Zjednoczone Emiraty Piłkarskie

674

14 lutego świat piłki nożnej obiegła informacja o wykluczeniu Manchesteru City z najbliższych dwóch edycji prestiżowej Ligi Mistrzów. W czwartek natomiast szwajcarska prokuratura przedstawiła kolejne zarzuty korupcyjne właścicielowi francuskiego klubu Paris Saint Germain. Obydwie drużyny łączy jedno – bogaci właściciele z państw Zatoki Perskiej.

Napływ kapitału z krajów Zatoki przyczynił się do poprawy kondycji finansowej wielu europejskich klubów, poprawiając narodowy PR arabskich państw i rodzin panujących. Na ten symbiotyczny związek cieniem kładą się ostatnie kłopoty z przestrzeganiem prawa przez właścicieli klubów.

Manchester City i Zjednoczone Emiraty Arabskie

Decyzją UEFA aktualny mistrz angielskiej Premier League, Manchester City, został wykluczony z dwóch kolejnych edycji europejskich pucharów z powodu poważnego naruszenia zasad tzw. „finansowego fair-play”. Śledztwo dotyczyło lat 2012 – 2016, kiedy to władze klubu w kreatywny sposób omijały prawne wymogi księgowości przyjęte przez europejską federację. Financial Times szacuje, że wskutek tej decyzji angielski klub może stracić nawet 100 milionów funtów za sezon – składają się na to grzywna w wysokości 30 milionów euro, prawa związane z transmisją, przychody z biletów, pieniądze od sponsorów oraz wynagrodzenie za same uczestnictwo w turnieju. Klub zamierza odwołać się od tej decyzji do Sportowego Sądu Arbitrażowego.

Manchester City F.C. od 2008 roku znajduje się w rękach królewskiej rodziny an-Nahyan z emiratu Abu Dhabi. Szejk Mansour bin Zayed, brat aktualnego prezydenta ZEA, w 2008 roku wykupił 90% akcji  „The Citizens” za 210 mln euro. Prezesem klubu jest Chaldun al-Mubarak – wpływowy biznesmen i bliski doradca następcy tronu ZEA.

Zarząd nad klubem sprawowany jest za pośrednictwem holdingu City Football Group (CFG), będącego własnością Abu Dhabi United Group – funduszu private equity, którego przewodniczącym jest wspomniany szejk Mansour bin Zayed. W portfolio CFG, poza drużyną z Manchesteru, znajdują się kluby z Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Indii, Japonii, Chile i Chin.

Katar, PSG i Mistrzostwa Świata

W 2017 roku Nasser al-Khelaifi wydał rekordowe 222 miliony euro na sprowadzenie z FC Barcelony Brazylijczyka Neymara

Nasser al-Khelaifi to jeden z bardziej rozpoznawalnych biznesmenów wśród sympatyków piłki nożnej. Ten pochodzący z Kataru były zawodowy tenisista należy do kręgu bliskich przyjaciół emira Tamima bin Hamada at-Thaniego. W 2008 roku został mianowany przewodniczącym Katarskiej Federacji Tenisa, natomiast 3 lata później zasiadł w zarządzie spółki Qatar Sports Investment. Od października 2011 roku QSI stało się większościowym udziałowcem Paris Saint Germain, natomiast już w 2012 roku w rękach Katarczyków znalazło się 100% akcji francuskiego klubu. Wtedy też posadę prezydenta PSG objął Nasser al-Khelaifi. Katarczyk jest również przewodniczącym grupy beIN Media Group (wcześniej AlJazeera Sports) oraz jednym z członków komitetu organizacyjnego Mistrzostw Świata 2022 w Katarze.

Zarzuty szwajcarskiej prokuratury dotyczą przyznania praw do transmisji najważniejszych piłkarskich imprez na świecie. Khelaifi oskarżany jest o nakłanianie byłego sekretarza generalnego FIFA, Jerome’a Valcke do poważnej niegospodarności (aggravated criminal mismanagement). Katarczyk jest także podejrzany o wręczanie korzyści finansowych w zamian za przyznanie beIN Media Group praw do transmisji Mistrzostw Świata oraz Pucharu Interkontynentalnego.

Postępowanie zostało wszczęte w 2017 roku wskutek skargi złożonej przez FIFA przeciw Valckemu, Khelaifiemu i anonimowej trzeciej osobie. W ubiegłym miesiącu światowa federacja poinformowała szwajcarską prokuraturę o zawarciu ugody z prezydentem PSG.  W jej rezultacie wycofano zarzuty korupcyjne związane z prawami medialnymi dla imprez organizowanych w latach 2026 – 2030.

Interesujące światło na kwestię przyznania praw do organizacji Mistrzostw Świata w 2022 roku Katarowi rzucił Michel Platini, prezydent UEFA w latach 2007 – 2015. Opowiedział, iż w listopadzie 2010, na kilka dni przed głosowaniem nad wyborem państwa – gospodarza, spotkał się w Pałacu Elizejskim z prezydentem Sarkozy’m oraz obecnym emirem Kataru. Sarkozy miał pośrednio sugerować Platiniemu wybór bliskowschodniego emiratu jak gospodarza najważniejszej imprezy piłkarskiej na świecie. Warto nadmienić, iż w ubiegłym roku Platini został aresztowany w związku z tą sprawą. Informowaliśmy o tym na łamach Pulsu Azji.

Więcej niż klub

Nie od dziś wiadomo, że piłka nożna przestała być tylko i wyłącznie sportem. Kluby piłkarskie to firmy, które nie przypominają stowarzyszeń leżących u ich źródeł. 2008 rok stał się cezurą nowej ery tego sportu – ery wielkich pieniędzy z bogatych księstw arabskich. W odniesieniu do dwóch najbardziej rozpoznawalnych klubów piłkarskich z kapitałem arabskim warto zwrócić uwagę na ich znaczenie z punktu widzenia polityki.

Relacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru z pewnością nie można nazwać przyjaznymi. Nie wchodząc w szczegóły ZEA to państwo blisko współpracujące z Arabią Saudyjską, dla której Katar od pewnego czasu jest solą w oku. Obydwa państwa, mimo niewielkich rozmiarów, budują swoją pozycję i markę za pomocą soft power. A cóż może stanowić lepszą reklamę niż sukcesy w najpopularniejszym sporcie świata?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here