Śmierć wspinaczy na Mount Everest

142

W tym sezonie na Mount Everest zginęło już 6 osób. Pośród nich są trzej obywatele Indii, którzy zginęli w ostatnich dniach.

Władze Nepalu wydały rekordową w tym sezonie liczbę 381 pozwoleń na wspinaczkę na Mount Everest. Niekorzystne warunki atmosferyczne spowodowały, że wspinacze, chcąc wykorzystać ostanie szanse na zdobycie szczytu, stoją w kolejkach. Taka sytuacja naraża ich życie na niebezpieczeństwo. 

Wsród zmarłych jest Nihal Bagwan – indyjski wspinacz, członek dwuosobowej ekspedycji. W czwartek (23.05) zmarł on w obozie IV po zejściu ze szczytu. Jak mówił organizator ekspedycji Babu Szerpa, Nihal Bagwan zdobył szczyt o 8 rano. Jednak w czasie schodzenia stracił zbyt wiele energii, ponieważ stał 12 godzin w kolejce. Pomimo przetransportowania go przez Szerpów do obozu IV nie udało się go uratować.

Kolejnymi ofiarami są dwie kobiety. Pierwsza z nich to Kalpana Das – 53-latka, która była częścią ekspedycji kobiet z trzech państw. Druga, Andźali Kulkarni zmarła dzień wcześniej (22.05) wracając ze szczytu razem ze swoim mężem. 

Już wcześniej w tym miesiącu na Mount Everest zginęło dwóch wspinaczy. Jeden ze Stanów Zjednoczonych i jeden z Indii. Obaj zmarli podczas próby zejścia ze szczytu. Ponadto jeden z irlandzkich wspinaczy zaginął, ale również uważany jest za zmarłego.

Dobrze prosperujący biznes

Wspinaczka w Nepalu stała się lukratywnym biznesem odkąd Edmund Hillary i Tenzing Norgay po raz pierwszy wspięli się na Everest w 1953 roku. Od tego czasu ponad 5000 wspinaczy zdobyło szczyt.

Nepal wydał 381 zezwoleń na tegoroczny wiosenny sezon wspinaczkowy, z których każde kosztowało 11 000 USD. Większość wspinaczy na Mount Everest jest eskortowana przez nepalskich przewodników. Oznacza to, że ​​ponad 750 wspinaczy miało przejść tą samą ścieżką na szczyt w bieżącym sezonie. Według operatorów ekspedycji co najmniej 140 innych osób otrzymało pozwolenia na wspinaczkę z Tybetu. Tym samym prawdopodobnie może dojść do pobicia zeszłorocznego rekordu, kiedy szczyt zdobyło 807 osób. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here