Czas po pandemii: zmiany w branży motoryzacyjnej Japonii

604

„Branża motoryzacyjna od teraz zmieni się kompletnie”, stwierdził w artykule dla Japan Times Satoru Takada, specjalista od analizy rynkowej w TIW. „Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy efekty pandemii wzrosną, ani jak będzie wyglądać środowisko biznesowe po tym wszystkim”.

Fala strat

Choć TIW, japońska firma konsultingowa, nakierowana jest głównie na stolicę Japonii, to po bliższemu przyjrzeniu się aktualnej sytuacji, w jakiej znalazła się cała światowa branża biznesowa, ciężko jest się nie zgodzić z powyższymi słowami. Niech za przykład posłuży tutaj Toyota. 12 maja ten motoryzacyjny gigant zapowiedział prawdopodobnie największy spadek w swojej historii. Mowa tutaj o aż 80% strat w jednym zaledwie roku finansowym, który ma się zakończyć dokładnie 21 marca 2021 roku. Oznacza to, że zyski firmy spadną do 500 miliardów jenów. Da porównania, w dopiero co zamkniętym roku fiskalnym obroty Toyoty wynosiły 2,44 bilionów zysku.

Przyczyną tego stanu jest tymczasowe zawieszenie pracy fabryk Toyoty znajdujących się w m.in. w Chinach, USA, Japonii czy Europie oraz zmniejszony popyt na produkty firmy, wywołany pandemią Covid-19.

 

Ceny idą w dół

Zgodnie z danymi podanymi przez AUTOCAR, w tym roku finansowym Toyota przewiduje spadek sprzedaży swoich produktów o 1,95 miliona oraz zmniejszenie produkcji do 8,9 miliona egzemplarzy. Jest to najniższy wynik w ciągu 9 ostatnich lat. Według prezydenta i CEO firmy, Aiko Toyody, pandemia Covid-19 „wywołała w nas większy szok niż globalny kryzys finansowy w 2008 roku”.

Nie lepiej wygląda sytuacja innej japońskiej marki, Mazdy. Zaledwie w ciągu trzech miesięcy (styczeń-marzec), tuż przed samym zamknięciem roku 2019, firma odnotowała bardzo podobny spadek do Toyoty. Zysk netto spadł o 80.8%, czyli o 12,13 miliardów jenów, zaś zysk operacyjny spadł o 47% do 43,60 miliardów jenów.

Honda, mniejszy rywal obu powyższych firm, również nie może się pochwalić najlepszym wynikiem. W przypadku tej korporacji spadek operacyjny w czwartym kwartale roku finansowego 2019 wyniósł 5,6 miliarda jenów, łącznie ze spadkiem rocznym w wysokości 47,9 miliarda jenów. Przyczyną powyższych strat były niskie przychody ze sprzedaży oraz niekorzystny dobór nowego modelu aut.

 

Widmo zmian

Po nastaniu tak katastrofalnej w skutkach sytuacji nie trzeba było długo czekać na odzew. Jak zaznaczają specjaliści, nie ma już takiej możliwości, by branża motoryzacyjna pozostała taka sama. Idealnie obrazuje to przykład Toyoty, próbującej niemal natychmiast przystosować się do nowych warunków na rynku.

Aiko Toyoda zaczyna kwestionować swój długoletni plan działania. Pod znakiem zapytania staje też zasada genchi genbutsu, oznaczająca „idź i sam tego doświadcz”. Zgodnie z nią, rozwiązywanie problemów firmy miało być znacznie łatwiejsze i bardziej efektowne, w momencie zmierzenia się z nimi bezpośrednio i powolnym dochodzeniu do korzeni. Jednak problematyczną kwestią była po pierwsze długość tego procesu (trwająca nawet kilka tygodni) oraz ilości zużywanych zasobów na wielokrotne podróże zagraniczne czy konieczność zapisywania wszystkiego w formie papierowej dokumentacji. Toyoda uważa, że nastał czas by zmodyfikować tę zasadę i dostosować ją do nowych warunków. W praktyce ma to oznaczać zmniejszenie ilości zbędnej dokumentacji oraz spotkań twarzą w twarz (wymagającej ciągły wyjazdów służbowych) na rzecz wideokonferencji. W ten sposób Toyota stara się wyjść naprzeciw nowej sytuacji.

 

Bezpieczna produkcja

Kolejne zmiany zawitały również w fabrykach giganta. Ma to umożliwić jak najbezpieczniejsze i najdogodniejsze warunki pracy dla powracających już od 4 maja na produkcję pracowników. Odpowiednio wydzielone strefy dla każdej osoby z zachowaniem bezpiecznej odległości; panele ochronne oddzielające pojedyncze stanowiska w zakładowych kantynach; maski i ekrany ochronne czy stanowiska do mierzenia temperatury zaraz przy wejściu do zakładu to tylko niektóre z licznych ulepszeń.

Każda z powyższych firm przygotowała również szeroką listę specjalnych promocji dla swoich klientów. Mazda utworzy specjalne serwisy finansowe, mające pomóc aktualnym klientom w spłatach za już zakupiony towar. Toyota wprowadza bardziej elastyczną formę płatności, dostosowaną do potrzeb pojedynczego klienta. Podają również możliwość wniesienia pierwszej raty za nowy pojazd w ciągu 90 dni. Rozwijana jest także możliwość dokonywania zakupu aut online, by była ona jeszcze bardziej dopasowana do potrzeb odbiorców. Honda natomiast dla swoich wieloletnich klientów przygotowała możliwość uzyskania 1000 dolarów w formie „loyalty cash”, które mogą zostać wykorzystane na zakup nowego auta lub wypożyczenie wybranego modelu z ich oferty.

PODZIEL SIĘ
mm
East Analytics bada rynki, państwa i społeczeństwa. Oceniamy szanse i zagrożenia dla firm obecnych w Azji, na Bliskim Wschodzie lub planujących ekspansję zagraniczną. Jeżeli chcesz eksportować poza Europę swoje produkty, wysyłać pracowników, kontaktować się kontrahentami lub inwestować – jest wysoce prawdopodobne, ze możemy Ci pomóc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here