Misja Shinzo Abe na Bliskim Wschodzie – interesy Japonii w regionie

688

Premier Japonii Shinzo Abe odbył pięciodniową wizytę na Bliskim Wschodzie w styczniu 2020 roku. Odwiedził Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Oman. Eksperci wskazują, że może mieć to pozytywny wpływ na złagodzenie napięcia na linii Teheran-Waszyngton.

Po rozmowie z księciem Mohamedem bin Zajid Al Nahajjanem, który jest następny w kolejności do tronu emira Abu Zabi, Abe potwierdził, że obydwa kraje będą podtrzymywać współpracę regionalną. Oman, który utrzymuje poprawne relacje z Iranem, podkreślił znaczenie dialogu w działaniach dyplomatycznych.

Celem premiera było złagodzenie napięcia w regionie, które zostało spowodowane m.in. przez śmierć generała Kasima Sulejmaniego, drugiej najważniejszej i decyzyjnej osoby w Iranie, w wyniku ataku amerykańskich sił w nocy z 2 na 3 stycznia 2020 roku.

Donald Trump wytłumaczył swoją decyzję przesłankami, że Iran planował ataki na cztery amerykańskie ambasady znajdujące się w regionie. W wywiadzie dla stacji SBS szef Pentagonu Mark Esper przekazał, że nie spotkał się z dowodami, które by to potwierdzały. Później podczas wystąpienia w stacji CNN podkreślił, że te „doskonałe informacje” wywiadowcze miała do dyspozycji tylko „banda ośmiu”, wybranych członków Kongresu. Z kolei demokrata Adam Schiff, który należy do tego grona, przekazał prasie, że ta kwestia nie została przez nie w ogóle omówiona.

Silny wzrost napięcia w regionie doprowadził do irańskiego ataku rakietowego na amerykańskie bazy w Iraku.

Sojusznicy i wrogowie – sytuacja w regionie

W maju 2018 roku Donald Trump wypowiedział umowę związaną z bronią atomową, która została zawarta w 2015 roku podczas administracji Baracka Obamy, wprowadził sankcje gospodarcze oraz wzmocnił stacjonujące w regionie Zatoki Perskiej siły militarne. Skutkowało to silnym wzrostem napięcia oraz masowym wycofywaniem się z Iranu międzynarodowych firm, które chciały uniknąć reperkusji ze strony Stanów Zjednoczonych.

Porozumienie z 2015 roku zostało podpisane ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami, Rosją, Wielką Brytanią, Francją i Niemcami. Służyło rozwinięciu rozmów o zawieszeniu prac nad bombami atomowymi po stronie Iranu.

W listopadzie 2018 roku Japonia znalazła się w gronie sześciu wybranych krajów, które uzyskały pozwolenie US. na dalszy import ropy naftowej z Iranu. Trump zdecydował się ograniczyć te przywileje w kwietniu 2019 roku.

Arabia Saudyjska nie utrzymuje kontaktów dyplomatycznych z Iranem od 4 lat, po ataku na placówkę dyplomatyczną w Teheranie. Minister Obrony Narodowej Faisal Bin Farhan przekazał Asahi Shimbun, że Arabia Saudyjska „dzieli przekonanie, że należy unikać zbrojnego konfliktu”. Podkreślił, że „Japonia może pomóc, przynosząc Iranowi stanowisko innych krajów na arenie międzynarodowej”

Po śmierci irańskiego generała Iran zapowiedział, że wśród branych pod uwagę celów planowanych akcji odwetowych znajdują się także sojusznicy US. w regionie, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Izrael.

Japonia będzie nadal kontynuować wysiłki dyplomatyczne, by pozytywnie wpływać na sytuację na Bliskim Wschodzie i dążyć do stabilizacji regionu” – Shinzo Abe

Interesy Japonii na Bliskim Wschodzie

Japonia, która jest naturalnie uboga w surowce naturalne, w ponad 90% polega na dostawach węglowodorów z Bliskiego Wschodu. Abe od lat prowadzi działania dyplomatyczne mające na celu załagodzenie napięcia na linii Iran-US.

