Niszczyciel USS Decatur przepłynął w pobliżu spornego terytorium koło wysp Spratly

W niedzielę 30 września niszczyciel marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych USS Decatur przepłynął niedaleko spornego terytorium koło wysp Spratly na Morzu Południowochińskim, do którego Chiny roszczą sobie pretensje

Napięta sytuacja w regionie Morza Południowochińskiego

Relacje pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi są w ostatnim czasie wyjątkowo napięte. Do zaostrzanie sytuacji przyczyniają się prowadzone przez USA działania w obrębie Morza Południowochińskiego. Zaledwie cztery dni temu w tym regionie zanotowano przelot amerykańskich bombowców B-52. Rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Ren Guoqiang skrytykował incydent. Nawoływał USA do podjęcia kroków w stronę poprawy relacji pomiędzy krajami. W odpowiedzi podpułkownik Dave Eastburn, rzecznik Pentagonu, stwierdził, że przelot bombowców był częścią „regularnie zaplanowanych operacji, zorientowanych na wzmocnienie interoperacyjności z partnerami i sojusznikami w regionie”.

USS Decatur w pobliżu wysp Spratly

Już 30 września doszło do kolejnego incydentu. Niszczyciel amerykańskiej marynarki wojenne USS Decatur przepłynął w odległości niecałych dwunastu mil morskich  (ok. 22 km) od Gaven and Johnson Reefs na wyspach Spratly, czyli w granicach morza terytorialnego według Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza. Przeprowadzenie operacji postrzegane jest jako odpowiedź na, zdaniem Stanów Zjednoczonych, coraz intensywniejsze działania Pekinu w stronę ograniczenia wolności żeglugi (freedom of navigation) w regionie wód strategicznych, gdzie operują także marynarka Japonii i innych państw Azji Południowo-Wschodniej.

Stany Zjednoczone upatrują zagrożenia w prowadzonych przez Chiny pracach na spornym terytorium. Państwo Środka buduje na spornym akwenie sztuczne wyspy, na których umieszcza instalacje wojskowe takie jak hangary dla samolotów czy systemy radarowe. Militaryzacja obszaru postrzegana jest przez USA jako bezpośrednie zagrożenia dla wolności żeglugi na terenie przez który przebiegają szlaki transportowe o olbrzymim znaczeniu dla międzynarodowego handlu.

Relacje na linii Chiny – USA

Ostatnie posunięcie marynarki wojennej USA przychodzi w wyjątkowo newralgicznym momencie zwiększonego napięcia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Oba państwa toczą ze sobą wojnę handlową. Kongres Stanów Zjednoczonych zaaprobował w ostatnich dniach sprzedaż części do myśliwców F-16 i innych samolotów wojskowych Tajwanowi. Spotkało się z ostrą reakcją i sprzeciwem ze strony Pekinu. W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump oskarżył Chiny o próby ingerowania w przebieg listopadowych wyborów do kongresu. Geng Shuang, rzecznik chińskiego MSZ, w czwartek zdecydowanie zaprzeczył stawianym Pekinowi zarzutom.

Chińskie władze z kolei nie wyraziły zgody na wpłynięcie statku marynarki wojennej USA do portu w Hongkongu.  Przełożyły także planowane rozmowy wojskowe ze Stanami Zjednoczonymi. Był to wyraz sprzeciwu przeciwko nałożonym przez USA sankcjom, po tym jak Chiny zakupiły od Rosji myśliwce i systemy rakietowe typu ziemia – powietrze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here