Nowy genotyp koronawirusa rozprzestrzenia się w Korei Południowej

363

Koreańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (KCDC) wyraziło swoje obawy względem utrzymujących się zachorowań na koronawirusa. Według ekspertów, wzrost przypadków może być spowodowany mutacją rozpowszechniającego się do tej pory wirusa w kraju. Nowy typ został zidentyfikowany jako genotyp z grupy G i jest zwany jako GH – uważa się, że rozprzestrzenia się nawet do sześciu razy szybciej niż pozostałe siedem szczepów, znanych naukowcom do tej pory. Na początku lipca KCDC przebadało 526 pacjentów, spośród których u 333 wykryto właśnie nową odmianę.

Światowa organizacja Zdrowia (WHO) wyróżnia siedem odmian (kladów) koronawirusa: S,V,L,G, GH, GR i pozostałe. Według badań, klad S na terenie kraju pojawiał się przede wszystkim wśród osób podróżujących z zagranicy, głównie z krajów azjatyckich, w tym także z miasta Wuhan w Chinach. Odmiana V występowała pośród pacjentów, których proces zarażenia związany był z sektą religijną Shincheonji, odpowiadającą za około 60% zarażeń w kraju.  Z kolei, odmiana G i GR  również jest powiązana z osobami przyjezdnymi, przy czym sam klad GR pochodził głównie od rosyjskich marynarzy, cumujących łodzie w mieście Pusan.

Wcześniej znane genotypy z grupy S i V były w dużej mierze rozpowszechnione w krajach azjatyckich od stycznia do marca, w momencie największego nasilenia zarażeń wirusem. Grupa nowych genotypów typu G jest najbardziej rozpowszechniona w Stanach Zjednoczonych i Europie, gdzie tego typu szczep pojawił się już w lutym i od połowy marca dominuje wśród osób zarażonych. To sugeruje, że szczep GH mógł pojawić się na terenie Korei Południowej wraz z osobami przylatującymi do kraju już na wiosnę.

Do tej pory, w Korei Południowej stwierdzono obecność wszystkich odmian wirusa, poza L.

Miasto Gwangju nowym ogniskiem zarażeń

Według Dyrektora KCDC, Jeong’a  Eun-kyeong’a, klad GH dobrze namnaża się w komórkach i jest bardziej zaraźliwy, przez co może szybciej się rozprzestrzeniać. Nowy szczep wykryto między innymi wśród pracowników firmy zajmującej się sprzedażą w Daejeon i odwiedzających należącą do Shincheonji Świątynię Gwangneuk, z którą można połączyć co najmniej  150 wykrytych przypadków. Obiekt znajduje się w południowo-zachodnim mieście Gwangju, w prowincji Południowa Jeolla.

Właśnie w tej prowincji potwierdzanych jest najwięcej przypadków zarażenia nowym szczepem SARS-CoV-2, a co najmniej 29 zarażeń powiązanych jest z blokiem mieszkalnym w Uijeongbu. Winda znajdująca się w budynku jest najbardziej prawdopodobnym nośnikiem zarazków – po ustaleniu tras pacjentów z ostatniego czasu, było to jedyne powtarzalne miejsce, z którego wszyscy chorujący mieszkańcy bloku korzystali. W związku z tym, że wirus może utrzymywać się na powierzchni nawet do kilku dni, eksperci uważają, że osoba zarażona mogła zostawić zarazki na przyciskach w windzie. KCDC nie uznało jednak wind jako miejsca zwiększające możliwość zachorowania.

Kolejnym miejscem nowo powstałego skupiska jest kort golfowy w Gwangju, gdzie kilka osób uzyskało pozytywny wynik na Covid-19, po wejściu w kontakt z jednym z mieszkańców wspomnianego budynku. Do tej pory uważano, że zamknięte powierzchnie stanowią największe ryzyko w kwestii przenoszenia wirusa. Przypadek pola golfowego pokazuje jednak, że także otwarte powierzchnie i aktywność na świeżym powietrzu nie są w pełni bezpieczne, w momencie gdy dochodzi do styczności z osobą zarażoną.

Gwałtowny wzrost liczby przypadków w prowincji Południowa Jeolla, która otacza Gwangju, skłonił rząd prowincji do zaostrzenia środków dystansowania społecznego. W ramach „drugiego poziomu dystansu społecznego” zgromadzenia pięćdziesięciu lub więcej osób w pomieszczeniach a także stu lub więcej osób na zewnątrz są zakazane, a noszenie masek jest obowiązkowe podczas korzystania z transportu publicznego.

Według przedstawicieli KCDC, odmiana GH odpowiedzialna jest także za ognisko zarażeń w Seulu, związane z dzielnicą Itaewon, popularnej wśród młodych ludzi i obcokrajowców. Około 270 przypadków zachorowań połączonych jest z mężczyzną, który na początku maja pomimo objawów odwiedził kilka klubów nocnych właśnie w tej części miasta. Ostateczna liczba powiązanych przypadków nie jest jednak znana – szacuje się, że 7200 osób mogło mieć styczność z mężczyzną, jednak udało się namierzyć jedynie 2400.

Rosnąca liczba przypadków z zagranicy

Oprócz obaw związanych z ogniskami zarażeń z prowincji Południowa Jeolla i w Seulu, KCDC ostrzega także przed rosnącą liczbą przypadków Covid-19 wśród osób przyjezdnych, Od niedzieli 12 lipca ich liczba przewyższa liczbę lokalnych infekcji. 17 lipca liczba osób, u których wykryto wirusa wyniosła łącznie 61, z czego 39 osób to przypadki „importowane”. Ponad połowę infekcji udało się wykryć w punktach kontrolnych na lotniskach i portach morskich. Co najmniej 22 z 39 przypadków związanych jest z członkami załogi rosyjskich statków, cumujących w mieście Pusan.

Wzrost „importowanych” przypadków związany jest także z Koreańczykami wracającymi do kraju z Iraku, który według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zarejestrował już niespełna 82 tysiące przypadków zarażenia Covid-19. Około 100 koreańskich pracowników wysłanych na place budowy w Iraku przyleciało do kraju czarterowymi lotami w połowie lipca po tym, jak dwóch obywateli Korei Południowej zmarło na miejscu z powodu infekcji. Po przyjeździe 20 osób otrzymało pozytywny wynik, a pozostali pracownicy pozostają pod obserwacją.

Na dzień 20 lipca, Korea Południowa potwierdziła 13 861 przypadków zachorowań na koronawirusa. Liczba osób zwolnionych z kwarantanny po całkowitym wyzdrowieniu wynosi 12 643, podczas gdy 877 osób pozostaje pod opieką lekarską. Od stycznia, w kraju wykonano 1 451 017 testów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here