Anty-muzułmańskie zamieszki na Sri Lance

213

Sri Lankę ogarnęła fala anty-muzułmańskich zamieszek w odwecie za wielkanocne ataki bombowe przeprowadzone przez muzułmańskich fundamentalistów. Za rozruchy prawdopodobnie odpowiedzialne są ekstremistyczne ugrupowania buddyjskie.

Zamachy z 21 kwietnia wymierzono w kościoły i hotele. Zginęło ponad 250 osób. Ataki podsyciły obawy społeczeństwa i wywołały reakcje skierowane przeciwko mniejszości muzułmańskiej.

W rozruchach, które rozpoczęły się w niedzielę 12 maja, tłumy przemieszczały się przez miasta północno-zachodniej Sri Lanki, plądrując meczety, paląc Koran i atakując sklepy prowadzone przez muzułmanów.Władze aresztowały około 80 osób podejrzanych o uczestnictwo w zamieszkach, w tym trzech opisanych jako syngalescy ekstremiści buddyjscy, którzy w zeszłym roku byli oskarżeni o podobne działania w mieście Kandy.

Oświadczenia rządu

„Są to zorganizowane ataki na muzułmańskie domy i lokale” powiedział Navin Dissanayake, minister przemysłu plantacyjnego, podczas rządowej konferencji prasowej na temat sytuacji w zakresie bezpieczeństwa. Zapytany, kto organizuje ataki, odpowiedział: „Myślę, że to organizacje (dowodzone przez) Amitha Wirasingha, Dana Prijasada i Namala Kumara”. Miał na myśli trzech buddyjskich ekstremistów aresztowanych we wtorek.
Według The Straits Times, Prijasad został zwolniony za kaucją w środę, podczas gdy Wirasinghe pozostanie w areszcie do 28 maja. Nie wiadomo nic o sytuacji Kumara.

Randźith Madduma Bandara, minister administracji publicznej, powiedział, że grupa atakująca ma cele polityczne: „Ta grupa próbuje zepsuć wizerunek rządu i pokazać, że nie jest on w stanie poradzić sobie z sytuacją”.

Władze uspakajają mieszkańców. Sytuacja w ostatnich dniach się unormowała, od środy nie odnotowano żadnych aktów przemocy przeciwko muzułmanom.

Sytuacja mniejszości na Sri Lance

Muzułmanie stanowią prawie 10 procent populacji Sri Lanki, podczas gdy najwięcej mieszkańców wyznaje buddyzm. Wyspa znajdująca się na Oceanie Indyjskim była przez dziesięciolecia rozdarta wojną domową między separatystami tamilskimi a rządem zdominowanym przez buddyjskich Syngalezów. Rząd stłumił rebelię około 10 lat temu.

W ostatnich latach buddyjscy radykałowie, na czele z organizacją Bodu Bala Sena (BBS), podsycali wrogość wobec muzułmanów. Postulują, że bliskowschodnie wpływy doprowadziły do radykalizacji społeczeństwa.

Armia zamieszana w zamieszki?

W środę armia Sri Lanki ogłosiła, że wszczęła dochodzenie w sprawie wideo zamieszczonego w mediach społecznościowych. Nagranie pokazuje, że mężczyzna ubrany w strój wyglądający jak mundur wojskowy odchodzi z miejsca zdarzenia, kiedy to anty-muzułmański tłum zaatakował budynek.

W kilkunastu wywiadach przeprowadzonych w dotkniętej kryzysem dzielnicy Kurunegala na północny wschód od Kolombo muzułmanie twierdzili, że ataki miały miejsce pomimo obecności sił bezpieczeństwa.
Policja utrzymuje, że nie miała wystarczającej liczby funkcjonariuszy, by poradzić sobie z zamieszkami. Rzecznik policji Ruwan Gunasekera we wtorek odrzucił zarzuty stawiane służbom dotyczące braku ich interwencji w czasie trwania rozruchów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here