Jokowi vs. Prabowo – wybory prezydenckie w Indonezji

770

Już 17 kwietnia w Indonezji będą miały miejsce wybory prezydenckie, w których niemal 200 milionów uprawnionych do głosowania będzie wybierać swojego prezydenta oraz wiceprezydenta. Kandydatami do objęcia urzędu są obecny prezydent Indonezji, Joko „Jokowi” Widodo oraz Prabowo Subianto, którzy starli się w poprzednich wyborach w 2014 r. 

Obecne wybory prezydenckie zdają się być powtórką z 2014 r., kiedy to mieliśmy do czynienia z tymi samymi kandydatami na urząd prezydenta. Najbardziej widoczną różnicą są odmienni kandydaci na urząd wiceprezydenta. Specyfiką indonezyjskich wyborów prezydenckich jest fakt, iż wraz kandydaci startują w parach.  Głosując na wybranego prezydenta, jednocześnie popiera się startującego wraz z nim w parze wiceprezydenta.

Kandydatem na urząd wiceprezydenta dla sprawującego urząd prezydenta Jokowiego jest 76-letni duchowny muzułmański o konserwatywnych zapatrywaniach, Ma’ruf Amin. Ma’ruf jest przewodniczącym Majelis Ulama Indonesia (MUI), a zarazem byłym przewodniczącym Nahdlatul Ulama (NU) najliczniejszej organizacji muzułmańskiej w Indonezji. Istotną kartą w działalności Amina jest okoliczność potępienia poprzedniego gubernatora Dżakarty, bliskiego współpracownika Jokowiego, Basukiego Tjahaje Purnamy zwanego jako „Ahok”, skazanego na 2 lata więzienia za bluźnierstwo. Wybór konserwatywnego duchownego z wieloletnim doświadczeniem, który dodatkowo przypieczętował los współpracownika Jokowiego, nie jest przypadkowy. Stanowi bowiem kontrargument dla przeciwników Jokowiego, uznawanego przez nich za niewystarczająco religijnego.

Ze strony politycznego oponenta Jokowiego w wyścigu o fotel prezydencki, Prabowo Subianto, kandydatem na urząd wiceprezydenta jest 49-letni biznesmen, Sandiaga Salahuddin Uno, potocznie zwany jako „Sandiaga”. Sandiaga Uno ma doświadczenie polityczne, ponieważ sprawował urząd wicegubernatora Dżakarty.

 

Sondaże wyborcze dają zwycięstwo parze Jokowi-Ma’ruf na poziomie 50-60%, zaś dla Prabowo-Sandiago między 30-40%. Liczne instytucje przeprowadzające sondaże wyborcze, takie jak Litbang, Indo Barometer, Charta Politika, czy też Indikator Politik Indonesia dają znaczną przewagę ponad 20% parze Jokowi-Ma’ruf.

Kto jest kim w wyborach prezydenckich

Obaj kandydaci na urząd prezydenta Indonezji znacząco nie różnią się w postulatach wyborczych.

Jokowi jest przedstawicielem klasy średniej, przedsiębiorcą, który samodzielnie doszedł do sukcesu. Doświadczenie polityczne zdobywał jako burmistrz Surakarty, wybrany na urząd w 2005 r., a następnie jako gubernator Dżakarty w 2012 r. Z uwagi na znaczną popularność, Partai Demokrasi Indonesia Perjuangan (PDI-P) nominowała Jokowiego jako kandydata na urząd prezydenta Indonezji w 2014 r., które wygrał z wynikiem 53,15% względem rywala, Prabowo, który przegrał z wynikiem 46,85%.

Jokowi jest popierany przez środowiska centrowe, elektorat pragnący modernizacji Indonezji oraz otwarcia na świat, popierający tolerancyjny islam, zamieszkały głównie na centralnej i wschodniej Jawie. Widodo uważa się za odpowiedzialnego za rozwój infrastruktury w kraju, w szczególności w mniej rozwiniętych prowincjach. Wśród ważniejszych sukcesów infrastrukturalnych należy wspomnieć o marcowym otwarciu MRT w stolicy czy też ubiegłorocznym oddaniu do użytku nowych dróg w Papui. Jokowi jest żonaty z Irianą, ma troje dorosłych dzieci.

Prabowo miał zgoła odmienny start do kariery politycznej niż Jokowi.

Prabowo Subianto w 2011 roku / cc wikimedia

Ojciec Prabowo, Soemitro Djojohadikusumo, był członkiem Pemerintah Revolusioner Republik Indonesia (PRRI), grupy opozycyjnej względem rządu pierwszego prezydenta Indonezji Sukarno, działającej na zachodniej Sumatrze. Na skutek prowadzonych działań, musiał uciekać z kraju, do którego wrócił, kiedy nastały rządy Suharto, wieloletniego dyktatora Indonezji. Ojciec Prabowo sprawował urząd ministra ekonomii oraz ministra badań i rozwoju w rządzie Suharto. Prabowo związał swą karierę zawodową z wojskiem, dochodząc do stopnia generalskiego.  Co tyczy sfery życia prywatnego, Prabowo poślubił córkę Suharto, Siti Hediati Hariyadi (z którą obecnie jest rozwiedziony), ma syna.

