Branża spożywcza w Japonii w nowej rzeczywistości

380

Pandemia koronawirusa wstrząsnęła branżą spożywczą i restauracyjną w Japonii i na świecie. Masowe wykupywanie zawartości sklepowych półek, przepełnione magazyny odczuwające skutki załamania łańcuchów dostaw, problemy logistyczne, obostrzenia w liczbie pracowników, dostawców i magazynierów, mogą doprowadzić do stałych zmian w tym przemyśle. Koronawirus nie postawił także pauzy na problemach związanych ze zmianami klimatycznymi, skutkami powodzi, suszy, pożarów lasów i chorób odzwierzęcych. Branża spożywcza w Japonii rozpoczyna funkcjonowanie w nowej rzeczywistości po zakończeniu stanu wyjątkowego. 

27 kwietnia kraje G20 zorganizowały specjalne spotkanie ministrów rolnictwa, które miało na celu debatę o kwestiach łańcuchów dostaw żywności oraz wpływu pandemii na ich funkcjonowanie. Zostało wydane wspólne oświadczenie głoszące gotowość „obrony przed nieusprawiedliwionymi działaniami restrykcyjnymi, które mogą negatywnie wpłynąć na ceny żywności na rynkach międzynawowych i zagrozić bezpieczeństwu dużych grup populacji świata (…)”.

“Restrykcyjne działania” odwołują się m.in. do ograniczeń eksportu wśród krajów takich jak Rosja, Kazachstan, czy Ukraina, które blokują obrót pszenicą. Wietnam i Kambodża wprowadziły obostrzenia w związku ze sprzedażą ryżu. Japonia pozostaje zależna od dostaw ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii, które pozostają bezpieczne. Minister rolnictwa Eto Taku wezwał do współpracy międzynarodowej.

Kondycja japońskiej gospodarki w trakcie pandemii ściśle odpowiada polityce państwa w sprawie ograniczeń rozprzestrzeniania się wirusa. Ze względu na specyfikę japońskiego prawa, rząd nie ma uprawnień koniecznych do wprowadzenia całkowitego zamrożenia gospodarczego i zamknięcia, tak, jak miało to miejsce w krajach zachodnich. Po stronie gmin znajduje się odpowiedzialność za prowadzenie akcji edukacyjnych i przekonywanie do zamykania restauracji i kawiarni, ale ostateczna decyzja stoi po stronie obywateli.

W związku z nagłym wzrostem zakażeń, 7 kwietnia rząd Japonii zdecydował się na wprowadzenie stanu wyjątkowego w 7 prefekturach, a następnie w innych regionach kraju. Trwał do 25 maja, o 6 dni krócej, niż początkowo zakładano, i wiązał się m.in. z zawieszeniem funkcjonowania szkół, instytucji kultury, sportu. Restauracje oraz kawiarnie w większości miejsc zostały zobligowane do pracy w zmniejszonych ramach czasowych. Innym elementem stanu wyjątkowego był nakaz sprzedaży składowanych leków, żywności oraz ekwipunku medycznego, z założeniem, że przedstawiciele rządu mogą desygnować osoby odpowiedzialne za dopełnienie transakcji w przypadku tych firm, które nie chciały sprzedawać swoich towarów.

18 maja rządowe statystyki Japonii oficjalnie potwierdziły, że gospodarka weszła w stan recesji: w okresie od stycznia do marca 2020 roku zarejestrowano spadek PKB rzędu 3,4%, a w ostatnim kwartale 2019 roku – 6,3%. Wśród dalszych prognoz wymienia się rekordowy spadek 20% w okresie do czerwca 2020 roku.

