Korea Północna wysadziła południowokoreańskie biuro łącznikowe

260

16 czerwca w północnokoreańskim mieście Kaesong miała miejsce eksplozja w placówce, która miała służyć rozwijaniu dialogu między oboma krajami. Biuro łącznikowe było puste od stycznia 2020 roku, kiedy w związku z koronawirusem jego pracownicy wrócili do Korei Południowej. Eksplozja miała miejsce o 14.49 lokalnego czasu. 

13 czerwca Kim Jo Dzong, siostra lidera kraju,  skomentowała plan wysadzenia placówki w powietrze w następujący sposób:

„Czuję, że najwyższy czas zerwać kontakty z władzami Korei Południowej (…) Niedługo będziemy świadkami tragicznej sceny, gdzie bezużyteczne biuro będzie całkowicie zniszczone”.

Bezpośrednią przyczyną wysadzenia biura jest eskalacja napięcia spowodowana działaniami północnokoreańskich uchodźców, którzy przesyłali do swojego kraju leki, żywność, małe radia i ulotki informacyjne, zazwyczaj  za pomocą specjalnych balonów. 9 czerwca Pyongyang potwierdził, że jest „w stanie pełnej gotowości” do wysłania wojsk na teren strefy zdemilitaryzowanej.

Biuro komunikacyjne zostało założone we wrześniu 2018 roku, po tym, kiedy Kin Dzong Un spotkał się z prezydentem Moon Jae-inem na granicy między obiema Koreami. 9 czerwca generał Koreańskiej Armii Ludowej potwierdził, że plany ponownego przejęcia terenów, które zdemilitaryzowano w ramach układu z 2018 roku, mają doprowadzić do powstania „fortecy” oraz „zwiększenia zbrojnej czujności przeciwko Południowi”.

Obydwa wydarzenia zbiegły się z 20. rocznicą pierwszego szczytu międzykoreańskiego. W ub. tygodniu prezydent Korei Południowej Moon Jae-in wyraził ubolewanie nad stanem relacji bilateralnych z Pyongyangiem.

„Przykro mi, że stosunki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi oraz Koreą Północną i między obiema Koreami nie rozwijają się tak, jak się spodziewaliśmy. Najważniejszą rzeczą pozostaje jednak zaufanie, które można zbudować tylko poprzez dialog”.

Główną rolą biura łącznikowego pomiędzy Seulem a Pyongyangiem, które nie utrzymują ze sobą stosunków dyplomatycznych, było wzmacnianie komunikacji pomiędzy oboma krajami.

Przed eksplozją placówki w Kaesong Seul przekazał policji 2 osoby związane z przesyłaniem przez granicę paczek, tłumacząc, że utrudniały „wysiłki służące osiągnięciu pokoju i dobrobytu na Półwyspie Koreańskim”.

Specjaliści są zdania, że Korea Północna zmaga się z poważnymi problemami wewnętrznymi, które spowodowały dużą eskalację napięcia. Chociaż zgodnie z oficjalnymi informacjami nie zarejestrowała żadnych przypadków zakażeń Covid-19, zaczyna odczuwać skutki sankcji Stanów Zjednoczonych oraz nasilonej izolacji gospodarczej.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here