Perspektywy rozwoju turystyki w Izraelu

746

Można dobrze się bawić w Tel-Awiwie, a potem w krócej niż godzinę drogi samochodem pojechać wyspowiadać się w Jerozolimie – mówi Anna Zohar Żak z Izraelskiego Centrum Turystki. Przekonuje, że wakacje w Izraelu nie muszą mieć tylko pielgrzymkowego oblicza.

Polacy coraz częściej odwiedzają Izrael

Przy okazji 28. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie w Żydowskim Muzeum Galicja odbyło się spotkanie Polska-Izrael. Uwarunkowania i perspektywy rozwoju ruchu turystycznego. Gośćmi wydarzenia byli specjaliści z zakresu turystyki pomiędzy Polską a Izraelem: Anna Zohar Żak z Izraelskiego Rządowego Centrum Turystyki, Alon Benach – edukator i nauczyciel hebrajskiego, przewodnik specjalizujący się w historii Żydów z Lubelszczyzny, Anna Karteczka – przewodniczka miejska i pilotka wycieczek oraz Jakub Łysiak z Taube Jewish Heritage Tour. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi na myśl w związku z wyjazdami do Izraela to oczywiście pielgrzymki do Ziemi Świętej, obszaru obejmującego również znajdujące się na terenie Autonomii Palestyńskiej czy w Egipcie. Obowiązkowymi punktami pielgrzymek jest Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie, Jezioro Tyberiadzkie, Pustynia Judzka, Betlejem i Nazaret oraz Góra Synaj. Tymczasem Izrael oferuje znacznie więcej niż miejsca święte.

Izrael poza pielgrzymkami

Kiedy powstawało nasze centrum, chcieliśmy zmienić spojrzenie Polaków na Izrael. Izrael to nie tylko miejsca święte i historyczne. To również 197 kilometrów linii brzegowej, największe naturalne SPA na Ziemi, oczywiście jest to też Jerozolima, ale to również Tel Awiw, miasto które nigdy nie śpi, nigdy się nie zatrzymuje. Najlepsze jest to, że pomiędzy tymi wszystkimi miejscami można przemieszczać się w ciągu jednego dnia, ponieważ Izrael to mały kraj. Można dobrze się bawić w Tel-Awiwie, a potem w krócej niż godzinę drogi samochodem pojechać wyspowiadać się w Jerozolimie. – mówi Anna Zohar Żak

W 2017 roku pomiędzy Polską a Izraelem poruszało się w sumie około pół miliona podróżnych, większość w celach turystycznych. To więcej niż na trasie pomiędzy Polską a Rosją, Szwajcarią czy USA. Obecnie z sześciu różnych lotnisk regularnie odlatują samoloty do Izraela – to fenomenalna zmiana – dodaje prowadzący spotkanie Daniel Wolniewicz Słomka. Dlaczego tak się dzieje? Zohar Żak zwraca uwagę na kilka czynników. Po pierwsze wejście na tamtejszy rynek tanich linii lotniczych oraz postawienie na Izrael przez Polskie Linie Lotnicze LOT. Ponadto intensywna kampania reklamowa w telewizji, sieci i prasie. Izrael zapraszał do siebie dziennikarzy i blogerów. To wszystko po to, by zachęcić Polaków do spędzania tam wakacji.

Jedzenie

Izrael stanowi istną mieszankę kultur, tradycji, zwyczajów. W ciągu siedemdziesięciu lat jego historii na jego terenie zamieszkali przybysze niemal z całego świata. Nie bez znaczenia są też tradyzje kulinarne ludzi mieszkających tu od stuleci. To wszystko sprawia, że ten kraj jest wart odwiedzenia ze względu na jego kuchnię.
W filmie In Search of Israeli Cuisine, szef  Michael Salomonov usiłuje zdefiniować pojęcie izraelskiej kuchni. Niezależnie od jakiej odpowiedzi udziela dokument, jasne się staje, że możliwości doznań smakowych oferowanych w krainie mlekiem i miodem płynącej są ogromne. Od jednogarnkowych dań kuchni arabskiej, opartych na ryżu, kaszy, jagnięcinie, przez owoce morza, po coraz śmielsze próby powrotu do starych, aszkenazyjskich receptur.

Bezpieczeństwo

Wakacje w Izraelu wydaja się kuszące. Ale czy jest to wystarczająco bezpieczny kierunek wycieczek? Zdaniem Anny Zohar Żak podobne zagrożenia występują na całym świecie, natomiast pewne wydarzenia są nieproporcjonalnie nagłaśniane przez media. Zauważa, że turyści, którzy odwiedzili Izrael, potwierdzali, że w czasie wakacji czuli się bezpiecznie.
Czy Izrael to dobra baza wypadowa do krajów ościennych? Wśród polskich turystów funkcjonuje stereotyp problemów z odprawą paszportową. Chodzi o wjazd do Izraela z pieczątką jednego z krajów arabskich, a także wjazd do tych drugich z pieczątką izraelską. Mitem okazuje się niemożliwość wjazdu do Izraela po wcześniejszej wizycie w kraju arabskim. Zdajemy sobie sprawę, że turyści wyjeżdżają na wakacje w różne strony świata – mówi Zohar Żak. Podkreśla też, że od kilku lat izraelskie służby graniczne nie odnotowują informacji o pobycie w paszportach turystów.

Plaże, jedzenie, spa, zwiedzanie zabytków. Doznania religijne, ale też estetyczne. Te atrakcje w zasięgu dwugodzinnego, bezpośredniego lotu samolotem. Wszystko w cenie porównywalnej z wyjazdami z polski do innych śródziemnomorskich krajów. Izrael stał się istotnym kierunkiem na mapie polskich wczasów. Czy turyści z nad Wisły często będą tam podróżować – to w znacznej mierze zależy od nich samych.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here