Ofiary przymusowych sterylizacji domagają się rekompensaty

624

Dwaj mężczyźni oraz kobieta wnieśli pozwy do sądów w Sapporo, Sendai i Tokio. Przymusowe sterylizacje, którym zostały poddane osoby upośledzone umysłowo, a także inne, objęte kiedyś Eugenic Protection Law, odbiły się na całym ich życiu.

Wszystkie osoby, które wniosły oskarżenia do sądu, mają już ponad siedemdziesiąt lat. Poszkodowani domagają się od rządu rekompensaty w wysokości od 11 do 38 mln jenów. Twierdzą, że zostali zmuszeni do poddania się zabiegowi sterylizacji, choć nie wyrazili na niego zgody, co stanowiło naruszenie praw człowieka.

Przymusowe sterylizacje miały miejsce w latach 50. i 60. XX wieku. Poszkodowani skarżą się, że ich prawo do szczęścia i wolności, gwarantowane przez konstytucję, zostało odebrane. Pozbawiono ich możliwości zdecydowania o tym, czy chcą mieć dzieci, czy też nie. Przyznają również, że cierpieli z powodu psychicznego bólu, ponieważ było to dla nich traumatyczne przeżycie.

Poszkodowani obwiniają przede wszystkim rząd, który przez tak długi czas nie zrobił nic, by zapewnić im należytą rekompensatę. Co więcej, nie istnieją żadne oficjalne dokumenty, potwierdzające przeprowadzenie przymusowych sterylizacji. Najważniejszym punktem postępowania sądowego będzie więc udowodnienie, że takowe zabiegi rzeczywiście miały miejsce.

Z pomocą ofiarom przychodzą japońscy prawnicy, którzy planują stworzyć specjalną grupę, mającą zająć się tą sprawą. Rozpoczyna ona działalność 27 maja.

16 tysięcy sterylizacji przeprowadzonych bez zgody

Japońskie Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że przymusowym sterylizacjom w latach 50. i 60. poddano ponad 24 tys. osób, z czego 16 tys. nie wyraziło na nie zgody. Aby rozwiązać tę sytuację, Ministerstwo zwróciło się z apelem do lokalnych urzędów, polecając im szukanie zaginionych dokumentów bądź jakichkolwiek wzmianek o przeprowadzonych zabiegach.

Rząd japoński ma zamiar pomóc poszkodowanym. Planuje między innymi wypłatę odszkodowań oraz zapewnianie innych środków pomocy. Jednak wiąże się z tym kilka problemów. Przede wszystkim wciąż nie opracowano kryteriów, według których dana osoba mogłaby zostać uznana z ofiarę sterylizacji przeprowadzonej kilkadziesiąt lat temu. Należy również odnieść się do przypadków, w których ludzie wyrazili zgodę na tego typu zabieg i zdecydować, czy im również należą się rekompensaty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here