Japonia przeznaczyła do tej pory ponad 20% PKB na działania służące przeciwdziałaniu wpływu pandemii na gospodarkę. Nowa, zaktualizowana wersja wsparcia ekonomicznego rządu japońskiego dla gospodarki obejmuje wydatki rzędu 117 bilionów jenów, z czego zdecydowana większość ma być związana z utrzymaniem zatrudnienia oraz uchronienia firm przed bankructwem. Do 20 kwietnia rząd Japonii obiecał w tej sprawie 88,8 kwintylionów jenów, a wypłacił 30,8 bilionów. Z 15,7 bilionów przeznaczonych na rozbudowanie stabilnych struktur ekonomicznych przekazano 10,2 bilionów. 2,5 biliona zostało przekazane w ramach ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa, a kolejne 1,5 biliona – w związku z przygotowaniem na przyszłość.

Produkcja żywności w Japonii w dobie koronawirusa

Producenci żywności borykają się z problemami związanymi z ograniczeniami podróży i napływu zagranicznych pracowników. Starzejące się społeczeństwo Japonii silnie polega na mieszkańcach innych regionów Azji w produkcji żywności. W kwietniu ub. roku wprowadzono dalsze ułatwienia, które zwiększyły napływ zagranicznej siły roboczej, co skutkowało inwestycjami rozbudowy farm i innych ośrodków produkcyjnych. W październiku 2019 roku zarejestrowano 32 tys. zagranicznych pracowników. Ok. 1 700 osób, które miały wesprzeć funkcjonowanie farm na terenie kraju w nadchodzących miesiącach, nie będzie w stanie w tym roku przyjechać do Japonii. 24 kwietnia rząd wprowadził nagłe zatrzymanie wydawania wiz.

Pandemia koronawirusa oraz wprowadzone w październiku zwiększenie podatku od sprzedaży z 8% do 10% spowodowały spadek popytu na produkty wysokiej jakości, w tym na japońską wołowinę, warzywa i owoce pochodzące z lokalnych, organicznych farm itp.

Wśród przewidzianego rządowego wsparcia dla rolników wymienia się specjalne dodatkowe zasiłki na zakup nasion oraz sprzętu oraz wprowadzenie systemu kompensat związanego z wykorzystywaniem towarów o mniejszym popycie do przygotowywania szkolnych obiadów.
W odpowiedzi na niedobory zagranicznej siły roboczej wprowadzono specjalny program zatrudniania studentów szkół związanych z agrokulturą oraz systemy wspierające inwestycje w nowe technologie, w tym w sztuczną inteligencję. 10 kwietnia w prefekturze Aomori uruchomiono program darmowych konsultacji, który pozwala na kontakt między poszukującymi pracowników rolnikami a osobami, które straciły pracę w wyniku pandemii.

Koronawirus a zachowania konsumenckie

Japońskie restauracje, które silnie odczuły skutki pandemii, zamknięcia granic oraz trudności w utrzymaniu klientów, zaczęły rozbudowywać usługi dowozu na wynos oraz drive-through. Podwyższony podatek od sprzedaży z października 2019 roku doprowadził do wprowadzenia tego rodzaju zmian przez Mos Food Services Inc., operatora popularnego Mos Burger, kiedy części konsumentów bardziej opłacało się kupować na wynos niż gotować w domu. Zgodnie z danymi sprzedaży firmy, wraz z pojawieniem się koronawirusa w kraju statystyki osób kupujących na wynos wzrosły z 60% do 70%. Usługi drive through zaczęły być wprowadzane także przez luksusowe hotele takie jak Happoen Shika no Yu w Fujimi Kogen w Nagano.

Wraz z wprowadzeniem stanu wyjątkowego 7 kwietnia 2020 roku, restauracje, które były otwarte do godziny 20.00, zaczęły rejestrować silne spadki sprzedaży. Już w ciągu pierwszego tygodnia obostrzeń popularna w Japonii aplikacja do robienia rezerwacji TableCheck odnotowała spadek działalności o 70%. W ramach wsparcia dla restauracji silnie polegających na ruchu turystycznym, prefekturalny rząd Osaki wprowadził systemy kuponów nagradzające osoby decydujące się na zakup żywności na wynos w wysokości 500 jenów (ok. 15 zł) na każde wydane 1000 jenów (ok. 30 zł).

