzą, że choć wypracowywane porozumienie z Chinami nie jest idealne, stanowiłoby ono ważny krok w dążeniu Stolicy Apostolskiej do zaspokojenia duchowych potrzeb chińskich katolików.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here