„Dyplomacja maseczkowa”. O sukcesach Tajwanu podczas pandemii

154

W czerwcu 2020 roku popyt na ochronne maski silnie wzrósł, po tym, kiedy Światowa Organizacja Zdrowia zarekomendowała zwiększenie ich użycia. Obecnie (19.08) liczba osób zakażonych Covid-19 przekroczyła 18 milionów. Polipropylenowe maski ochronne są używane w masowych ilościach przez pracowników szpitali, klinik, laboratoriów i innych pracowników kluczowych branż, a światowa produkcja walczy z brakami i niedoborami. Tajwan, który jest kojarzony ze stosunkowo szybkim opanowaniem pandemii, znajduje się obecnie w globalnej czołówce eksportu środków ochrony indywidualnej, respiratorów, przyłbic oraz maszyn produkcyjnych.

Tajwan znajduje się na 9. miejscu światowego rankingu International Health Care Index, który ocenia wydolność i sprawność służby zdrowia na świecie. Szybkie systemy reagowania oraz rozbudowane systemy przeprowadzania testów przesiewowych i genetycznych sprawiły, że kraj szybko został ogłoszony przypadkiem sukcesu w walce z pandemią. Do 19 sierpnia 2020 roku zarejestrował 486 zakażonych oraz 7 przypadków śmiertelnych.

Ze względu na historyczne napięcie pomiędzy Tajwanem a Chinami oraz ich różne stopnie zażyłości z krajami europejskimi, Unia Europejska do tej pory ostrożnie podchodziła do współpracy z Tajpej. Donald Trump, który ostro krytykuje postawę Chin wobec pandemii, przyjął w tym roku wiceprezydenta Tajwanu Williama Lai, a w marcu podpisał ustawę zobowiązującą do wspierania kraju na arenie międzynarodowej.

Sytuacja polityczna Tajwanu, który utrzymuje kontakty dyplomatyczne z 14 państwami członkowskimi ONZ, ulega znaczącym zmianom w ramach przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się pandemii Covid-19. Obecnie jest jednym z głównych dostawców masek ochronnych do Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Tajwańskie MSZ wykorzystuje także inne szanse rozwijania współpracy międzynarodowej z krajami, które do tej pory kładły silny nacisk na Chiny. Kontakty naukowców Academia Sinica z USA, UE i Kanadą mają wspomóc badania nad szybkimi testami i szczepionkami. Pekin skomentował, że jest to element: „politycznego planu mającego przy pomocy epidemii doprowadzić do niepodległości Tajwanu”.

Tajwan jako centrum produkcyjne

Kiedy na początku pandemii zaczęły załamywać się światowe łańcuchy dostaw, a restrykcje wymusiły spowolnienie produkcji, Tajwan kontynuował pracę nad środkami ochrony indywidualnej. W okresie 40 dni od zarejestrowania pacjenta zero w styczniu 2020 roku, 29 lokalnych fabryk, w tym Taiwan Takisawa Technology i Tongtai Machine&Tool stworzyło ponad 90 linii produkcyjnych przeznaczonych do wytwarzania masek ochronnych.

W lutym produkcja masek ochronnych na Tajwanie została przejęta przez państwo. W maju rząd wsparł rodzime linie produkcyjne kwotą niemal 10 mln dolarów. Od tamtego momentu dziennie wypuszcza na rynek 19 milionów masek ochronnych, o 17 milionów więcej, niż przed rozpoczęciem pandemii. Od 1 czerwca Tajwan zezwala na eksport maseczek chirurgicznych, w tym także typu N95, chociaż w dalszym ciągu obowiązuje zakaz sprzedaży detalicznej więcej niż 10 sztuk w okresie dwóch tygodni.

Po ogłoszeniu opanowania sytuacji w kraju, Tajwan przekazał 17 milionów masek ochronnych do 11 państw w Europie, a także do Indonezji, Filipin, Wietnamu, Indii, Singapuru i Malezji. W kwietniu ogłoszono transport więcej niż pół miliona sztuk do Polski.

Zgodnie z oficjalnymi statystykami końca czerwca Tajwan przekazał ponad 50 mln masek ochronnych, 1.16 mln masek typu N95, 600 tys. fartuchów, 35 tys. termometrów do badań przesiewowych do ok. 80 krajów.

Zużycie masek ochronnych w liczbach

W kwietniu 2020 roku Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podało, że opieka nad jednym pacjentem zakażonym Covid-19 wymaga zużycia 15 masek typu N95 dziennie. Miesiąc wcześniej prezydent Macron potwierdził, że tygodniowe zużycie środków ochronnych wzrosło z 4 mln do 40 mln sztuk, szybko wyczerpując kryzysowy zapas 140 mln.

