Japonia zabija 122 ciężarnych wielorybów. Co na to prawo międzynarodowe?

    1801

    Pod pozorem „badań naukowych” Japonia zabiła kilkaset wielorybów na Antarktydzie. Wśród nich znalazły się 122 ciężarne samice. To wydarzenie budzi sprzeciw ekologów, jednak odbyło się zgodnie z międzynarodowym prawem.

    Japońska flota wielorybnicza wypływa co roku na połów wielorybów minke u wybrzeży Antarktydy. Niemal za każdym razem zabija kilkaset zwierząt pod pozorem badania systemu ekologicznego na Morzu Antarktycznym. Rokrocznie budzi to stanowczy sprzeciw obrońców praw zwierząt. Ostatni sezon polowań na Antarktydzie w Japonii trwał od 8 grudnia do 28 lutego 2018 r.

    Według raportu Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej wśród 333 zabitych zwierząt 122 były ciężarnymi samicami, a 114 było młodymi, niedojrzałymi ssakami. To, z punktu widzenia przetrwania gatunku, jest niedopuszczalnym czynem dla myśliwych. Jednak Japonia usprawiedliwia swoje czyny, twierdząc, że są wykonywane w celach „badań naukowych”.

    Uśmiercone zwierzęta zostały zabrane na pokład łodzi, gdzie naukowcy dokonali pomiarów i zebrali dane na temat ich zawartości tłuszczu i żołądka.

    Czy rzeczywiście jest to legalne?

    Niestety tak. Zgodnie z Międzynarodową Konwencją o Wielorybnictwie, podpisaną w 1946 r., zakazane jest zabijanie wielorybów w celach sprzedaży mięsa. Państwa, ze specjalnym zezwoleniem mogą odebrać im życia wyłącznie w celach badań naukowych. W 2014 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości zakazał Japonii połowu po tym, jak uznał, że zwierzęta wykorzystuje wyłącznie w celu komercyjnym. Wobec czego państwo zakończyło dotychczasowy program wielorybniczy i rozpoczęło kolejny, tym razem pozorując cel badawczy przedsięwzięcia. Co wydaje się kontrowersyjne — prawo międzynarodowe zezwala na sprzedaż produktu ubocznego misji naukowej, mięsa wielorybów. Japonia nie próbuje nawet ukryć faktu, że przeznacza je do spożycia. W Tokio co roku organizowany jest festiwal kulinarny wykorzystujący ich mięso. To prawda, że wieloryby są spożywane przez Japończyków od wieków. Nie są zagrożonym gatunkiem, jednak ich liczebność spadła w ciągu kilkudziesięciu lat. Nie tylko grożą im polowania, ale też coraz bardziej zanieczyszczone wody, w których żyją.

    Czy badania rzeczywiście wymagają zabijania zwierząt?

    W 2015 r. Zespół ekspertów z Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa próbował odpowiedzieć na to pytanie. Panel stwierdził, że nie jest w stanie określić, czy śmiertelne pobieranie próbek jest konieczne”, aby Japonia mogła osiągnąć swoje naukowe cele.

    Jest pewne, że Japończycy nie zmienią tak łatwo swoich przyzwyczajeń kulinarnych. Jedynie ostry sprzeciw społeczności międzynarodowej mógłby coś zmienić w tej kwestii. Jednak Japonia nie jest jedynym państwem, gdzie dokonywane są połowy. Odbywają się również w Norwegii i na Islandii, nie kryjąc celów komercyjnych zabijania wielorybów.

    PODZIEL SIĘ
    mm
    Studentka Studiów Dalekowschodnich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się sytuacją polityczną Korei Północnej a także szeroko rozumianą kulturą Dalekiego Wschodu.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here