Pride Month w Korei Południowej – wyniki wyborów najważniejsze

251

Pierwszego czerwca w Seulu, odbył się 20. Queer Culture Festival, który w tym roku zebrał rekordową liczbę uczestniczących – około 150 tysięcy osób. Wydarzenie było częścią tzw. Pride Month w Korei Południowej – ogólnoświatowych obchodów praw osób LGBTQ.

Akceptacja dla mniejszości seksualnych w Korei Południowej wzrasta. W związku z tym pojawiają się spekulacje, czy kwestia obecnej sytuacji osób nieheteronormatywnych zostanie poruszona w trakcje najbliższych wyborów powszechnych. Zostały wyznaczone na kwiecień 2020.

Prawa mniejszości seksualnych w Republice Korei

Obecnie w Korei Południowej relacje seksualne między osobami tej samej płci nie są zabronione. Osoby transpłciowe mają także możliwość przejścia operacji zmiany płci oraz oficjalnej zmiany informacji w dokumentach po ukończeniu 20. roku życia. Członkowie społeczności LGBTQ nie mają jednak możliwości zalegalizowania swoich związków poprzez małżeństwo bądź związki partnerskie, a przepisy antydyskryminacyjne Korei nie zabraniają nierównego traktowania osób ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Jedyną instytucją broniącą praw społeczności LGBTQ jest Krajowa Komisja Praw Człowieka Korei, zajmująca się promowaniem praw człowieka i walką z dyskryminacją na terenie kraju, w tym także tą skierowaną przeciwko osobom o odmiennej orientacji bądź tożsamości płciowej.

Opinia społeczna dotycząca osób nieheteronormatywnych w Korei w przeciągu ostatniej dekady wykazuje wzrost akceptacji. Rezultaty badań z 2017 roku pokazały, że około 41% Koreańczyków popiera legalizację małżeństw jednopłciowych, 52% jest przeciwko a 7% nie ma określonej opinii na ten temat. To znaczny wzrost w porównaniu do wyników badań przeprowadzonych w 2013 roku, według których jedynie 26% akceptowało legalizację związków jednopłciowych. Różnicę w opiniach badanych widać także w zależności od ich wieku. Młodzi ludzie zdawali się wykazywać większe poparcie dla społeczności LGBTQ. Według badań The Asan Institute for Policy Studies z 2010 roku, 30% osób między 20. a 30. rokiem życia oraz 20% osób między 30. a 40. rokiem życia popierało legalizację małżeństw jednopłciowych. Na rok 2014 odsetek ten wzrósł do kolejno 60% i 40%. Wyniki te kontrastują z opinią osób powyżej 50. i 60. roku życia, z pośród których około 14,5% i 8% akceptowało taką możliwość. Co jednak najważniejsze, ponad 90% badanych zgodnie stwierdziło, że prawa mniejszości seksualnych nie są powszechnie szanowane w Korei.

W ślady Tajwanu?

Żądanie równościowych praw względem osób LGBTQ w tym roku wydawać może się jeszcze silniejsze niż miało to miejsce do tej pory, co związane jest z niedawną legalizacją związków jednopłciowych w Tajwanie. W samej Republice Korei członkowie Partii Demokratycznej podjęli już próbę działań na rzecz osób nieheteroseksualnych, gdy w październiku 2014  przedstawili projekt ustawy o legalizacji związków partnerskich osób tej samej płci przed Zgromadzeniem Narodowym. Ostatecznie jednak ustawa została odrzucona. Kwestia praw społeczności LGBTQ spotyka się z oporem ze strony partii konserwatywnych, takich jak Koreańska Partia Narodowa – Jayuhankukdang, poprzednio znana jako Saenuri. Członkowie partii, w tym jej przewodniczący Hwang Kyo-ahn, publicznie wyrażają swoją dezaprobatę względem relacji homoseksualnych, jednocześnie negatywnie podchodząc do takich wydarzeń jak chociażby Festiwal Queer Culture w Seulu, nazywając go „ekshibicjonistycznym i niezrozumiałym. Jak powiedział Hwang Kyo-ahn cytowany przez The Korea Times:

„Osobiście sprzeciwiam się homoseksualizmowi. Z politycznego punktu widzenia uważam, że nie powinniśmy akceptować homoseksualizmu. Wydarzenie [Festiwal Queer Culture], które jest trudne do zrozumienia, trwa już od dziesięcioleci”.

Powszechnie uważa się, iż mocne wypowiedzi członków partii Jayuhankukdang mają na celu przyciągnięcie jak największej ilości konserwatywnych wyborców. Do tego grona zalicza się między innymi koreańskich chrześcijan, którzy w dużej mierze nie akceptują osób nieheteronormatywnych.

Pomimo iż ponad połowa społeczeństwa nie utożsamia się z żadnym wyznaniem religijnym, około 20% ludności określa sprotestanci, a kolejne 7% jako katolicy. Stanowią oni istotną część wyborców, dlatego też politycy konserwatywni, nie chcąc stracić ich głosów przed nadchodzącymi wyborami, dalej będą stosować retorykę przeciwną osobom LGBTQ.

Wyniki ważniejsze od wartości

Głosy chrześcijańskich wyborców istotne są także dla Partii Demokratycznej Korei, Minjoo, której stanowisko wobec kwestii praw osób LGBT pozostaje dość niejasne.

Z jednej strony wielu członków opowiada się za polepszeniem sytuacji osób nieheteroseksualnych w Korei. Niektórych reprezentantów partii można było spotkać na tegorocznych wydarzeniach Pride Month w Korei. Jednak oficjalne stanowisko partii wobec owego zjawiska jest raczej pasywne. Członkowie Minjoo z reguły unikają tego uważanego za kontrowersyjny tematu. Obawiają się, iż zabranie głosu w sprawie tak dzielącej społeczeństwo może negatywnie wpłynąć na liczbę ich wyborców, zwłaszcza w okresie przedwyborczym. Według The Korea Times, jeden z członków publicznie wypowiedział się na temat praw mniejszości seksualnych, stwierdzając, że Partia Demokratyczna stara się nie upolityczniać kwestii LGBTQ, między innymi w celu zdobycia chrześcijańskich wyborców.

Na tegorocznej paradzie równości w Seulu obecny był także kongresmen Keum Tae-sup, członek Zgromadzenia Narodowego. Nawołuje on do większej akceptacji w społeczeństwie koreańskim, walcząc między innymi przeciwko dyskryminacji osób LGBTQ. Keum zwrócił się do członków Koreańskiej Partii Narodowej, na swojej oficjalnej stronie na Facebooku:

„W Koreańskiej Partii Narodowej są także osoby LGBTQ. Zakładam, że jest wielu ludzi KPN, którzy zgadzają się ze znaczeniem festiwalu [Queer Culture]. Mam nadzieję, że będę mógł spotkać członków KPN na tym wydarzeniu w przyszłym roku.”

Keum zdaje się być także wyraźnie zawiedziony, brakiem aktywnego zaangażowania w sprawie praw mniejszości seksualnych przez Partię Demokratyczną. Gdy ignoruje się wartości liberalne, w oparciu o które pracuje rząd koreański, mniejszości nie mają wtedy miejsca, by ubiegać się o swoje prawa – twierdzi polityk.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here