Korea Południowa chce szczepić świat. Zainwestuje miliardy w produkcję szczepionek

321

Korea Południowa ma w planach zostać w najbliższych latach jednym z najważniejszych wytwórców szczepionek. Według Moon Jae-ina, koreańska szczepionka na Covid-19 może trafić do użytku już w 2022 roku. To znacznie przyspieszy proces szczepienia populacji nie tylko Korei, ale i wielu innych krajach. Pojawiają się jednak głosy świadczące o tym, że kraj może nie być gotowy na tak szybki rozwój branży biomedycznej.

Korea Południowa chce stać się piątym największym producentem szczepionek na świecie do 2025 roku. 5 sierpnia prezydent Moon Jae-in ogłosił, że w przeciągu najbliższych pięciu lat kraj ma w planach przeznaczyć prawie 2 miliardy USD na rozwój wytwórstwa szczepionek w kraju. W zamierzeniu branża ma stać się jedną z trzech najważniejszych dla gospodarki kraju, po półprzewodnikach i bateriach.

Posiadanie własnej szczepionki jest ważne dla kraju do zabezpieczenia własnej suwerenności szczepionkowej. Korea Południowa ma także na celu zajęcie kluczowej pozycji w rozwiązaniu problemu niedoboru szczepionek na całym świecie.  Jak mówi Moon:

„Zwiększenie dostaw szczepionek to jedyny sposób na rozwiązanie pogłębiającej się nierówności szczepionkowej między krajami bogatymi i biednymi. Dzięki nowej strategii kraju, Korea Południowa będzie odgrywać wiodącą rolę w rozwiązywaniu niedoborów szczepionek na świecie.”

Celem Korei jest rozwój całej branży farmaceutycznej w kraju. Oprócz znacznych dofinansowań prezydent Moon ogłosił wizję zwiększenia możliwości produkcyjnych koreańskich producentów leków. W tym celu ulgi podatkowe na badania związane z nowymi szczepionkami zostaną zwiększone, pojawią się także inwestycje w infrastrukturę. Ponad to kraj chce znacznie podnieść wielkość siły roboczej, w przemyśle biomedycznym. Docelowo rocznie ma być szkolonych 200 naukowców medycznych, 2000 pracowników produkcji  i nawet 10 000 specjalistów od badań klinicznych.

Koreańska szczepionka na Covid-19 już w 2022 roku?

Na ten moment siedem firm zajmuje się prowadzeniem testów klinicznych. Rząd oferuje dofinansowania tym, którym uda się wejść w trzecią fazę testów już w tym roku. Jednej z nich, SK Bioscience, może się to udać jeszcze w sierpniu. Prezydent kraju wyraził nadzieję, że produkt wejdzie do powszechnego użytku już na początku 2022 roku.  

SK Bioscience to jedna z największych firm farmaceutycznych w Korei Południowej. Do tej pory koncern zainwestował 132 miliony USD w rozwój produkcji szczepionek. Firma wytwarza też szczepionki dla AstraZeneki i Novavax, z którym współpracuje także nad własnymi szczepionkami na Covid-19 i innymi produktami medycznymi.

Nie jest to jedyna koreańska firma produkująca szczepionki przeciw koronawirusowi dla zagranicznych koncernów. Samsung Biologics, kolejny krajowy gigant, na początku bieżącego roku podpisał umowę z Moderną. Firma będzie odpowiedzialna za umieszczanie szczepionek w fiolkach bądź strzykawkach, zamykanie ich i wysyłanie do wyznaczonych krajów. Samsung Biologics nie będzie jednak odpowiedzialne za wytwarzanie samej szczepionki. Nie wiadomo także na ile umowa przyspieszy dostęp kraju do większej ilości produktów Moderny. Oprócz tego, firma GL Rapha i konsorcjum prowadzone przez Huons Global Co Ltd zgodziły się na wyprodukowanie łącznie 250 milionów dawek rosyjskiej szczepionki Sputnik V.

Duże ambicje budzą obawy

Nie wszyscy jednak postrzegają nową strategię Seulu w pozytywnym świetle. Pojawiły się już pierwsze głosy, według których Korea może nie być przygotowana na zdecydowany rozwój branży biomedycznej w tak krótkim czasie. Jak mówi Kim Woo-joo, profesor na Wydziale Chorób Zakaźnych w Korea University Guro Hospital, plan stania się centrum produkcyjnym porównywalnym do zachodnich gigantów może okazać się zbyt ambitny.

Według niego kraj jest gotowy do przejęcia roli bazy produkcyjnej dla zagranicznych producentów. Jednak procesy badawcze w Korei nie są tak zaawansowane, jak np. w przypadku takich firm jak AstraZeneca czy Moderna, których doświadczenie jest o wiele większe niż lokalnych firm. Produkcja własnej szczepionki, która nie opierałaby się na technologiach opracowanych już przez inne kraje, może okazać się jedynie mrzonką.

By stać się jednym z głównych producentów szczepionek na świecie, Korea Południowa będzie musiała przejść długą i niełatwą drogę. Koreańskie firmy nie tylko będą musiały konkurować z międzynarodowymi koncernami farmaceutycznymi, posiadającymi znacznie większe doświadczenie w produkcji. Konieczne będzie też znalezienie równowagi pomiędzy zwiększoną produkcją istniejących już szczepionek a produkcją nowych szczepionek na Covid-19. Jeśli jednak kraj odniesie sukces, może spełnić ważną rolę w walce z coraz bardziej widoczną nierównością szczepionkową na świecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here