Fenomen tajlandzkich seriali „Boys Love”

286

Tajlandzkie seriale z gatunku „boys love” od parulat cieszą się rosnącym zainteresowaniem widzów. Jednak światową popularność zaczęły zdobywać w ciągu ostatnich miesięcy. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się serial 2gether The Series, który miał swoją premierę w lutym, a już w marcu stał się hitem, szczególnie w krajach Azjii południowowschodniej. 

2gether oglądały miliony fanów na całym świecie. To opowieść wyprodukowana przez telewizję MMGTV, opowiadająca historię dwóch studentów udających parę w celu zniechęcenia zainteresowanego jednym z nich homoseksualnego mężczyzny. Z biegiem czasu jednak bohaterowie zakochują się w sobie.

Do połowy kwietnia serial miał ponad sto milionów wyświetleń na samej platformie streamingowej LINE TV, nie wliczając w to wyników oglądalności z telewizji i wyświetleń na platformie YouTube.

Przez trzynaście tygodni emisji serialu, hashtag #2gethertheseries znajdował się w najpopularniejszych wątkach na Twitterze w Indonezji, Kambodży, Filipinach i Malezji, za każdym razem, gdy wychodził nowy odcinek. Aktorzy grający głównych bohaterów w serialu, Vachirawit Chivaaree i Win Metawin, zyskali miliony nowych obserwatorów na Instagramie. Vachirawit ma aktualnie 5,6 miliona obserwatorów, a Win  4,1 millionów.

Seriale cieszą się dużą popularnością przede wszystkim w krajach ASEAN i wschodnioazjatyckich. Na Filipinach największa krajowa sieć medialna ABS-CBN ma dodać 2gether do oferty platform kablowych i internetowych. Stacja inwestuje także w lokalny rynek BL i ma już w planach wypuścić własny serial, zatytułowany Hello, Stranger.

W Chinach gatunek stał się popularny w 2016 roku, wraz z internetową serią Addicted. Powieści cieszą się tu podobnie dużym zainteresowaniem, jednak w przypadku telewizyjnych adaptacji  książek, sceny miłosne między dwoma mężczyznami podlegają cenzurze i zazwyczaj zostają usuwane z historii na potrzeby serialu.

BL fiction ma także wiele odbiorców w Indonezji, co w dużej mierze jest związane z brakiem poważnych przedstawień osób LGBT w lokalnej telewizji. Większość puszczanych seriali to tzw. „sinetrons”, niskobudżetowe telenowele, które muszą być zgodne z wartościami wyznaczanymi przez islam – religię dominującą w kraju. Postacie nieheteroseksualne są bardzo rzadkim widokiem w indonezyjskich produkcjach, a gdy już się pojawią są zazwyczaj reprezentowane w sposób prześmiewczy, jako samotni, zniewieściali mężczyźni.

Początki BL Fiction w Tajlandii

Jeszcze kilka lat temu historie dwóch nieheteroseksualnych mężczyzn żyjących w związku były jedynie drugoplanowymi wątkami w tajlandzkich produkcjach. Zmiana nadeszła w 2014 roku, wraz z serialem Love Sick, który był punktem zwrotnym dla przedstawień osób LGBT w tajlandzkiej popkulturze. Była to pierwsza w historii kraju produkcja, w której głównymi postaciami byli homoseksualni mężczyźni.

Od 2014 do 2020 roku, w krajowej telewizji wypuszczono 57 seriali, z gatunku Boys Love.  Darmowa platforma streamingowa LINE TV, która nadaje tego typu serie od 2016 roku, ma przygotowanych ponad 30 pilotów seriali, które będą miały swoją premierę w przeciągu najbliższych kilku lat. Według danych platformy, od 2019 roku, ilość użytkowników oglądająca seriale BL wzrosła z 5 do 34%.

2gether, tak jak wiele seriali z gatunku Boys Love, jest oparta na powieści o tym samym tytule. Zanim jednak BL fiction pojawiło się na tajlandzkim rynku, fani historii o miłości męsko-męskiej czytali yaoi, japońską formę homoerotycznej fikcji, zapoczątkowanej w latach 70, XX wieku. Tradycyjnie yaoi było tworzone i konsumowane przez heteroseksualne kobiety. Gatunek stał się popularny jeszcze w latach 90, kiedy kopie japońskich powieści zaczęły rozprzestrzeniać się po świecie za pomocą Internetu. Yaoi zyskało wtedy wręcz kultowy status nie tylko w Tajlandii, ale także w Chinach i Wietnamie.