W czerwcu 2019 roku premier Shinzo Abe odbył dwudniową wizytę w Iranie, gdzie został oficjalnie poproszony o mediację pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem w sprawie sankcji nałożonych przez administrację Donalda Trumpa. Była to pierwsza tego rodzaju wizyta japońskiego przywódcy od czasu rewolucji islamskiej. Ostatni przedstawiciel Japonii tej rangi odwiedził Iran w 1978 roku. Wiązała się także z 90. rocznicą nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy oboma krajami.

Abe podkreślił wówczas, że mediacja jest konieczna, by „sprawy nie potoczyły się źle i nie doprowadziły do konfliktu zbrojeniowego”, co spotkało się z poparciem Donalda Trumpa.

W czasie trwania wizyty Abe w Iranie czerwcu 2019 roku japońska łódź z ładunkiem 25 tys. ton metanolu została uderzona przez dron w regionie Zatoki Perskiej. Incydent wywołał niepokój wielu Japończyków, zwłaszcza tych, którzy otwarcie sprzeciwiają się zwiększaniu zaangażowania Japonii w regionie.

Styczniowa wizyta Shinzo Abe na Bliskim Wschodzie jest związana z opisywaną przez specjalistów wizją prowadzenia działań dyplomatycznych „nowej generacji”, które docelowo mają pozwolić na złagodzenie napięcia i uspokojenie sytuacji w regionie.

Ze względu na ścisły sojusz Japonii ze Stanami Zjednoczonymi, pierwszy komentarz rządu japońskiego dotyczący skutków incydentu zapowiadał, że wizyta Abe do trzech krajów Bliskiego Wschodu ma zostać odwołana. Ostatecznie Abe nie zmienił harmonogramu ani trasy.

Zmianom nie uległy także plany wysłania nowych japońskich jednostek na Bliski Wschód. 20 stycznia 2020 roku japońskie Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało prasie, że patrolowe jednostki lotnicze marynarki SDF zostały wysłane w pobliże Somalii do zbierania informacji o mającym tam miejsce procederze piractwa. Eksperci są zdania, że ta pierwsza zagraniczna misja wywiadowcza Sił Samoobrony ma służyć przygotowaniu do monitorowania wydarzeń na Bliskim Wschodzie, a w szczególności na wodach blisko Jemenu i Omanu.

Jednostka wywiadowcza jest niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa okrętów związanych z Japonią – podkreślił Yoshihide Suga, szef gabinetu premiera.

Podczas wizyty i spotkań z liderami trzech państw Abe potwierdził wysłanie jednostki patrolującej, co zostało pozytywnie przyjęte. Oman zaproponował stworzenie na swoim terytorium stacji związanej z zapotrzebowaniem.

Co dalej?

Wraz z naciskami Donalda Trumpa na zwiększanie obronności Japonii i jej skuteczności w świetle rozbudowy koreańskiego programu atomowego i agresywnej polityki Chin, Japonia nie może pozostać bezstronna w przypadku Iranu i wzrostu napięcia.

W grudniu 2019 roku odbył się 11 japońsko-irański szczyt dyplomatyczny, podczas którego premier Shinzo Abe i Prezydent Hassan Rouhani spotkali się w Tokio. Iran próbował przywrócić handel węglowodorami, który został zablokowany w wyniku sankcji Stanów Zjednoczonych. Shinzo Abe podkreślił wtedy wagę porozumienia przeciwko rozwojowi broni atomowej. Prezydent Rouhani odpowiedział, że „ma nadzieję, że świat, a w tym i Japonia, zrobią wszystko, by honorować to porozumienie”.

Starając się utrzymać neutralną pozycję na Bliskim Wschodzie Japonia wycofała się z programu Stanów Zjednoczonych związanego z monitorowaniem ruchów wojsk Iranu.

Neutralność Japonii i jej bezstronność w konflikcie stanęła pod znakiem zapytania w styczniu b.r. po atakach i gwałtownym wzroście napięcia. 20 stycznia 2020 roku rzecznik irańskiego resortu spraw zagranicznych Abbas Musawi przekazał prasie, że „śmierć Sulejmaniego nie została w pełni pomszczona” oraz że „atak na bazę wojskową był tylko częścią działań odwetowych”.

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here