Sytuacja firm z branży spożywczej

Stan wyjątkowy spotkał się z silną opozycją lokalnych firm. Wśród 9 branż, które rząd Japonii wymienia jako najbardziej dotknięte przez skutki pandemii, znajdują się m.in. restauracje, hotele, sprzedawcy hurtowi i detaliczni a także przedstawiciele przemysłu rozrywkowego.

W maju portal Statista przedstawił dane związane z odsetkiem firm, które odczuły wpływ pandemii Covid-19 na prowadzone przez siebie działania biznesowe. Badania zostały opracowane w marcu 2020 roku. Grupa badawcza obejmowała m.in. 133 restauracji, 452 hurtowych sprzedawców żywności, 103 sprzedawców żywności typu retail itp. Wśród przedstawicieli innych branż biorących udział w badaniu wymieniono także firmy transportowe i reklamowe, sklepy odzieżowe, firmy świadczące usługi związane z podróżami, ślubami i pogrzebami, ośrodki użyteczności publicznej takie jak zoo i muzea.

Wszystkie branże wykazały znaczące skutki pandemii, w tym 100% respondentów reprezentujących firmy transportowe. 91,73% restauracji, 73,23% hurtowych sprzedawców żywności oraz 72,82% sklepów retail potwierdziło wpływ pandemii na swoje funkcjonowanie. Najmniejszy wskaźnik odnotowały lokalne urzędy gminne i miejskie, z których 72% respondentów wskazało na oddziaływanie Covid-19 na sposób pracy.

W czasie trwania stanu wyjątkowego usługi zawiesiła m.in. sieć Torikizoku operująca 393 restauracjami sprzedającymi szaszłyki yakitori, wpływając także na zagraniczne franczyzy. Swoje oddziały zamknął także m.in. operator 250 kawiarni Doutor Coffee Co., gigant sprzedaży detalicznej Isetan Mitsukoshi Holdings, Daimaru Matsuzakaya itp. Starbucks zamknął 850 ośrodków w znajdujących się w 7 prefekturach, które początkowo wskazano jako objęte ograniczeniami stanu wyjątkowego.

Część korporacji zdecydowała się na ograniczenie działalności wyłącznie do sprzedaży żywności. 15 sklepów Sogo&Seibu Co. udostępniło klientom wyłącznie piętra oferujące produkty żywnościowe. Matsuya Ginza zdecydowało się na ponowne otwarcie skrzydła poświęconego żywności 25 maja.

Produkty odzwierzęce

Zgodnie z danymi Nikkei z 19 kwietnia 2020 roku, pandemia koronawirusa oraz zwiększony podatek od sprzedaży doprowadziły do sytuacji, gdzie większość spożywanego w Japonii mięsa pochodzi z importu. Większość rodzajów mięsa, w tym drób i wołowina, zarejestrowała spadki sprzedaży.

Najbardziej odporne na wahania gospodarcze okazały się ceny baraniny. W styczniu i lutym 2020 roku wzrosły o 10% w porównaniu do ub. roku, osiągając wartość 980 jenów za kilogram (ok. 30 zł). Japonia importuje ponad 90% konsumowanej baraniny z Australii i Nowej Zelandii. W ciągu ostatnich miesięcy chiński popyt na ten rodzaj mięsa systematycznie wzrastał, a wpływy Australii, głównego producenta, malały wraz z załamaniem się łańcuchów dostaw, skutkami pożarów oraz suszy. Branża nadal odczuwa skutki afrykańskiej świńskiej grypy, która doprowadziła do zwyżki cen baraniny i zwiększenia importu tego rodzaju mięsa w regionie. To czwarty rok systematycznego wzrostu cen baraniny w Japonii, które obecnie osiągnęły najwyższe wartości od 1988 roku.

Zarejestrowano także wzrost popytu na baraninę w Tokio, ze względu na popularność restauracji wydających jedzenie na wynos, w tym tych specjalizujących się w daniach mięsnych. Część z nich odnotowała 90% wzrost sprzedaży w kwietniu.