Sam gatunek BL fiction początkowo rozwijał się „w podziemiach”, często właśnie w kręgach fanów yaoi, którzy w latach 2000. zaczęli dzielić się swoją twórczością online. Gatunek przybrał na znaczeniu w latach 2014-2015, do tego stopnia, że dziś w księgarniach w Bangkoku i innych większych miastach Tajlandii, książki Boys Love zaczynają zajmować coraz więcej regałów.

Czy „boys love” dobrze wpływa na sytuację osób LGBT?

Wraz z rosnącą popularnością historii przedstawiających postacie nieheteroseksualne, coraz częściej pojawia się pytanie: Jak „boys love” wpływa na sytuację osób LGBT w Tajlandii i innych krajach ASEAN.Czy ich społeczność faktycznie korzysta na rosnących notowaniach powieści i seriali BL? Zdania są podzielone.

Zarzutów kierowanych w stronę tajlandzkiego „boys love” jest wiele i pochodzą one głównie od społeczności LGBT. W BL fiction, podobnie jak w yaoi, zauważalne są pewne tropy, które są niemal nierozłącznym elementem powieści i seriali. Jednym z nich jest ukazanie relacji między mężczyznami, w której jeden z nich jest zawsze bardziej tradycyjnie męski, a drugi bardziej kobiecy. Aktywiści działający na rzecz społeczności wytykają serialom narzucanie bohaterom przestarzałych ról płciowych. Jesus Falcis, filipiński fan seriali,zwraca także uwagę na to, że związki dwóch mężczyzn często przedstawiane są w sposób porównywalny do tradycyjnej wizji małżeństwa heteroseksualnego.

Według Doktora Ronnayuth Euatrirat, badającego zjawisko BL fiction, może to wynikać z faktu, że autorkami dużej części powieści ciągle pozostają heteroseksualne kobiety. Bohaterowie historii są więc odzwierciedleniem pragnień kobiet, a niekoniecznie realistycznym przedstawieniem związku dwóch mężczyzn. Bohaterowie mają też często tradycyjnie męski wygląd i pochodzą z tej samej grupy społecznej. Zdecydowana większość z nich to studenci medycyny bądź inżynierii, z wyższej klasy. Dobre wykształcenie i zamożność mogą być świadectwem niezawodności i możliwości zapewnienia bezpieczeństwa. Standardy nakładane na bohaterów są więc często odpowiedzią na potrzeby kobiet.

Kolejnym tropem często pojawiającym się w tajlandzkich serialach, który przez reżysera Aam Anusorn Soisa-ngim uważany jest za problematyczny, jest motyw napaści na tle seksualnym. W niektórych produkcjach relacja między dwoma mężczyznami rozpoczyna się od wykorzystania seksualnego bądź gwałtu. Traumatyczne zdarzenie zazwyczaj prowadzi do sytuacji, w której ofiara zakochuje się w swoim oprawcy.

W związku z tym, że zarówno książki, jak i seriale pisane są pod gusta heteroseksualnych kobiet, pojawia się także problem nieadekwatnej reprezentacji osób nieheteronormatywnych. Wielu lokalnych aktywistów zarzuca gatunkowi, że nie odzwierciedla prawdziwego życia osób LGBT, a wręcz przedstawia je w sposób fałszywy.  Są to podobne zarzuty, z którymi spotkało się yaoi już w latach 90. Uznano wtedy, że autorki powieści nie mając wglądu w prawdziwe życie osób LGBT, fetyszyzują homoseksualnych mężczyzn, używając ich jedynie do spełnienia swoich fantazji.

W debacie na temat „boys love” pojawia się wiele negatywnych głosów, jednak warto zauważyć, że osoby krytykujące je to często fani gatunku, którzy chcieliby, żeby seriale były pisane w sposób bardziej przemyślany, uwzględniając przy tym różnorodność doświadczeń osób LGBT.

Grono postrzegające BL fiction jako pozytywne zjawisko jest również bardzo szerokie. Jednym z najważniejszych  atutów seriali BL jest zwiększenie „widzialności” osób nieheteronormatywnych, które może mieć pozytywne skutki dla społeczności LGBT, jednocześnie przybliżając ich problemy osobom heteroseksualnym.

