Megatrzęsienie oraz tsunami: widmo Fukushimy powraca

535

Nie tylko Indonezja zmaga się z ryzykiem katastrofy naturalnej. 21 kwietnia rząd japoński podał do informacji publicznej przewidywana odnośnie kolejnego gigantycznego tsunami mogącego nawiedzić wyspy japońskie w ciągu najbliższych lat. Fala o wysokości prawie 30 metrów w założeniach ma uderzyć głównie w dziką część wyspy Hokkaido oraz w prefekturę Iwate w północnowschodniej części Japonii. Zagrożone mogą być również prefektury Aomori i Fukushima.

Narodziny katastrofy

Przyczyną powstania fali tsunami, zgodnie z informacjami podanymi przez The Asahi Shimbun, ma być megatrzęsienie ziemi zapoczątkowane w dowolnej części jednego z dwóch pobliskich rowów oceanicznych: Rowu Japońskiego lub w Rowie Chishima. Oba doły ciągną się wzdłuż pacyficznego brzegu wysp Hokkaido i Honsiu. Wykazują też bardzo dużą aktywność sejsmiczną, co udowodniły już w 2011 roku trzęsieniem o magnitudzie 9 (najsilniejszym odnotowanym jak do tej pory w Japonii). Powstałe w jego wyniku fale tsunami osiągały prawie 30 metrów wysokości i potrafiły wniknąć na 10 kilometrów w głąb lądu. Doprowadziły one również do wybuchu elektrowni atomowej w Fukushimie.

Historia lub się powtarzać

Magnituda w epicentrum aktualnego trzęsienia, jak podaje NHK, może wynieść nawet 9,3 dla Rowu Chishima lub 9,1 dla Rowu Japońskiego. Dla pobliskich prefektur oznacza to odczuwalne wstrząsy na poziomie od 6 wzwyż w siedmiostopniowej skali. Zapoczątkowane w takim wypadku fale tsunami mogą osiągnąć nawet większe rozmiary niż w 2011 roku oraz dokonać niemal identycznych zniszczeń.

Co gorsza, według ekspertów katastrofa ta może nastąpić w dowolnej chwili z powodu sejsmicznej przeszłości wymienionych regionów. Zgodnie ze słowami sejsmologa – Kenjiego Satake, profesora z Uniwersytetu Tokijskiego oraz głowy zespołu zajmującego się kwestią nadchodzącej katastrofy: „Gigantyczne trzęsienie takiej klasy (…) może być trudne do opanowania z powodu ciągle rozwijającej się twardej infrastruktury (takiej jak wały nadbrzeżne). Aby ratować ludzkie życie podstawą będzie ewakuacja”.

Walka z żywiołem

21 kwietnia rząd japoński rozpoczął projekt mający na celu ustalić przewidywane straty w każdym z sektorów infrastruktury, potrzeby gospodarcze oraz liczbę prawdopodobnych ofiar. Powołana komisja po ustaleniu powyższych danych ma się również zająć sposobami przeciwdziałania skutkom katastrofy. Z podanych przez Japan Times informacji wynika, iż projekt ma się zakończyć do marca przyszłego roku i do tego też czasu mają zostać podjęte ważne decyzje w tej sprawie.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here