Chiński koncern farmaceutyczny ukarany za produkcje wadliwych szczepionek

Chińskie władze nałożyły na firmę farmaceutyczną Changsheng Biotechnology Co Ltd karę w wysokości 1,32 miliardów dolarów za fałszowanie dokumentów, wyników testów badań i sprzedawanie nie spełniających norm, wadliwych szczepionek przeciwko wściekliźnie i DPT.

Changsheng Biotechnology a wadliwe szczepionki

Pierwszy skandal wokół produkowanych przez firmę szczepionek wybuchł jeszcze w listopadzie 2017 roku. Podczas kontroli wykryto wtedy ponad dwieście pięćdziesiąt tysięcy ampułek z niespełniającymi norm szczepionkami na błonicę, tężec i krztusiec (DPT). Kolejną niespełniającą wymogów partię tej samej szczepionki wykryto w lipcu tego roku. Wiadomość o tym wywołała falę oburzenia, głównie wśród rodziców. Szczepionki były bowiem przeznaczone dla dzieci. Dodatkowo na początku 2018 roku ta sama firma wypuściła na rynek przynajmniej sto trzynaście tysięcy niedziałających szczepionek przeciwko wściekliźnie.

Duża część wybrakowanych szczepionek DPT została zakupiona przez prowincję Shandong i podana dzieciom w ramach obowiązkowego programu szczepień. Komisja zajmująca się sprawą podała, że szczepionki nie są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Są jednak zupełnie nieskuteczne i nie zabezpieczają przed chorobami.

Kolejny skandal na chińskim rynku farmaceutycznym

Wiadomość o kolejnej partii wybrakowanych produktów leczniczych wprowadzonych na rynek mocno zachwiała i tak już znikomym zaufaniem społeczeństwa do rodzimego przemysłu farmaceutycznego. Co bardzo rzadkie w Chinach aktywiści i obywatele, w tym duża część zdenerwowanych rodziców, zorganizowali krótkie protesty pod budynkami rządowymi, w tym pod siedzibą National Health Commission i National State Drug Administration. Domagali się  m.in. zaostrzenia prawa i bardziej rygorystycznej kontroli produktów farmaceutycznych i spożywczych.

Błyskawiczna odpowiedź rządu i dochodzenie w sprawie

Prezydent Xi Jinping bardzo szybko ustosunkował się do sprawy. W swoim oświadczeniu stwierdził, że zapewnienie bezpieczeństwa ludziom jest zadaniem Komunistycznej Partii Chin, która wyciągnie konsekwencje od osób odpowiedzialnych za zaniedbania. Ponadto National Health Commission i National State Drug Administration zapowiedziały ponowne szczepienia dla dzieci, którym podano wadliwe szczepionki DPT.

China’s Food and Drug Administration (CFDA) rozpoczęła dochodzenie w sprawie i początkowo cofnęła firmie licencję na produkcję szczepionek przeciwko wściekliźnie. Policja w Changchunie ogłosiła, że zaraz po wykryciu skandalu pięć zasiadających na stanowiskach kierowniczych osób, w tym szefowa Changsheng Biotechnology – Gao Junfang, zostało zabranych na przesłuchanie.

Jak pokazuje dochodzenie, firma fałszowała dokumenty dotyczące produkcji i wyników testów leków. Ponadto do produkcji szczepionek wykorzystywała przeterminowane i niespełniające norm odczynniki. Tym samym złamała chińskie prawo produkcji i sprzedaży produktów farmaceutycznych.

Changsheng Biotechnology zapłaci wielomilionową karę

Początkowo na firmę została nałożona kara finansowa w wysokości ok. 3,45 milionów juanów (ok. 508 tysięcy dolarów).  Ostatecznie po przeprowadzeniu dochodzenia za manipulowanie wynikami testów i fałszowanie dokumentów dotyczących przebiegu produkcji Changsheng Biotechnology Co Ltd musi łącznie zapłacić karę w wysokości 9,1 miliarda juanów (1,32 miliarda dolarów). Dodatkowo czternaście osób zasiadających w zarządzie spółki zostało dożywotnio pozbawionych prawa do pracy w przemyśle farmaceutycznym. Dyrektorom podejrzanym o popełnienie przestępstwa zostaną postawione zarzuty i wytoczony proces.

Władze zobowiązały także firmę do wypłacenia poszkodowanym rodzinom odszkodowania. Jego wysokość wahać się będzie pomiędzy dwustoma a sześćset pięćdziesięcioma tysiącami juanów na osobę, w zależności od poniesionych przez jednostkę szkód. Media nie podały jednak informacji, czy były to jedyne wypuszczone przez firmę partie wybrakowanych szczepionek i czy inne produkowane przez koncern leki spełniają normy.

Wierzchołek góry lodowej

Afera ze szczepionkami na wściekliznę i DPT produkowanymi przez Changsheng Biotechnology  przychodzi w bardzo niekorzystnym dla partii momencie. Rząd chciał bowiem, aby chiński przemysł farmaceutyczny i spożywczy w krótkim czasie stał się światowym liderem. Na razie partia musi się jednak skupić na tym, aby przywrócić zaufanie Chińczyków do rodzimych produktów po serii innych, wcześniejszych zaniedbań i skandali. Już teraz zamożniejsi obywatele decydują się na wyjazdy do Hongkongu i za granicę w celu szczepienia swoich dzieci. Także produkty spożywcze nie cieszą się dużym zaufaniem co do jakości i kwestii spełniania norm.

W raportach opublikowanych w 2015 roku ujawniono, że produkowana w Chinach żywność znacznie odbiega od standardów i wypada bardzo źle na tle produktów zagranicznych. Jednym z największych skandali w ostatnich latach w Chinach było wypuszczenie na rynek partii mleka dla dzieci, które zawierało melaminę (substancję chemiczną wykorzystywaną m.in. do produkcji farb i lakierów). Tysiące dzieci zatruło się wtedy i znalazło w szpitalach, kilkoro z nich zmarło. Jeszcze na początku 2018 roku kontrola w Wuhan Institute of Biological Products wykazała, że partia ponad czterystu tysięcy szczepionek przeciwko DPT (takich samych jak w przypadku Changsheng Biotechnology) nie spełnia norm i jest nie zabezpiecza przed chorobami. Także eksportowane za granicę leki kardiologiczne produkowane przez jedną z chińskich firm zostały wycofane ze sprzedaży po tym, jak odkryto w nich zawartość niebezpiecznych kancerogenów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here