Indyjska sonda Chandrayaan 2 w drodze na Księżyc

110

W poniedziałek 22. lipca, o godzinie 14:43 czasu lokalnego, Indyjska Agencja Kosmiczna ISRO wystrzeliła orbiter GSLV Mk III w kosmos. Planowane lądowanie na Księżycu ma mieć miejsce 7. września. Jest to już druga misja księżycowa w historii kraju. Wydarzenie transmitowane było zarówno przez telewizję indyjską jak i na portalach społecznościowych Agencji Kosmicznej.

Oficjalną datą wystrzału rakiety miał być 15 lipca, jednak w ostatniej chwili zdecydowano się na wstrzymanie misji z powodu problemów technicznych. Według portalu Independent, indyjskie media donosiły o wycieku podczas napełniania helem silnika kriogenicznego rakiety. Organizacja kierująca programem badań kosmicznych ostatecznie nie zdecydowała się na podanie oficjalnej przyczyny komplikacji. Utrzymuje jedynie, że problem został zidentyfikowany i usunięty.

Pierwszy kraj na biegunie południowym Księżyca

Samo dotarcie na Księżyc ma zająć około 6 tygodni. ISRO ma nadzieję, że orbiterowi uda się wylądować w niezbadanej do tej pory części Księżyca, czyli na biegunie południowym. Jest to obszar szczególnie interesujący dla naukowców z powodu znajdującej się w trwale zacienionych kraterach wody. Celem misji Chandrayaan (czyt. Ćandrajan) 2 jest zbadanie pokładów wody na tamtejszych obszarach i, w miarę możliwości, stworzenie map jej występowania.

Początkowo orbitowanie wokół ziemi miało trwać 23 dni, jednak ostatecznie zdecydowano się na skrócenie ich do 17, co związane jest z opóźnieniem rozpoczęcia lotu. Następnie podróż w stronę Księżyca ma zająć około 7 dni. Chandrayaan 2 przenosi ze sobą lądownik Vikram, nazwany na cześć twórcy Indyjskiego Programu Kosmicznego Vikrama Sarabhai. Gdy orbiter znajdzie się w odległości około 100 km od naturalnego satelity Ziemi, lądownik oddzieli się by móc wylądować na powierzchni Księżyca. Tam łazik Pragyan (czyt. pragjan) prowadzić będzie badania, trwające 14 dni ziemskich, czyli jeden dzień księżycowy. Pomiary przeprowadzane będą na terenie o długości około pół kilometra, na tyle bowiem Pragyan może oddalić się od lądownika.

Chandrayaan 2 wyposażony jest w zestaw narzędzi, między innymi spektrometr i kamery. Służą one do mapowania powierzchni Księżyca, poszukiwania wody i mierzenia wstrząsów sejsmicznych Księżyca oraz temperatury gleby. Badania polegać będą głównie na zbieraniu próbek mineralnych i chemicznych z powierzchni satelity w celu przeprowadzenia dalszej analizy naukowej.

Pierwsza misja księżycowa Indii, prowadzona we współpracy z NASA, miała miejsce w 22 października 2008 roku. Celem misji było wyniesienie w Kosmos pierwszego, indyjskiego próbnika Księżyca – Chandrayaan 1. Orbiter odegrał strategiczną rolę w potwierdzeniu obecności wody w kraterach księżycowych. Oprócz tego Indie to pierwszy azjatycki kraj, który wysłał rakietę na Marsa, w 2013 roku. Cztery lata później, w 2017 roku, Agencja ISRO umieściła w kosmosie 104 satelity.

Plany na przyszłość

Indyjska organizacja badań kosmicznych w przyszłości ma zamiar posiadać własną stację kosmiczną, a także prowadzić kolejne misje w celu zbadania Wenus, a nawet Słońca. Przygotowania do rozpoczęcia pracy nad stacją mają mieć miejsce dopiero po roku 2022, na który zaplanowano już pierwszą indyjską misję załogową. Rok wydarzenia wybrany został nieprzypadkowo, będzie to bowiem 75. rocznica niepodległości kraju. Celem misji zwanej Gaganyaan (czyt. gaganjan) będzie wysłanie ekipy składającej się z trzech osób w przestrzeń kosmiczną na 7 dni. Statek kosmiczny zostanie umieszczony na niskiej orbicie okołoziemskiej, na wysokości 300-400 km. Po zakończeniu misji, ISRO przedstawi rządowi indyjskiemu raport o tym, jak zamierza utworzyć i umieścić w kosmosie własną stację kosmiczną.

Ciekawym aspektem są finanse przeznaczane na misje kosmiczne Indii. Wydać mogą się wyjątkowo niskie, zwłaszcza gdy porówna się je z wydatkami innych krajów, jak Stany Zjednoczone czy Chiny. Koszt lądowania na Marsie wyniosła 74 miliony dolarów, co stanowi niewielką część z 671 milionów USD, które NASA wydała na misję Marsa w tym samym roku. Operacja Chandrayaan 2 wyniesie łącznie około 141 milionów dolarów. Gaganyaan, zaplanowana na 2022 będzie jednym z najdroższych przedsięwzięć Indii, na które rząd przeznaczył już 1,5 miliona USD. Agencja ISRO, istniejąca od lat 60-tych, wyspecjalizowała się w tanich startach kosmicznych. Już wtedy priorytetem były własne komponenty i technologie, montowane ręcznie w kraju, zamiast drogiego sprzętu zagranicznego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here