Japonia przekształca okręty w lotniskowce

Japoński rząd planuje przekształcenie części swoich największych okrętów w lotniskowce. W razie potrzeby mogłyby obsługiwać samoloty F-35B, jeśli Japonia będzie musiała wesprzeć amerykańskie operacje wojskowe.

Jak podaje The Diplomat, w badaniu zleconym przez Ministerstwo Obrony Japonii i przeprowadzonym przez japońskiego producenta okrętów Marine United Corporation wykazano, że istnieje możliwość przekształcenia śmigłowcowców w lotniskowce. Statki typu Izumo: JS Izumo i JS Kaga będą mogły z pewnymi modyfikacjami obsługiwać myśliwce F-35B. Wariant tych samolotów jest zdolny do pionowych lub krótkich startów i lądowania w pionie.

W raporcie oceniono, w jaki sposób typ okrętów Izumo mógłby zostać wykorzystany podczas wspólnych operacji wojskowych, np. amerykańsko-japońskich ćwiczeń morskich. Na przykład, po modernizacji, lotniskowiec mógłby być wykorzystywany jako platforma lądowania dla myśliwców doświadczających problemów mechanicznych.

Lotniskowiec według planu

Jak zauważa Franz-Stefan Gady oba okręty zostały celowo zaprojektowane do obsługi samolotów F-35B po niewielkich modyfikacjach. Przykładowo, oryginalnie miały już zamontowane specjalne windy czy pokryty farbą pokład, która może wytrzymać ciepło generowane podczas lądowań i startów F-35B.

„Rozsądnie jest projektować [Izumo] z perspektywą możliwej zmiany okoliczności w nadchodzących dziesięcioleciach. Uznaliśmy, że decyzja o tym, czy Izumo powinno zostać faktycznie przebudowane, może zostać podjęta przez rząd”

Pierwszy oficer Morskich Sił Samoobrony Japonii

Franz-Stefan Gady twierdzi jednak, że gdyby okręty Izumo rzeczywiście uległy modyfikacjom, aby pomieścić F-35B możliwości okrętów podwodnych okrętów wojennych prawdopodobnie zostałyby zmniejszone, ponieważ okręt nie byłby w stanie utrzymać swojego pełnego kontyngentu zbudowanych przez Mitsubishi śmigłowców.

Wykorzystanie przez państwo lotniskowców podczas II Wojny Światowej sprawiło, że rząd Japonii, zamiast używać zwrotu „lotniskowiec”, woli termin „wielozadaniowy, operacyjny okręt-matka”. To sugeruje, że okręty byłyby wykorzystane nie tylko podczas działań zbrojnych, ale również jako pomoc w np. katastrofach naturalnych. Na terminologię ma również wpływ zapis konstytucji japońskiej, dotyczący wyrzeczenia się wojny i posiadania sił zbrojnych. Mimo że Japonia ma siły samoobrony, to jednak nie mogą być nazywane „wojskiem”. Podobnie JS Izumo i JS Kaga nazywane są „niszczycielami helikopterów”, mimo że niewiele ich łączy z niszczycielskim uzbrojeniem.

PODZIEL SIĘ
mm
Studentka Studiów Dalekowschodnich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się sytuacją polityczną Korei Północnej a także szeroko rozumianą kulturą Dalekiego Wschodu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here