„Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una” – recenzja książki

967

Czy Kim Dzong-Un jest charyzmatycznym politykiem, czy może niezrównoważonym dyktatorem, który w każdej chwili może nacisnąć przycisk atomowy? Czy wzorem swojej rodziny rządzi przez strach? Czy obozy koncentracyjne nadal są pełne „niezdyscyplinowanych” obywateli? Kim są elity północnokoreańskie, w tym tzw. grupa donju? Jak wygląda Pjongjang pod rządami trzeciego Kima? Na te oraz inne pytania odpowiedzi stara udzielić się Anna Fifield, która przez 13 lat pisała dla „Financial Times”. Pełniła również rolę korespondentki w Bejrucie, Teheranie i w Seulu. Aktualnie jest szefową pekińskiego biura „The Washington Post”. Wielokrotnie podróżowała do Korei Północnej, obserwując zachodzące zmiany w reżimie Kimów. Warto tutaj zaznaczyć, że była pierwszą osobą, która pojawiła się na północnokoreańskiej wersji Facebooka w 2016 roku. W wydanej nie tak dawno książce przez wyd. Sine Qua Non zatytułowanej „Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una” autorka zabiera nas do świata Korei Północnej, by przybliżyć nam postać następcy Kim Dzong-Ila.

Sylwetka „Szanownego przywódcy”

Korea Północna ma jeden z najniższych wskaźników gospodarczych na świecie, dysponuje arsenałem nuklearnym, rakietowym oraz ogromną armią lądową, stanowiąc zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Jeszcze przed słynnymi igrzyskami w Pjongczangu w 2018 r. sytuacja na Półwyspie Koreańskim wydawała się napięta do tego stopnia, że widmo wybuchu drugiej wojny koreańskiej było prawdopodobne. Wielu komentatorów czy analityków zajmujących się sprawami koreańskimi zastanawiało się, w jakim kierunku zmierzają działania reżimu północnokoreańskiego?

Kim Dzong-Un, spadkobierca rodu Pektu, „chluba narodu koreańskiego”, „geniusz wśród geniuszy” – postać młodego przywódcy stanowi z jednej strony zagadkę, z drugiej przerażenie. Niewiele o niej wiadomo. Większość książek skupia się na znanych nam faktach o Korei Północnej. Natomiast postać Kim Dzong-Una wciąż budzi olbrzymie zainteresowanie. Niewiele jest osób, które bezpośrednio przebywały w towarzystwie „wielkiego przywódcy” i mogły podzielić się informacjami na jego temat. W oficjalnych, północnokoreańskich materiałach dostępnych m.in. na stronie internetowej KRL-D w Polsce niewiele dowiemy się o nim. Z kolei biografie dostępne bezpośrednio w Korei Północnej mają tylko i wyłącznie charakter propagandowy, co słusznie podkreśla Anna Fifield. Przykładowo w jednej z nich możemy dowiedzieć się, że „Wielki Następca miał słuch absolutny, w wieku sześciu lat ujeżdżał nawet najdziksze konie, a wieku dziewięciu lat pokonał mistrza Europy w wyścigach motorowodnych”.

Stąd niezwykle trudnym zadaniem wydaje się dokonanie charakterystyki przywódcy KRL-D. Początek panowania Kim Dzong-Una określono jako „czas historycznej zmiany warty”. Młody przywódca, który nie był osobą rozpoznawalną, a przy tym nie miał żadnego doświadczenia politycznego, nagle musiał stanąć na czele totalitarnego reżimu, który istnieje już dłużej niż Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, a zwiastowany upadek wydaje się być niemożliwy. Wielu analityków oraz specjalistów zajmujących się Koreą Północną zastanawiało się, czy okrutny, anachroniczny system wreszcie runie pod własnym ciężarem? Czy może jednak wzorem Chińskiej Republiki Ludowej lub Socjalistycznej Republiki Wietnamu KRL-D wkroczy na drogę reform?

Przejmując władzę, Kim Dzong Il miał 52 lata. Wówczas KRL-D znajdowała się w niepewnym położeniu – upadek ZSRR, zmiany w komunistycznych Chinach. Natomiast Kim Dzong-Un w chwili, gdy dziedziczył państwo po ojcu, miał zaledwie 27 lat. Wielu komentatorów zastanawiało się, czy młody następca Kim Dzong-Ila udźwignie ciężar władzy, jaki otrzyma.

