Iran #NoFilter

Media społecznościowe docierają dziś do każdego zakątka świata. Każdy może udostępniać mniej lub bardziej wartościowe treści, promować i kreować własny wizerunek oraz zwracać uwagę na istotne zagadnienia. Tysiące lajków pod postami nie robią już takiego wrażenia, coraz częściej też przekonujemy się o sile hasztagu. A jak wygląda w internecie Iran?

W 10-cio odcinkowym cyklu Telewizji Arte zatytułowanym Iran #NoFilter poznajemy najsłynniejszych irańskich użytkowników serwisu Instagram, którzy pokazują życie codzienne wybranych bohaterów, a liczba ich followersów wynosi nawet kilkadziesiąt tysięcy.

Kiana Hayeri powróciła do Iranu po ukończeniu szkoły średniej i studiów w Kanadzie. Fotografowała swoich szkolnych przyjaciół, zaciekawiona ich życiem codziennym. Szybko zorientowała się, że nie różni się ono od tego, które prowadzą ich rówieśnicy w Europie czy Stanach Zjednoczonych. „Gdyby nie chusta, nie wiedzielibyśmy gdzie zrobiono to zdjęcie” – mówi. „To zdjęcie zostało wykonane po tym jak Iran zakwalifikował się do Mistrzostw Świata. To jedna z nielicznych chwil, gdy młodzi mogli beztrosko bawić się na ulicach i nie mieć problemów z tego powodu” – wskazuje na inną fotografię.

Ako Salemi zajmuje się fotografią uliczną używając jedynie swojego smartfona, bo używanie profesjonalnych aparatów bez zadeklarowanego celu nie jest mile widziane. Zdjęcia utrzymane są w czerni i bieli, pełne są kontrastów i sprzeczności (czadory kobiet i luźne sportowe koszulki chłopców grających w piłkę).

Kolejne instagramowe konto poświęcone jest miejscom, do którego zmierzają wszyscy potrzebujący chwili prywatności – kawiarniom. Kobiety palą i poprawiają makijaż, młodzież pstryka selfie, świętuje urodziny, pary mają dla siebie więcej swobody, mogą się schronić przed ciekawskimi spojrzeniami i niewygodnymi pytaniami. Lokal właściwie przestaje być miejscem publicznym, a staje się przestrzenią swobody, twórczej działalności i wymiany opinii, a także zwykłego odpoczynku. „To upokarzające, że kobieta musi być z mężczyzną by w ogóle istnieć” – opowiada Negar Yaghmaian, która poprzez swój profil pokazuje życie irańskich kobiet, także samotnych matek i tych, które zdecydowały się zamieszkać same, co samo w sobie jest dużym wyzwaniem. Fotografuje wnętrza, zwraca uwagę na detale, wystój, przedmioty, codzienne aktywności, ulubione miejsca w domu, marzenia.

Sina Shiri obserwuje młodych mężczyzn podczas intensywnego obozu szkoleniowego ochotniczej milicji Basidż. Zaś Sadegh Souri dokumentuje historie młodych dziewcząt osadzonych w zakładzie karnym. Część z nich wie, że zostaną stracone, inne żyją nadzieją na opuszczenie ponurego miejsca i poprzez resocjalizację próbują przywrócić swoje życie na właściwe tory.

Iran z Instagrama

Iran z Instagrama to kraj kontrastów, niejednoznaczny, pociągający, a jednocześnie niespecjalnie ubarwiony, prawdziwy, autentyczny, ludzki. Zdjęcia pokazują też jego dynamizm i zmiany jakie zachodzą w sposobie myślenia, wyrażaniu siebie, deklarowanych poglądach, relacjach rodzinnych. Choć najczęściej są wykonywane przez amatorów (mimo że trafiali się też profesjonaliści, którzy porzucili pracę na rzecz własnej działalności), ich jakość oraz pomysł na wykonanie nie ustępuje najgłośniejszym nagradzanym fotografiom prasowym.

Zdecydowanie w centrum ich zainteresowań znajdują się ludzie młodzi. Imponuje ich wiedza o świecie, zainteresowania muzyką, modą, stylem życia, dobrą znajomość języka angielskiego. Starają się żyć chwilą. Telefony komórkowe mają przeważnie w zasięgu ręki. Dostęp do sieci i mediów społecznościowych nie stanowi dla nich dużego wysiłku mimo żywo obecnej propagandy i próby blokad nakładanych na komunikatory (jak ostatnio w przypadku aplikacji Telegram). Instagram jest właściwym miejscem przy budowaniu pomostu pomiędzy nimi a rówieśnikami z innych części świata. Aktywność internetowa niektórych nie jest akceptowana w samym Iranie, ale mimo wszystko wierzą oni w swoją misję i to, że pokazują ten kraj właśnie w taki sposób, w jaki go czują. Nie oczerniając czy gloryfikując, ale pokazując jego prawdziwą twarz – a to oznacza zarówno blaski, jak i cienie.

Wielu z nich otrzymało pozytywne wiadomości od subskrybentów, którzy dziękowali im za poszerzenie swojej wiedzy na temat Iranu, jego kultury i sposobów spędzania wolnego czasu, problemów, a przede wszystkim ludzi. Czasem też za przełamanie pewnych stereotypów. Nie może zatem istnieć lepsza rekomendacja i zachęta do ich zaobserwowania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here