Zgodnie z danymi portalu Statista z 28 czerwca, można zaobserwować znaczące różnice w statystykach używania masek ochronnych w różnych krajach w Europie, głównie ze względu na postępowanie prawne. 84% hiszpańskich respondentów wskazało, że zawsze miało na sobie maskę w miejscach publicznych w ciągu tygodnia poprzedzającego badanie. Zaledwie 1,6% Duńczyków potwierdziło, że zawsze używało środków ochrony indywidualnej. 2 sierpnia „The Telegraph” podało, że więcej biorących w przygotowanym przez agencję badaniu Brytyjczyków woli nie wykorzystać urlopu, niż skorzystać z niego pod warunkiem noszenia masek ochronnych.

Wraz z szybkim wzrostem zakażeń w Stanach Zjednoczonych pojawiły się krytyczne głosy o sprawności reagowania rządu centralnego i lokalnej administracji. W maju Amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC) zarekomendowało używanie masek w miejscach publicznych. W lipcu 2020 roku News Gallop podało, że 72% badanych dorosłych Amerykanów „zawsze” nosi maski poza domem.

Obecnie ponad 50 krajów na świecie wdraża obowiązkowe noszenie masek ochronnych w miejscach publicznych. Sytuacja nadal ulega dynamicznym zmianom: 16 sierpnia Włochy wprowadziły nakaz noszenia masek w godzinach od 18.00 do 06.00, w związku z wzrostem liczby zakażeń w klubach.

O skali produkcji i zużycia masek ochronnych świadczy także fakt, że są obecnie najczęściej spotykanymi odpadami na europejskich plażach. Zgodnie z prognozami z kwietnia 2020 roku, światowy rynek masek ochronnych ma wzrastać o 53% (wg CAGR) w latach 2020-2027.

Rywalizacja Chin i Tajwanu – softpower w czasach pandemii

Od początku pandemii Chiny wykorzystywały pozycję światowego lidera w produkcji masek ochronnych. W 2019 eksportowały 25% światowego rynku. Wraz z załamywaniem się łańcuchów dostaw zaczęły pojawiać się problemy w licencjonowaniu, kosztach logistycznych, kwestii jakości i spełniania norm. W marcu 2020 roku Holandia odesłała dostawę ponad pół miliona chińskich jednorazowych maseczek, które nie spełniały wymogów certyfikacyjnych. Podobne problemy zaraportowano w Hiszpanii, Turcji i Danii.

Europa zaczęła kłaść coraz silniejszy nacisk na uzyskanie niezależności w produkcji środków ochrony indywidualnej. Wraz z postępującą rywalizacją ze Stanami Zjednoczonymi, które kupują masowo środki ochrony indywidualnej oraz maszyny potrzebne do ich produkcji, coraz więcej europejskich rządów zaczęło wdrażać programy wsparcia rodzimych firm.

4 kwietnia Berlin oskarżył Waszyngton o „współczesne piractwo” i przejęcie transportu 200 tys. masek ochronnych w Bangkoku. Rząd Niemiec zapowiedział, że pokryje 30% kosztów inwestycyjnych dla firm, które do końca 2020 roku zaczną produkować odpowiednie materiały potrzebne do tworzenia filtrów w medycznych maseczkach jednorazowych. Już w marcu 2020 roku nadzwyczajne spotkanie ministrów zdrowia UE doprowadziło do opublikowania standardów medycznych związanych ze środkami ochrony indywidualnej.

Co dalej?

W odpowiedzi na rosnące potrzeby uniezależniania się od chińskich łańcuchów dostaw, w lutym 2020 roku Tajwan powołał konsorcjum medyczne i ogłosił rządowy projekt eksportu usług mikrofirm, które mają dostarczać wyposażenia, szkolenia, testowania i wdrażania systemów produkcji maseczek. Docelowo jedna taka firma, która kosztuje 15 mln dolarów, ma mieć możliwości produkcyjne rzędu 2 milionów masek ochronnych dziennie. Jedynym wymogiem funkcjonowania firmy jest dostęp do elektryczności i wody.

Zdaniem konsorcjum rządu Tajwanu, mikrofirmy mają wspomóc światowy rynek masek ochronnych w dobie załamywania się łańcuchów dostaw. Obecnie zainteresowanie wyraziły kraje takie jak Kanada, Indonezja, Japonia, Malezja, Arabia Saudyjska i Stany Zjednoczone.

Sytuacja Tajwanu, który nadal jest określany przez Chiny jako zbuntowana prowincja, będzie ulegać dalszym zmianom wraz z przyspieszaniem pandemii, zwiększaniem się napięcia na linii USA-Chiny oraz rosnącym zapotrzebowaniem na środki ochrony indywidualnej. Sukcesy „dyplomacji maseczkowej” ściągają coraz więcej przedsiębiorców z kontynentu na wyspę i rozbudowują współpracę międzynarodową kraju.

 

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here