Polska influencerka skrytykowana za wizytę w Arabii Saudyjskiej

1692

Anna Skura to autorka bloga What Anna Wears, poświęconego przede wszystkim modzie i podróżom. Blogerka znana jest z programu Agent Gwiazdy produkcji TVN, a jej profil na Instagramie śledzi ponad 300 tys. fanów. Jej ostatnia podróż do Arabii Saudysjkiej wywołała falę krytyki, nie tylko ze strony obserwatorów.

Zaproszenie księcia

Blogerka na bieżąco relacjonuje swoje podróże za pośrednictwem profilu na Instagramie. W piątek, 14 grudnia pochwaliła się kolejnym wyjazdem, na który została zaproszona przez „samego księcia i następcę tronu Arabii Saudyjskiej – Mohammeda bin Salmana”. Chwilę po zamieszczeniu tej informacji na jej profilu zaczęły pojawiać się negatywne komentarze. Obserwatorzy byli oburzeni skorzystaniem z propozycji wyjazdowej, informując celebrytkę o kwestiach takich jak łamanie praw człowieka w Arabii Saudyjskiej. Wyjazd wzbudził jednak największe kontrowesje w kontekście śmierci saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszokdżiego, felietonisty „Washington Post”, który publikował krytyczne teksty dotyczące władz Arabii Saudyjskiej i został brutalnie zamordowany w saudyjskim konsulacie w Stambule. O zlecenie morderstwa podejrzany jest właśnie książe Mohammed bin Salman.

Krytyka i przeprosiny

Zachowanie Anny Skury zostało skrytykowane przez polskie środowisko dzienikarskie. „Teraz to zauważyłam i zastanawiam się, dlaczego ileś tysięcy ludzi w ogóle, bezmyślnie, śledzi tą panią, dając jej możliwość do zarobku, bazującego na niewyedukowaniu swoich fanów (…) Co jeszcze można zrobić dla kasy?” – napisała felietonistka, dziennikarka radiowa i telewizyjna Karolina Korwin Piotrowska, w ostry sposób wyrażając się o blogerce w swoich wpisach na Facebooku. 

Dziś, 17 grudnia, Anna Skura wydała oficjalne oświadcznie na swoim Instagramie, w którym tłumaczy, że celem wyjazdu był udział w wyścigach samochodowych, na zaproszenie organizatora międzynarodowego cyklu grand prix Formuły E – Saudia Ad Diriyah E-prix Team. W swoim wpisie informuje także, że wbrew doniesioniom nie dostała „żadnego meila od księcia”. Anna Skura przeprosiła za brak „umiejętnego rozważenia współpracy” i liczy, że jej fani zostaną z nią, by „dalej odkrywać świat”. Całe oświadczenie można przeczytać na jej Instagramie – tutaj. Blogerka skasowała informację o zaproszeniu pod poprzednim zdjęciem.

Międzynarodowy PR

Kontrowersje związne z morderstwem dziennikarza Dżamala Chaszokdżiego negatywnie wpłynęły na postrzeganie księcia Mohammeda bin Salmana i całej Arabii Saudyjskiej. W działalność na rzecz poprawy wizerunku kraju na arenie międzynarodowej zaangażowały się brytyjskie agencje PR – donosi „The Guardian”, podkreślajac, że zlecenia te warte są miliony funtów. Jednym z narzędzi propagujących pozytywny obraz kraju jest właśnie współpraca z blogerami, którzy za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych relacjonują wizyty w danych miejsach, zachęcając do wyjazdów turystycznych. Tym razem polska blogerka, na co dzień zajmując się modą i podrożami stanęła na minie polityki bliskowschodniej, w nieświadomy sposób stając się częścią polityki zagranicznej Arabii Saudyjskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here