Prabowo dwukrotnie ubiegał się o urząd prezydenta Indonezji. W 2009 r. kandydował jako wiceprezydent u boku Megawati Sukarnoputri i przegrał na rzecz pary Susilo Bambang Yudhoyono-Boediono, zaś w 2014 r. jako prezydent w parze z Hattą Rajasem przeciw duetowi Jokowi-Jusuf Kalla. Dwukrotna porażka nie zniechęciła Prabowo do spróbowania szczęścia po raz trzeci w nadchodzących wyborach.

Prabowo ma poparcie radykalnych środowisk muzułmańskich. Prabowo dał zapowiedź tego, co może czekać Indonezyjczyków, skwapliwie budując swój wizerunek apelując do  „muzułmańskiej solidarności” (al-ukhuwah al-Islamiyah) oraz dewocji (da’wah).

Prabowo w swoich poglądach zaskarbia sobie względy elektoratu z nostalgią wspominającego czasu dyktatury Suharto.

Wyniki wyborów prezydenckich z 2014 r. pokazują, że Prabowo uzyskał zwycięstwo w prowincjach zdominowanych przez zwolenników konserwatywnego islamu. Również obecny sondaż przeprowadzony przez CSIS wskazuje na popularność Prabowo wśród mieszkańców Aceh czy też Minangkanau. Korzenie rodzinne kandydata mogą częściowo wyjaśniać silne poparcie sumatrzańskiego elektoratu, jak również fakt, iż na Sumatrze mamy do czynienia z poparciem dla konserwatywnego islamu.

Golput czyli niewykorzystane 20%

Niegłosujących w wyborach określa się mianem „białej grupy” – golongan putih (golput).

Golput odnosi się zarówno do tych, którzy nie idą do lokalu wyborczego, jak również do tych, którzy nie zaznaczają żadnego kandydata na karcie głosowania. Pierwszy raz pojęcie „golput” pojawiło się w 1971 r. na fali studenckich protestów przeciwko wyborom, które były uważane za niedemokratyczne.

Z sondażu przeprowadzonego przez Indikator Politik wynika, że niemal 20% uprawnionych do głosowania nie zamierza oddać głosu w zbliżających się wyborach. Jest to wymowne świadectwo nieskuteczności kampani prezydenckich prowadzonych przez obydwu kandydatów, którzy nie przekonali elektoratu do swoich postulatów.

W wyborach prezydenckich w 2014 r., golput stanowił 29% elektoratu, przez co znacząca liczba nieuczestniczących w tegorocznych wyborach nie powinna stanowić zaskoczenia.

Wśród głównych przyczyn stojących za stosunkowo wysoką liczbą golput należy uznać rozczarowanie kandydatami do urzędu prezydenckiego, jak również brak wiary elektoratu w zmiany po wyborach.

Jokowiego oskarża się o niewywiązanie z obietnic wyborczych, np. kwestii praw człowieka, podczas gdy w kraju wzrasta nietolerancja religijna. Z kolei oponentowi, Prabowo, zarzuca się nie do końca wyjaśnioną przeszłość, w tym m.in. brutalny udział w tłamszeniu opozycji w trakcie upadku rządów prezydenta Suharto w 1998 r.

Znaczna część golput nie wierzy, aby wybór któregokolwiek z kandydatów cokolwiek zmienił w ich życiu.

Od czasu upadku autokratycznego reżimu Suharto w 1998 r., nastąpił szereg zmian instytucjonalnych, zaś ostatnie wybory prezydenckie nie przyniosły widocznych zmian w funkcjonowaniu państwa.

Wnioski

Po raz kolejny mamy do czynienia z tymi samymi kandydatami na urząd prezydencki, przez co to nie osoba kandydata odgrywa największe znaczenie, ale szereg innych czynników.

Wybór Ma’ruf Amin jako kandydata na urząd wiceprezydenta odegrał znaczącą rolę w odebraniu części konserwatywnego elektoratu Prabowo. Uwiarygodnił Jokowiego jako zaangażowanego muzułmanina, co często jest podważane przez radykalnych muzułmanów, otwarcie wspierających Prabowo. Jednocześnie taki krok mógł zniechęcić liberalnych wyborców, pamiętających o działaniach Ma’rufa względem Ahoka.

Mimo prezentowania tolerancyjnej postawy przez Jokowiego, w kraju narasta radykalizm islamski, przeciw któremu nie są prowadzone środki zaradcze. Wymownym przykładem rosnącej roli religii w polityce są działania kandydatów, zmierzające do pozyskania względów muzułmańskiego duchowieństwa oraz konserwatywnego elektoratu. Wśród licznych przykładów potwierdzających tezę można wskazać korzystanie przez Jokowiego ze wsparcia Forum Betawi Rempug (FBR), islamskiej organizacji popierającej jego kandydaturę. Po przeciwnej stronie barykady mamy Front Pembela Islam (FPI), radykałów islamskich o niewielkim znaczeniu politycznym popierających Prabowo.

Przy zdecydowanym poparciu Jokowiego, trudno oczekiwać zwycięstwa Prabowo. Jednakże gdyby taka sytuacja nastąpiła, należy liczyć się z przyśpieszeniem postępującej radykalizacji indonezyjskiego społeczeństwa.

PODZIEL SIĘ
mm
Absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zajmuje się Azją Południowo-Wschodnią, w szczególności problematyką Indonezji, Singapuru oraz islamu. Wykonuje analizy sektorowe dt. Azji dla przedsiębiorstw i portali branżowych, publikował m.in. w „The Jakarta Post”, „Tribun Travel”, WNP.PL. E-mail: tomasz.burdzik@gmail.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here