Koronawirus – największa akcja kwarantanny w historii

521

Nowy, odzwierzęcy koronawirus powodujący symptomy podobne do grypy najprawdopodobniej ma swoje początki na targach rybnych w 11 milionowym mieście Wuhan w Centralnych Chinach.

Najnowsze dane z 30 stycznia 2020 roku podają następujące statystyki dotyczące skali epidemii: 170 ofiar śmiertelnych, 133 przypadki wyzdrowienia, 7 783 przypadki zachorowania.

Chiny przekazały Światowej Organizacji Zdrowia o rozprzestrzenianiu się wirusa 31 grudnia 2019 roku. Potwierdzono informację, że policja miasta Wuhan zatrzymała wcześniej 8 osób, które „szerzyły plotki” o nowym wirusie. Później, po 1 stycznia 2019 roku, aresztowano także dziennikarzy raportujących o stanie miasta.

Polityczny wymiar decyzji podkreśla fakt, że na dzień przed wprowadzeniem kwarantanny miasta Wuhan odbył się bankiet 40 tys. rodzin, który miał na celu pobicie światowego rekordu. Dopiero 19 stycznia 2020 roku wiadomości o wirusie zostały umieszczone na pierwszej stronie największej gazety miejskiej. Ma to ścisły związek z corocznym spotkaniem władz prowincji, który miał miejsce w okresie od 7 do 17 stycznia.

Obecnie Chiny zdecydowały się na największą akcję kwarantanny w historii, zamykając 16 miast razem z 46 milionami mieszkańców.

Koronawirus wywołuje gorączkę, kaszel i problemy z oddychaniem. Jego bardziej niebezpieczna odmiana prowadzi do zapalenia płuc, załamania pracy nerek i śmierci. Mutacja wirusa, który wywołuje panikę w Chinach, nie była wcześniej rozpoznawana u ludzi.

Na chwilę obecną zdecydowana większość z 7 783 zdiagnozowanych pacjentów znajduje się w Chinach (7 678). Inne lokacje, w których odnotowano przypadki zachorowań, znajdują się w Tajlandii (14), Japonii (11), Hong Kongu (10), Singapurze (10), na Tajwanie (8), w Australii (7), Makao (7), Malezji (5), Stanach Zjednoczonych (5), Kanadzie (3), Korei Południowej (4), Zjednoczonych Emiratach Arabskich (4), Wietnamie (2), Kambodży (1), Nepalu (1), Sri Lance. W Europie zarejestrowano 5 pacjentów we Francji, 4 w Niemczech, 1 osobę w Finlandii.

29 stycznia naukowcy w Melbourne w Australii przekazali prasie, że byli w stanie odtworzyć i wyhodować kopię wirusa od zainfekowanego pacjenta. Razem z udostępnionym wcześniej przez naukowców z Chin genomem pozwala to na opracowanie mechanizmu odkrywania wirusa u zarażonych osób przed pojawieniem się objawów.

Rozprzestrzeniający się wirus jest porównywany z epidemią SARS z 2003 roku, kiedy zanotowano 774 śmiertelnych ofiar w 30 krajach. Obydwa wirusy pochodzą z tej samej rodziny i powodują podobne symptomy. Eksperci i dziennikarze porównują także reakcję rządu centralnego, który w 2003 roku bardzo długo zwlekał z informowaniem Światowej Organizacji Zdrowia o skali epidemii, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się wirusa w tak szybkim tempie. Lekarze w Pekinie dostali wtedy polecenie, by ukrywać zdiagnozowanych pacjentów przed inspektorami WHO.

Ostatecznie dzięki działaniom lekarza Jiang Yanyeong’a, który otrzymał później nagrodę walki o prawa człowieka, ujawniono dane dotyczące blokowania przepływu informacji o epidemii SARS. Yangyeong otrzymał zakaz podróżowania i został zamknięty w areszcie do 2014 roku. Rząd centralny przeprosił za wolne udostępnianie danych i zapowiedział stworzenie systemu zapobiegania pandemiom.

W odpowiedzi na obecny kryzys Premier ChRL Li Keqiang zapowiedział „otwartość i przejrzystość” informacji rządowych w tej sprawie. Pomimo tego Reuters przekazał, że rząd centralny ściga osoby, które umieściły na swoich mediach społecznościowych informacje o chorych krewnych i tym podobne.

Sytuacja ma ulec znaczącemu pogorszeniu wraz z okresem Księżycowego Nowego Roku, podczas którego ponad pół miliarda osób podróżuje na terenie Chin i do krajów ościennych. Ten fenomen jest czasem nazywany „największym ruchem migracyjnym na świecie”.

Obecnie w Polsce znajduje się 1 osoba z podejrzeniem koronawirusa, która jest poddana odosobnieniu w izolatce na oddziale zakaźnym Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Dr Wł. Biegańskiego w Łodzi. Wcześniej do tego samego szpitala trafiła Amerykanka uskarżająca się na podobne symptomy, ale badanie potwierdziło, że nie jest zarażona.

Poddani kwarantannie zostali także inni pasażerowie samolotu, którzy podróżowali razem ze studentami Politechniki Rzeszowskiej opuszczającymi Wuhan tuż przed zamknięciem miasta.

Główny Inspektorat Sanitarny odradza obecnie wycieczki i podróże do Azji Południowo-Wschodniej. Od 23 stycznia 2020 roku wszystkie loty z miasta Wuhan zostały zamknięte. Zalecenie unikania miejsc publicznych i zatłoczonych oraz przestrzegania zasad ostrożności otrzymują osoby podróżujące do innych miejsc, w których zarejestrowano obecność wirusa.

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here