Kim Dzong Un zdobył wykształcenie w Szwajcarii, miał okazję podróżować po zachodnim świecie i poznać arkana kapitalizmu. Czy z tych podróży coś zostało? Czy otworzyły przywódcy KRL-D oczy na to, w jaki sposób żyją zachodnie społeczeństwa? Czy Kim Dzong-Un jest chińskim Deng Xiaopingiem? To są jedne z wielu pytań, na które autorka stara udzielić się odpowiedzi.

Słusznie zaznacza, że Kim Dzong-Un nie był pierwszym przypadkiem, wobec którego świat zachodni wyrażał pewne życzenia. Niewiele osób może zdawać sobie sprawę, że podobne nadzieje żywiono już względem np. Baszszara al-Asada – obecnego autokraty w Syrii, który w przeszłości studiował w Londynie na kierunku medycznym i miał być oświeconym przywódcą na Bliskim Wschodzie. Natomiast w przypadku Korei Północnej pierwsze scenariusze kreślono po śmierci Kim Ir Sena. Niektórzy uważali, że Kim Dzong-Il śladem Gorbaczowa dokona zmian w systemie północnokoreańskim, jednak jak pokazała praktyka polityczna, wszelkie reformy uznano za zagrożenie, a Korea Północna jeszcze bardziej zamknęła się na świat zewnętrzny.

Na tle różnych reżimów ród Kimów wyróżnia się wyjątkową trwałością władzy. W okresie rządów Kim Ir Sena USA zaliczyły dziewięciu prezydentów, od H. Trumana począwszy, a na Billu Clintonie skończywszy. W tym samym czasie Japonia miała 21 premierów. Patrząc na historię Korei Północnej można dojść do śmiałego wniosku, że KRL-D istnieje dłużej niż ZSRR, a upadek reżimu może wydawać się tylko pobożnym życzeniem.

Panowanie trzeciego Kima

W niniejszej książce autorka dokonała przeglądu dziejów Korei Północnej, a więc od momentu powstania komunistycznego państwa po ostatnie wydarzenia na Półwyspie Koreańskim m.in. śmierć wuja Jang Song Thaek, wizyta słynnego koszykarza Denisa Rodmana, zabójstwo Kim Dzong-Nama czy szczyt Kim-Trump. Ponadto dowiemy się również kilku interesujących rzeczy o żonie obecnego przywódcy – Ri Sol Ju, jej pochodzeniu oraz roli, jaką odgrywa przy boku męża.

Dla wielu osób niezaznajomionych ze sprawami koreańskimi zagadką może być, jak to się stało, że Korea została podzielona wzdłuż 38. równoleżnika? Kto za to odpowiada? Na szczęście autorka prowadzi czytelnika tak, by jak najlepiej zrozumiał historię Korei Północnej. Aczkolwiek na próżno tutaj szukać informacji o programach i koncepcjach dotyczących zjednoczenia Korei, jakie wysuwały zarówno KRL-D, jak i Republika Korei po podpisaniu rozejmu w Panmundżomie w 1953 roku oraz jaką rolę odgrywa Półwysep Koreański w polityce zagranicznej Chińskiej Republiki Ludowej.

By poznać bliżej bohatera naszej powieści autorka szukała informacji u osób, które bezpośrednio znajdowały się w otoczeniu Kim Dzong-Una. Jedną z nich był japoński kucharz Fujimoto przygotowujący posiłki dla Kim Dzong-Ila, widujący przy okazji obecnego przywódcę. Dzięki tej relacji możemy dowiedzieć się, w jaki sposób wychowywano młodego Kima oraz przyjrzeć się jego dzieciństwu, które stanowiło ważny element w procesie dojrzewania. Dowiemy się nie tylko suchych faktów, gdzie dorastał, jak się uczył, czy miał kolegów, ale licznych ciekawostek, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, np. gdy Kim był małym dzieckiem wszyscy musieli się do niego zwracać „towarzyszu generale” lub do dnia dzisiejszego Kim Dzong-Un zafascynowany jest samolotami i innymi maszynami powietrznymi – być może dlatego program rakiet balistycznych tak szybko się rozwinął?