Gdyby zagłębić się w mnogość wątków odnośnie BL fiction poruszanych na Twitterze czy innych serwisach społecznościowych, można znaleźć wypowiedzi osób LGBT, szczególnie z bardziej konserwatywnych krajów jak Indonezja, którym oglądanie 2gether i innych tajlandzkich serii przyniosło ukojenie. BL fiction pozwala im wyobrazić sobie spokojne życie, w którym bez obaw mogą kochać i być kochanymi. Dla wielu młodszych fanów, niekoniecznie identyfikujących się jako nieheteroseksualne, seriale są sposobem na poszerzenie swojej wiedzy na temat seksualności i życia osób LGBT.

Według indonezyjskiego psychologa pracującego w Centrum Zapobiegania Samobójstwom, Benny’ego Prawiry, sztuka może wywoływać pozytywne efekty na osobach doświadczających stresu emocjonalnego. Tyczy się to także grup mniejszościowych, w tym społeczności LGBT, doświadczających nietolerancji w swoim codziennym życiu. Dlatego też seriale pokazujące osoby nieheteroseksualne jako normalnych ludzi, kochanych przez swoje rodziny i bliskich, wiodące szczęśliwe życie mogą stanowić rodzaj pocieszenia dla widzów LGBT.

Zwraca się także uwagę na to, że aby tego typu seriale były w pełni inkluzywne, powinny być tworzone z myślą o osobach LGBT. Taki efekt można osiągnąć chociażby przez współpracę z nieheteroseksualnymi twórcami, czy to scenarzystami, czy reżyserami, którzy pomogą oddać doświadczenia społeczności w sposób jak najbliższy ich realiom. Przykładem nadchodzących zmian może być tworzony na Filipinach serial z gatunku „boys love”, którego ekipa filmowa w dużej mierze składa się z osób LGBT, włącznie ze scenarzystą i reżyserem serii. Zanim jednak rozpocznie się część produkcyjna, cały zespół zobligowany jest do przejścia warsztatów z „Gender Sensitivity”, zakończonych edukacyjną dyskusją odnośnie zagadnień i problematyki SOGIE ( The Sexual Orientation and Gender Identity Expression).

Powoli zaczyna się zmieniać stereotypowy sposób przedstawiania nieheteroseksualnych bohaterów w samej Tajlandii. Najbardziej znany producent seriali „boys love”, GGMTV, w ostatnich czasie coraz częściej decyduje się na wydawanie produkcji walczących z narzucanymi do tej pory standardami. Jeszcze w 2020 roku na kanale telewizji swoją premierę będzie mieć A Tale of Thousand Stars. Będzie to pierwsza historia wyprodukowana przez stację, której głównymi bohaterami nie będą ani nastolatkowie ani studenci. Będą nimi natomiast dorośli mężczyźni, na co dzień pracujący na stanowisku nauczyciela i leśnika. Serial czeka jeszcze na swoją premierę, jednak zapowiedzi otrzymały już pozytywne opinie.

Telewizyjna fikcja vs. rzeczywistość

Wraz z rosnącym popytem na historie „boys love” podnoszą się rozmowy nie tylko na temat obrazu osób LGBT w mediach głównego nurtu, ale także ich sytuacji w społeczeństwie. Tajlandia jest często widziana jako jeden z najbardziej otwartych krajów Azji  południowowschodniej. Bangkok uznawany jest za jedno z najbardziej przyjaznych względem mniejszości seksualnych miast na świecie.

W lipcu 2020 roku, gabinet premiera Prayutha Chan-ochy zatwierdził projekt ustawy dającej osobom w związkach jednopłciowych wiele korzyści, które aktualnie posiadają małżeństwa heteroseksualne. Ustawa o związkach partnerskich da parom homoseksualnym m.in. prawo do adopcji dzieci, wspólnego zarządzania majątkiem czy dziedziczenia majątku po partnerze. Rząd zaaprobował również nowelizację kodeksu cywilnego, który wcześniej zezwalał na małżeństwa mężczyzn i kobiet. Poprzez wprowadzenie poprawki do zbioru przepisów, możliwe będą małżeństwa „dwóch osób”.

Jeśli dokument zostanie zatwierdzony, Tajlandia stałaby się drugim po Tajwanie krajem w Azji Wschodniej zezwalającym na rejestracje związków jednopłciowych i pierwszym, legalizującym adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Będzie to kolejny krok w stronę większej akceptacji osób LGBT, po Ustawie o równości płci z 2015 roku, zakazującej dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową i orientację seksualną.

