Czy to koniec skandalu na linii USA – Huawei?

306

Powoli cichnie skandal na linii Chiny – USA spowodowany wykluczeniem przez Donalda Trumpa firmy Huawei z procesu rozbudowy amerykańskiej sieci komórkowej do standardu 5G. Ale wątpliwości spowodowane domniemaniami dotyczącymi szpiegostwa na rzecz Pekinu rezonują – widać to chociażby po niedawnej reakcji Google. Jak Polska odnajdzie się w tej polityczno-technologicznej rzeczywistości?

Jeszcze niedawno każdy telefon podpięty był do kabla, a nieliczne komputery należały do najbogatszych. Obecnie nie wyobrażamy sobie codziennego życia bez smartfona i nieustannego dostępu do internetu. W ramach rozbudowy globalnej sieci, która powoli przestaje nadążać za ilością przesyłanych każdego dnia danych, technologiczni giganci i rządy krajów na całym świecie pragną podnieść usługi komórkowe o jeden stopień wyżej – do standardu 5G. Pierwszym krajem, w którym sieć 5G już funkcjonuje, jest Korea Południowa. W ślad za nią wkrótce ruszą Stany Zjednoczone, Wspólnota Brytyjska i Unia Europejska.

Nieustanna rozbudowa infrastruktury jest konieczna. Jak wynika z oficjalnych informacji Google’a, obsługa jednego wyszukiwania pochłania więcej mocy obliczeniowej, niż cały 11-letni program Apollo, w czasie którego wykonano kilka misji bezzałogowych, 11 załogowych i 6 lądowań na Księżycu. To proste porównanie doskonale pokazuje, że nie możemy zbyt długo polegać na standardzie 4G i przejście na wyższy poziom na przełomie 2019 i 2020 roku jest konieczne. Ale czy na pewno bezpieczne?

USA: Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wątpliwości co do bezpieczeństwa 5G mają dwojaką naturę. Polski projekt tzw. „megaustawy” o przebudowie infrastruktury telekomunikacyjnej skupia się głównie na kwestiach środowiskowych, m.in. wpływie promieniowania elektromagnetycznego na znajdujące się w jego polu organizmy. Nowelizacja będzie ściśle powiązana z Prawem o ochronie środowiska oraz zmianami kompetencji ministra zdrowia.

Z kolei prezydent USA Donald Trump powołując się na swoje uprawnienia dotyczące dbania o bezpieczeństwo kraju, wystosował dekret narzucający ograniczenia na dostawców nowych technologii niezbędnych do przebudowy sieci oraz implicite wykluczający koncern Huawei z udziału w pracach. Trump, zasłaniając się kwestią ochrony państwa, odniósł się do domniemania dopuszczenia się przez chińskiego giganta szpiegostwa na rzecz Państwa Środka. Krytycy prezydenta zauważają, że będące kolejną odsłoną chińsko-amerykańskiej wojny handlowej rozporządzenie jedynie zaszkodzi Stanom, jednak warto zauważyć, że w ślad za Amerykanami poszły też m.in. Wielka Brytania, Australia czy Holandia, deklarując wypracowanie własnych, niezależnych od Huawei rozwiązań w zakresie 5G.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza afera technologiczna, w której pojawiły się oskarżenia o szpiegostwo. Przed kilkoma laty z podobnymi problemami na rynkach europejskich i amerykańskich zmagał się koncern Lenovo, który użytkownicy oskarżali o instalowanie złośliwego oprogramowania – oficjalnie służącego do personalizowania reklam czy oferowania wsparcia technicznego. Nieoficjalnie zaś mówiło się, że dane pozyskiwane przez producenta są przekazywane bezpośrednio chińskiej agencji wywiadowczej i mogą służyć zarówno do szpiegowania obywateli Chin, jak i zagranicznych nabywców sprzętu. Chociaż oskarżenia te nie znalazły bezpośredniego potwierdzenia, trudno w nie powątpiewać, zwłaszcza od kiedy rząd chiński oficjalnie chwali się wykorzystywaniem oprogramowania do rozpoznawania twarzy w ramach tworzonego systemu umożliwiającego chociażby szybkie odnajdowanie przestępców czy osób zadłużonych. Nie da się ukryć, że Chińczycy w sposobach wykorzystywania nowych technologii do zapewnienia bezpieczeństwa własnemu krajowi zrobili gigantyczne postępy. Trudno zatem zignorować wątpliwości wywiadów należących do „paktu pięciorga oczu”.

Polski rząd nie przesądza

Ministerstwo Cyfryzacji nie zdecydowało się jeszcze na wykluczenie chińskiego koncernu z prac nad 5G. Orange Polska zaprosiła wręcz Huawei do przeprowadzenia testów na terenie naszego kraju, a pod koniec roku planuje rozpocząć pokrywanie polskiego terytorium nową siecią. Przeprowadzone w Gliwicach eksperymenty posłużą prawdopodobnie do zbudowania infrastruktury – najpierw w Łodzi, od której rząd planuje rozpocząć wdrożenie 5G, a następnie w całym kraju.

Czy podjęcie współpracy z chińskim koncernem pogorszy stosunki polsko-amerykańskie? Tego nie wiadomo. Może się jednak okazać, że dzięki dostępowi do tańszej i, co ważniejsze, już istniejącej technologii od Huawei, Polska wyprzedzi Stany Zjednoczone czy kraje Wspólnoty Brytyjskiej we wdrażaniu nowego standardu. To duża szansa na rozwój „Internet of Things” czy technologii powiązanych z koncepcjami „smart city” oraz „smart vehicles” dla polskich inżynierów. Gorzej jeśli okaże się, że w rewelacjach amerykańskiego wywiadu tkwi jednak coś więcej, niż tylko niewielkie ziarno prawdy. Miejmy nadzieję, że po pozyskaniu konkretnych informacji na temat roli koncernu Huawei w polityce chińskiej CIA oraz NSA zechcą się podzielić chociaż częścią danych ze swoimi sojusznikami.

Na razie sprawa przycichła, a zarówno Orange, jak i T-Mobile przygotowują się do wprowadzenia technologii 5G. Tymczasem użytkownicy na całym świecie czekają, aż w sprzedaży pojawi się więcej urządzeń gotowych na pracę w nowym standardzie. Obecnie dostępnych jest zaledwie kilka modeli.

PODZIEL SIĘ
mm
Antropolog, student ostatniego roku w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w badaniach mobilności, migracji oraz relacji międzyetnicznych. Od niedawna związany również z EastAnalytics.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here