Wiele miejsca Anna Fifield poświęca nie tylko osobie Kim Dzong-Una, ale również polityce KRL-D, m.in. autorka poruszyła temat porwań obywateli Japonii przez reżim oraz ciekawą kwestię koreańskich emigrantów, których poprzez propagandę skłoniono do powrotu do kraju po wojnie koreańskiej w latach 60. ubiegłego stulecia. Ponadto zarysowana została idea bjungdżin – polityka równoczesnego rozwoju potencjału gospodarczego i militarnego w myśl zasady „karabin w jednej ręce, sierp i młot w drugiej”, tak by czytelnik lepiej zrozumiał sytuację Korei Północnej.

Ważnym tematem jest również życie zwykłych Koreańczyków wychowanych w totalitarnym świecie. Co prawda są lepsze pozycje, które szerzej poruszają kwestię uciekinierów i życia obywateli państwa Orwella np. „Usta pełne kamieni – dziesięć lat w północnokoreańskim gułagu” Kanga Czholhwana, „Tajemnice Korei Północnej” Daniela Tudora i Jamesa Pearsona lub niektóre spisane wspomnienia np. Josepha Kima „Pod jednym niebem”, to jednak na plus należy zaliczyć ponowne przypomnienie czytelnikowi, dlaczego zwykły Koreańczyk jest bezradny w starciu z machiną propagandową reżimu.

W tym kontekście ważnym elementem jest omówienie systemu kastowego w KRL-D, tzw. Songbun, który dzieli społeczeństwo północnokoreańskie aż na 51 klas (wzorem dla rodziny Kimów stanowiła praktyka polityczna dynastii Choson) i ukazanie jego znaczenia w całym państwie, przez co czytelnik zrozumie sieć powiązań pomiędzy poszczególnymi osobami.

Innym istotnym zaskoczeniem dla czytelnika może być fakt, że pomimo postępującej liberalizacji gospodarki w KRL-D Kim Dzong-Un wzorem ojca i dziadka zwalcza „kontrrewolucjonistów”, a więc osoby szmuglujące nośniki danych (różnego rodzaju pendrive’y czy karty pamięci przenoszące informacje spoza Korei Północnej; warto tutaj zaznaczyć, że wcześniej bardzo popularne wśród mieszkańców „zamkniętego królestwa” były płyty DVD) na terytorium północnokoreańskie. W tym celu została nawet powołana przez władze specjalna jednostka do ich zwalczania, tzw. grupa 109.

Ponadto w niniejszej książce dowiemy się również innych ciekawych rzeczy, przez co czytelnik, który uważa, że już wie „wszystko” o Korei Północnej zaskoczony będzie nowymi informacjami ze świata Orwella np. ceny mieszkań w Pjongjangu z roku na rok rosną itp.

***

Podsumowując, Anna Fifield przedstawiła dzieje rodu Kimów, portretując przy tym oblicze Kim Dzong-Una. Skupia się nie tylko na suchych faktach, ale wciąga czytelnika w świat pełen tajemnic i zagadek. Niniejsza książka jest dla osób zafascynowanych nie tylko Koreą Północną, ale także sylwetką obecnego dyktatora. Wydaje się, że autorka znalazła odpowiedź na najczęściej pojawiające się w przestrzeni publicznej pytanie, tj. dlaczego Korea Północna nie upadła. Jeden z uciekinierów w wywiadzie z nią stwierdził wprost, że „zamiast próbować zmienić system, lepiej po prostu odejść, ponieważ nigdy nie wiesz, jaka kara może cię czekać, jeśli się odezwiesz”.

PODZIEL SIĘ
Absolwent studiów magisterskich na kierunku Historia, Studia Azjatyckie i licencjackich na kierunku Stosunki Międzynarodowe (specjalizacja: dyplomacja współczesna) na Uniwersytecie Jagiellońskim. Główne obszary zainteresowań: polityka USA wobec Półwyspu Koreańskiego, polityka zagraniczna państw koreańskich, stosunki polityczno-gospodarcze pomiędzy ChRL a KRL-D. Obecnie pracownik Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. Adres email: karolstarowicz@wp.pl

1 KOMENTARZ

  1. Mi też podobała się ta książka. Przekazuje dużo znanych, ale też mniej popularnych faktów. Szybko się ją czyta i przy okazji wiele dowiaduje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here