Pomimo sukcesywnie zmieniających się praw i nastawienia społeczeństwa tajlandzkiego, osoby nieheteroseksualne i transpłciowe ciągle jednak doświadczają dyskryminacji.

Według raportu Tolerance but not inclusion: A national survey on experiences of discrimination and social attitudes towards LGBT people in Thailand, podsumowującego badania United Nations Development Programme (UNDP) przeprowadzone w 2019 roku, 69% przebadanych Tajów, nie będących LGBT, ma neutralne bądź pozytywne podejście do mniejszości seksualnych, jednak większość z nich bardziej akceptuje osoby LGBT niebędące częścią ich rodziny, niż te, które do niej należą. Większość badanych nie była też przeciwko nadaniu większej ilości praw osobom nieheteroseksualnym, w tym legalizacji związków partnerskich, adopcji dzieci, czy uznania trzeciej płci we wszystkich dokumentach.

Jednocześnie 53% osób nieheteronormatywnych doznało w życiu słownego znęcania się, 49% miało myśli samobójcze, a 42% udawało bycie heteroseksualnym, by zyskać akceptację w szkole czy miejscu pracy. 10% wszystkich badanych doświadczyło jakiejś formy prześladowania w obecnym lub ostatnim miejscu pracy. 16% badanych miało też utrudniony dostęp do opieki zdrowotnej.

Transpłciowość w Tajlandii

Osoby transpłciowe, szczególnie kobiety, zdają się doświadczać największej dyskryminacji ze strony tajlandzkiego społeczeństwa. Dla niektórych może być to zaskoczeniem, gdyż kraj znany jest z konkursów piękności dla osób transpłciowych, a samo zjawisko trzeciej płci zostało odnotowane w kraju już w XIV wieku. 

Kathoey to dosłownie osoba urodzona jako biologiczny mężczyzna, który przyjmuje kobiecą tożsamość płciową, ekspresję płciową lub cechy seksualne, a ich społeczna akceptacja w Tajlandii zdaje się być wyższa niż w innych krajach. Może być to związane z faktem, że historycznie w kraju wyrażenie płci skupiało się bardziej na roli społecznej niż samym aspekcie fizycznym, co znaczy, że rola odgrywana przez osobę była ważniejsza niż jej płeć biologiczna. W wielu krajach azjatyckich uważano także, że ludzie przedstawiający sobą „trzecią płeć” posiadali magiczne moce i często przyjmowali role kapłanek i szamanek.  Ważnym aspektem była i pozostaje także sama religia. W kraju dominuje buddyzm, który mówi o istnieniu trzeciej płci i nie potępia jej.

Bangkok jest głównym ośrodkiem społeczności LGBT w Tajlandii, a osoby transpłciowe są w stanie prowadzić tu stosunkowo normalne i „jawne” życie. Jednak pomimo wielu lat starań, dalej nie mogą legalnie zmienić swojego imienia, także po przejściu operacji zmiany płci.

Według wspomnianego wcześniej raportu UNDP, z całej społeczności LGBT, kobiety transpłciowe najczęściej doświadczają dyskryminacji w miejscu pracy – spotyka to około 32% z nich. Wiele firm nie przyjmuje osób nieheteronormatywnych do pracy. W 2015 roku, jeden z najstarszych uniwersytetów w kraju, Thammasat University in Bangkok, zyskał uznanie po tym, jak zatrudnił transpłciową wykładowczynię, jako pierwsza tego typu instytucja. Została ona jednak zwolniona po kilku miesiącach za zamieszczanie niestosownych postów na jednej z platform społecznościowych. Sama Kath Khangpiboon twierdzi, że uniwersytet nigdy wcześniej nie wykazywał zainteresowania działaniami swoich wykładowców w mediach społecznościowych.

W Tajlandii rośnie tolerancja wobec osób LGBT, zwiększa się także ich obecność w mediach głównego nurtu. Wiele pozostaje jednak do zrobienia w kwestii jakości życia osób nieheteronormatywnych w kraju. Dla Tajlandii nowy projekt ustawy o związkach partnerskich, jak i wybranie pierwszej transpłciowej członkini parlamentu w 2019 roku, może być dużym krokiem naprzód, jednak dla społeczności LGBT to tylko jeden krok w większej walce o równość.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here