Zakończyły się chińsko-amerykańskie negocjacje w Szanghaju

389

Chińscy i amerykańscy negocjatorzy zakończyli w środę (tj. 31.07) krótką rundę rozmów handlowych. Pekin określił je jako „konstruktywne”. Dyskusja związana była z tematem dalszych zakupów amerykańskich dóbr rolnych i zgodę na ponowne spotkanie we wrześniu. Były to pierwsze bezpośrednie rozmowy handlowe od czasu porozumienia ustalonego podczas szczytu G20. Nie wygląda jednak na to, żeby negocjacje w Szanghaju miały przynieść zmianę w relacjach handlowych USA i Chin.

„Obie strony, zgodnie z konsensusem osiągniętym przez dwóch przywódców w Osace, odbyły szczerą, wysoce skuteczną, konstruktywną i głęboką wymianę zdań na temat głównych kwestii handlowych i gospodarczych będących przedmiotem wspólnego zainteresowania”, oświadczyło chińskie Ministerstwo Handlu. Oświadczenie głosi, że negocjatorzy rozmawiali o zwiększeniu zakupów produktów ze Stanów Zjednoczonych przez Chiny. Głównym przedmiotem sporu, jak stwierdził prezydent USA Donald Trump, było niewywiązanie się z obietnic zwiększenia importu przez Państwo Środka.

Negocjacje w Szanghaju rozpoczęły się w dosyć napiętej atmosferze. Rzeczniczka chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Hua Chunying powiedziała, że nie była świadoma ostatnich wydarzeń podczas rozmów. W swojej wypowiedzi zaznaczyła: „Uważam, że USA nie mają w tej chwili sensu prowadzić kampanii z taką ogromną presją”.

Obie strony spotkają się ponownie we wrześniu w Stanach Zjednoczonych, podało Ministerstwo Handlu. Jednakże ze strony amerykańskiej nie zostało wydane jeszcze żadne natychmiastowe oświadczenie w tej sprawie.

USA nie daje za wygraną

Gdy rozmowy zaczęły się we wtorek, Donald Trump podał do publicznej wiadomości na Twitterze, że Chińska Republika Ludowa wydaje się wycofywać z obietnicy zakupu amerykańskich produktów rolnych. Ponadto, wyraźnie ostrzegł, że jeśli Chiny będą zwlekać w negocjacjach w nadziei, że nie wygra on reelekcji w wyborach prezydenckich Stanów Zjednoczonych w listopadzie w roku 2020, efekty mogą mieć bardziej negatywne odbicie dla ChRL.

„Problem czeka razem z nimi… kiedy wygram, umowa, którą otrzymają, będzie o wiele trudniejsza niż to, co teraz negocjujemy… lub w ogóle jej nie będzie” – oznajmił prezydent Stanów Zjednoczonych.

PODZIEL SIĘ
Studentka na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Główny obszar zainteresowań to praktyka języka chińskiego. Interesuje się również specyfiką kultury biznesu w Chińskiej Republice Ludowej oraz bacznie obserwuje rynek pracy w Europie i w Azji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here