Naruhito nowym cesarzem Japonii – zmiana władzy na Chryzantemowym Tronie

739

We środę, 1. maja, Naruhito przejął władzę po swoim ojcu, zostając 126. cesarzem Japonii. Przyglądamy się, co ta zmiana oznacza na arenie międzynarodowej oraz jakie może mieć skutki dla Kraju Kwitnącej Wiśni.

Przypomnijmy, że data wstąpienia nowego cesarza na tron została ogłoszona 1. grudnia 2017 – wtedy japoński parlament ostatecznie przegłosował uchwałę umożliwiającą Akihito zrzeczenie się władzy na rzecz syna, a rząd potwierdził datę objęcia władzy przez jego następcę.

Kōtaishi Naruhito
Kōtaishi Naruhito, 2018 /cc wikimedia commons

Krótka, zaledwie kilkunastominutowa, ceremonia przekazania rządów pięćdziesięciodziewięcioletniemu kōtaishi (następcy tronu), rozpoczęła w Japonii erę Reiwa, oficjalnie tłumaczoną na arenie międzynarodowej jako beautiful harmony („piękną harmonię”). I chociaż Naruhito formalnie już jest 126. głową Cesarstwa Japonii, cały proces zmiany władzy, rozpoczęty 12. marca wraz z początkiem obrzędów abdykacyjnych cesarza Akihito, zakończy się uroczystą intronizacją właściwą, Sokuirei-Seiden-no-gi, 22. października 2019 roku, w trakcie której nowy cesarz skieruje do poddanych specjalne orędzie.

Na arenie międzynarodowej

Gratulacje dla nowego cesarza przesłała już administracja Donalda Trumpa. Amerykański prezydent w okolicznościowym oświadczeniu przyznał: „Wraz z końcem ery Heisei i przygotowywaniem się kolejnego pokolenia do objęcia tronu, pragnę podkreślić niezwykłą wagę, jaką Stany Zjednoczone przywiązują do swojej bliskiej relacji z Japonią. (…) Nasze wzajemne stosunki były kluczowe w zmaganiu się z globalnymi wyzwaniami obecnych [tj. po 1989 – przyp. red.] czasów. Spodziewamy się, że tradycja partnerstwa i współpracy z Japonią, naszym wielkim sojusznikiem, będzie podtrzymywana w nowej erze”. Prezydent Trup wraz z żoną będzie pierwszym przywódcą państwa, który spotka się z cesarzem Naruhito w trakcie wizyty w Kraju Kwitnącej Wiśni, planowanej na 25-28 maja.

Swoje przeświadczenie odnośnie dalszej owocnej współpracy z Japonią wyraził także chiński prezydent Xi Jinping, który oficjalnie podziękował cesarzowi Akihito za 30 lat panowania. Era Heisei zaowocowała znacznym zbliżeniem się obu azjatyckich potęg i pomogła załagodzić napięte po wojnie chińsko-japońskiej oraz II wojnie światowej stosunki oraz zahamować pogłębiający się na początku XXI wieku konflikt terytorialny na Morzu Wschodniochińskim.

Podziękowania dla cesarza emeritusa wyraził także koreański prezydent Moon Jae-in. Dla obu krajów okres panowania Akihito był czasem stabilnego wzrostu oraz wzajemnego czerpania korzyści z zacieśnionej współpracy gospodarczej i politycznej. Era Heisei („pokój wszędzie”) zgodnie z nazwą to także lata pracy nad odnowieniem stosunków dyplomatycznych i rozprawieniem się z trudną przeszłością japońsko-koreańską – kolonizacją, okupacją półwyspu koreańskiego przez Japonię w trakcie II wojny światowej (era Shōwa) i licznymi okrucieństwami, których dopuszczała się wówczas cesarska armia.   Jednocześnie Moon przekazał swoje wyrazy uznania wstępującemu na tron kōtaishi Naruhito, dziękując za jego zaangażowanie i inspirujące przemówienie w ramach ubiegłorocznego World Water Forum, które odbyło się w Brazylii.

Wyrazy uznania za lata utrzymywania doskonałych stosunków ze swoim krajem przekazał również prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin. Dodajmy, że wszyscy wymienieni przywódcy spotkają się w Japonii, w trakcie zaplanowanego na drugą połowę czerwca szczytu G20 w Osace. Cesarz jednak nie weźmie w nim udziału ze względu na swoją rolę. Gospodarza reprezentować będzie premier Shinzō Abe.

Wyzwania ery Reiwa

Cesarz Japonii, choć od kapitulacji kraju po klęsce II wojny światowej nie jest już otoczony boską czcią, a jego rolą jest pozostawanie „symbolem jedności narodu” i sprawowanie głównie funkcji reprezentacyjnych, wciąż ma dla japońskiego społeczeństwa ogromne znaczenie. Dynastia Chryzantemowego Tronu to najdłużej panujący ród monarszy na świecie – historycznie jego początek jest datowany od ok. VII wieku, ale tradycyjnie wywodzony od mitycznego władcy Jimmu, żyjącego sześć wieków przed naszą erą, który miał być bezpośrednim potomkiem  Amaterasu – bogini Słońca i twórcą japońskiej państwowości.

Obecnie japońscy cesarze nie sprawują realnej władzy, nie mogą nawet wprost wyrazić swojej woli, ale posługując się zawoalowanymi sugestiami wciąż mają realny wpływ na kształt państwa i decyzje rządu. W najbliższej przyszłości zobaczymy, czy cesarz Naruhito wykorzysta tę możliwość, przejąwszy tron w dobie dynamicznych zmian geopolitycznych oraz klimatycznych. Szczególnie ta ostatnia kwestia wydaje się dla nowego władcy paląca – jako wykształcony historyk wielokrotnie wypowiadał się na temat stanu japońskiej i globalnej gospodarki wodnej, jak chociażby podczas wspominanego przez prezydenta Moona World Water Forum. Być może zechce wykorzystać swoją pozycję, aby w okresie postępującego globalnego ocieplenia, którego skutki bezpośrednio zagrażają części japońskich wysp, zwiększać świadomość światowych liderów odnośnie problematyki zmian klimatu. Biorąc pod uwagę położenie Kraju Kwitnącej Wiśni oraz rozpowszechnioną wśród jego mieszkańców troskę o środowisko naturalne, możliwe że Reiwa, przynajmniej częściowo, będzie erą „pięknej harmonii” człowieka z przyrodą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here