Pierwsze podejrzenie koronawirusa w Korei Północnej

167

Korea Północna zadecydowała o całkowitym zamknięciu miasta Kaesong, po tym jak jedna z osób wykazała symptomy przypisywane wirusowi Covid-19. Według Centralnej Agencji Prasowej w Korei Północnej (KCNA), osoba pozostająca pod kwarantanną to najprawdopodobniej uciekinier, który trzy lata temu zbiegł do Korei Południowej, a w ubiegłym tygodniu zdecydował się na ponowne przekroczenie granicy. Jeśli obawy co do stanu zdrowia pacjenta się potwierdzą, będzie to pierwszy oficjalny przypadek zachorowania w kraju.

Nie zostało potwierdzone czy osoba została przebadana na obecność koronawirusa. KCNA przekazało jedynie informacje o uzyskaniu „niepewnego” wyniku badań lekarskich krwi i górnych dróg oddechowych pacjenta. W związku z tym zadecydowano o umieszczeniu pacjenta pod obserwacją i zbadaniu każdego kto mógł mieć z nią kontakt.

Zagraniczni eksperci od dłuższego czasu poddawali w wątpliwość stanowisko Korei, niezmiennie podtrzymujące jakoby w kraju nie wykryto ani jednego przypadku zarażenia od początku roku. Głównym powodem sceptycyzmu jest fakt, że kraj dzieli długą granicę z Chinami, najważniejszym partnerem handlowym Korei, gdzie po raz pierwszy wykryto Covid-19.

Światowa Organizacja Zdrowia podała do informacji, że do lipca na terenie kraju przebadano 1100 osób, a wszystkie wyniki okazały się być negatywne. 21 lipca 610 mieszkańców znajdowało się pod kwarantanną i były to przede wszystkim osoby pracujące na co dzień w porcie w mieście Napo, bądź pracujące przy granicy z chińską prowincją Dangdong, w mieście Sinuiju.

Jeszcze pod koniec stycznia w kraju  wdrożone zostały obostrzenia, takie jak obowiązkowe noszenie masek w miejscach publicznych, czy zakaz organizacji wydarzeń masowych. Kraj zdecydował się także na zamknięcie granic, zarówno dla handlu  jak i zagranicznych turystów. Pracownicy medyczni mieli zostać przygotowani do przyjęcia pacjentów z objawami wirusa. Jednak zamknięcie miasta Kaesong jest pierwszym przypadkiem lockdownu w Korei Północnej.

Według Cheong Seong-Chang’a, analityka z prywatnego Instytutu Sejong w Korei Południowej, obawy przywódcy Korei Północnej związane z rozprzestrzenieniem się wirusa są znacznie większe niż może się wydawać niektórym zagranicznym obserwatorom, gdyż leczenie koronawirusa jest praktycznie niemożliwe w kraju. Korea nie posiada wystarczającej ilości zestawów testowych, w stosunku do ilości mieszkańców, a placówki medyczne nie są przygotowane na możliwą epidemię choroby. Wiele z nich nie posiada stabilnego dostępu do bieżącej wody i elektryczności, często brakuje też leków i innych produktów medycznych.

Pjongjang pracuje nad szczepionką

W związku z dotychczasowym brakiem przypadków zachorowań na terenie Korei Północnej, niemałym zaskoczeniem mógł by oficjalny komunikat Rady ds. Badań naukowych w Pjongjangu, według którego kraj samodzielnie opracowuje szczepionkę przeciw Covid-19.

Państwowa Komisja Nauki i Technologii Północy w sobotę, 18 lipca opublikowała raport na stronie Mirae, potwierdzając przy tym, że naukowcy komisji prowadzą obecnie badania kliniczne nad szczepionką. Według dokumentu pracą kieruje Instytut Biologii Medycznej należący do Akademii Nauk Medycznych Północy.

Korea Północna poinformowała, że potwierdzono już immunogenność i bezpieczeństwo produktu poprzez testy na zwierzętach. Badania kliniczne rozpoczęły się na początku lipca. Według kraju, jeszcze w połowie miesiąca naukowcy prowadzili debatę na temat możliwości przeprowadzenia trzeciej fazy badań na ludziach.

Zachodnie media podważają wiarygodność doniesień, m.in. dlatego, że system opieki zdrowotnej kraju znajduje się w katastrofalnym stanie, przez co Korea Północna od dziesięcioleci polega na pomocy WHO w dostarczaniu swoim obywatelom podstawowych szczepionek. Nagłe oświadczenie może być faktyczną próbą walki z wirusem, który dla kraju może okazać się dużym zagrożeniem. Wielu jednak uważa, że są to działania czysto propagandowe, stanowiące próbę przekonania mieszkańców Korei Północnej, że ich przywódca nie boi się podjąć żadnego wyzwania by ochronić swój lud.

Nadzwyczajne posiedzenie Partii Robotniczej

W związku z przypadkiem zarażenia wirusem, miało miejsce posiedzenie Biura Politycznego Partii Robotniczej, na którym omówiono między innymi kwestie zamknięcia miasta i poddania obserwacji wszystkich osób, które miały styczność z „pacjentem 0”. Kwarantannie zostały poddane także osoby, które opuściły miasto w przeciągu ostatnich pięciu dni. Kim zobowiązał się także do walki z wirusem na najwyższym poziomie i ogłosił utrzymanie zaostrzonych środków bezpieczeństwa.

Na posiedzeniu omówiono również kwestie wojskowej warty na granicy, gdzie uciekinier miał przejść niezauważony na teren kraju. Kim Dzong Un, wraz z pozostałymi przywódcami partii zostali poinformowani o wynikach śledztwa w sprawie jednostki wojskowej odpowiedzialnej za nadzorowanie przejścia granicznego tamtego dnia. Według koreańskich mediów omówiono zastosowanie należytej i „surowej kary” dla jednostki.

W niedzielę, 26 lipca, południowokoreańskie wojsko ogłosiło, że prowadzi dochodzenie w celu próby określenia tożsamości osoby, która przekroczyła granicę krajów w drugiej połowie miesiąca. Według przedstawicieli armii, badanie zostało zawężone do jednej, jednak wciąż niezidentyfikowanej osoby. W ramach próby określenia tożsamości osoby, władze próbowały ustalić kto z północnokoreańskich uchodźców mógł zaginąć w tym czasie, zwłaszcza pośród tych, którzy pochodzili z Kaesong.

Leif-Eric Easley, profesor Ewha University w Seulu uważa, że obwinianie uciekiniera za sprowadzenie Covid-19 do kraju może mieć na celu przeniesienie winy za rozprzestrzenienie się wirusa z Chin na Korea Południową. Może to być również próba zwiększenia presji dyplomatycznej między dwoma krajami, a także zniechęcenia mieszkańców północy do prób ucieczki na południe.

Cheong z Instytutu Sejong’a uważa z kolei, że jest mało prawdopodobne, żeby Korea Północna próbowała obarczyć Seul odpowiedzialnością za rozpowszechnienie choroby po drugiej stronie granicy. Według niego, kraj nie mógł ukarać własnej jednostki wojskowej sfabrykowanym oświadczeniem. Wznowienie dialogu dyplomatycznego nie nastąpi jednak dopóki Korea Północna nie upewni się, że będzie w stanie powstrzymać ewentualną epidemię koronawirusa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here