Otwarcie kolei dużych prędkości z Hongkongu do Chin

W sobotę 22 września otworzono nową linię superszybkiego pociągu łączącego Hongkong z Chinami kontynentalnymi. Wydarzenie wzbudziło wiele sprzecznych emocji i kontrowersji.

Otwarcie nowej linii Guangzhou-Shenzhen-Hongkong

W sobotę rano zainaugurowano otwarcie nowej linii kolejowej superszybkiego pociągu Express Rail Link (XRL), łączącej Guangzhou, Shenzhen i Hongkong. Trasa łącząca te trzy miasta ma długość 141 km i należy do obejmującej 25 tysięcy kilometrów sieci kolejowej na kontynencie. Oznacza to, że obecnie linia łączy Hongkong z czterdziestoma czterema innymi stacjami na terenie Chin kontynentalnych.

Główny bohater – superszybki pociąg

Superszybki pociąg w swoją pierwszą podróż z Hongkongu do Shenzhen wyruszył w sobotę o 7 rano.  Przejechanie całej trasy zajmuje zaledwie dziewiętnaście minut. Drogę z Guangzhou do Hongkongu można przebyć już w czterdzieści siedem minut (dla porównania ta sama trasa wymaga ponad dwóch godzin podróżując inną linią). Obiecuje się także skrócenie czasu podróży z Hongkongu do Pekinu z dwudziestu czterech do dziewięciu godzin.

W pociągu znajduje się ponad 600 miejsc. Maszyna przystosowana jest do jazdy z prędkością do 200 km/h w mierzącej dwadzieścia sześć kilometrów strefie w Hong Kongu oraz z prędkością do 300 km/h pomiędzy Guangzhou a Shenzhen. Bilety na pierwszy rejs rozeszły się już wiele tygodni temu, zaraz po rozpoczęciu sprzedaży. Pasażerowie komentują jednak, że cena przejazdu jest bardzo wysoka, a system sprzedaży mało wydajny.

Kontrowersje wokół projektu

Projekt wart 11 miliardów dolarów, pomimo swoich oczywistych zalet, budzi także kontrowersje. Wielu uważa bowiem, że linia łącząca Hongkong z Pekinem jest swoistym symbolem zacieśniania i umacniania się wpływu władz Chińskich nad autonomicznym regionem. Hongkońskie władze po raz pierwszy musiały odstąpić Chinom część swojej jurysdykcji. Obywatele cieszą się wieloma swobodami, których na próżno szukać na terenie kontynentu, a o które coraz bardziej się obawiają. Niepokój budzi także plan pekińskich władz na włączenie Hongkongu wraz z dziewięcioma innymi dużymi miastami tworzącymi strefę Większej Zatoki, do zaplecza Delty Rzeki Perłowej. Zdaniem przeciwników projektu w przypadku realizacji powyższego scenariusza Hongkong utraciłby atrakcyjność chronionego rządami prawa ośrodka finansowego. Zwolennicy twierdzą jednak, że Chiny widzą interes w pozwoleniu na to, aby Hongkong funkcjonował na odrębnych zasadach, a budowa kolei ma stanowić tylko i wyłącznie ułatwienie w transporcie i logistyce.

Głosy sprzeciwu wzbudziło umieszczenie na terenie Hongkong West Kowloon Station chińskich patroli policyjnych. W dokumentach pasażerów, którzy będą chcieli przedostać się z miasta na terytorium Chin kontynentalnych, znajdą się pieczątki chińskiego urzędu imigracyjnego. Na terenie pociągu obowiązuje chińskie prawo. Władze zarówno chińskie, jak i przedstawiciele Hongkongu, uzasadniają jednak powstanie linii i wprowadzone rozwiązania znacznym ułatwieniem w transporcie i logistyce oraz perspektywą na lepszy wzrost gospodarczy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here