Jedna z wiodących firm na rynku, Yakult, potwierdziła, że wartość sprzedaży średniej sprzedaży butelek zawierających produkty nabiałowe i mleko wzrosła w lutym o 2,6% w stosunku do ubiegłego roku. Słynne dostawczynie firmy (Yakult Ladies) jeszcze w lutym zostały wyposażone w maski jednorazowe, rękawiczki i żele dezynfekujące.

Produkty roślinne

Silny kulturowy nacisk na sezonowość konsumowanych warzyw i owoców w połączeniu ze skutkami pandemii Covid-19 doprowadził do kryzysu dystrybucji. Krajowa federacja zrzeszająca stowarzyszenia i kooperatywy rolnicze (Zen-Noh) wprowadziła programy sprzedaży produktów roślinnych po obniżonych cenach razem z kartonami mleka. Silne obniżki zarejestrowano także wśród produktów luksusowych, w tym Shokubunka, firmy dostarczającej wyroby delikatesowe do sklepów Rakuten.

Sieć sklepów całodobowych Lawson w prefekturze Ibaraki zaczęła zapraszać osoby, które zazwyczaj sprzedają swoje produkty przy drogach uczęszczanych przez turystów, do sprzedaży wewnątrz swoich placówek.

Firmy dostarczające elementy kładące nacisk na wsparcie odporności i zdrowia okazują się być szczególnie odporne na skutki pandemii. Kewpie, który dostarcza m.in. sosy do sałatek zawierające m.in. olej lniany, uważany za wspomagający ciśnienie krwi i wchłanianie tłuszczów, nie zarejestrował spadku sprzedaży w czasie pandemii. Przed lutym 2020 roku firma sprzedawała sosy w 5 prefekturach, ale zdecydowała się na rozszerzenie działalności już w trakcie pandemii, co doprowadziło do trzykrotnego wzrostu sprzedaży w lutym i marcu w porównaniu z ub. rokiem.

Suplementy diety

Coraz więcej osób stara się o zachowanie zdrowia. Firmy oferujące suplementy żywności zostały uznane za kluczowe. Szereg wiodących firm z branży, w tym Nippn, Kirin, Kewpie, Yakult oraz FANCL kontynuowały pracę także w trakcie stanu wyjątkowego. Produkcję kontynuował także Eminet, producent kolagenu produkowanego z ryb, który jest uznawany za wyrób medyczny. FANCL potwierdził wzrost sprzedaży witaminy C i D.

Morinaga Milk Industry, producent probiotyków i mleka dla niemowląt, przekazał do wiadomości publicznej informację o wzroście sprzedaży w okresie od lutego do maja. Kirin i jego suplementy iMUSE zarejestrowały o 2,5 razy większą sprzedaż niż ub. roku.

Podsumowanie

Wraz zakończeniem okresu stanu wyjątkowego w Japonii pod koniec maja 2020 roku nadwyrężona branża spożywcza, która polega zarówno na dostawach z zewnątrz jak i na ruchu turystycznym, walczy ze skutkami zamknięcia. Koronawirus doprowadza do spadku produktywności poszczególnych placówek dostarczających mięsa i żywności, ze względu na nakazy utrzymywania dystansu i zmniejszonej liczby pracowników, co najprawdopodobniej doprowadzi do dalszego wzrostu cen. Braki zagranicznych pracowników i trudności w funkcjonowaniu farm oraz dystrybucji żywności, dynamicznie zmieniająca się sytuacja popytu poszczególnych produktach w innych państwach regionu będzie nadal wpływać na wahania gospodarcze w Japonii i na świecie.

Opacowanie: AP

PODZIEL SIĘ
mm
East Analytics bada rynki, państwa i społeczeństwa. Oceniamy szanse i zagrożenia dla firm obecnych w Azji, na Bliskim Wschodzie lub planujących ekspansję zagraniczną. Jeżeli chcesz eksportować poza Europę swoje produkty, wysyłać pracowników, kontaktować się kontrahentami lub inwestować – jest wysoce prawdopodobne, ze możemy Ci pomóc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here