Japońska batalia o półprzewodniki

360

Japonia odgrywa ważną rolę w światowym łańcuchu wartości branży półprzewodników. Jest jednym z czterech głównych rozgrywających tego sektora wspólnie z Tajwanem, Koreą Południową i Chinami. Z drugiej strony silna konkurencja w przemyśle czipów wymusiła na spadek Tokio z pozycji globalnego hegemona trzy dekady temu. Jak wygląda struktura branży półprzewodników w Japonii i jakie ma znaczenie dla jej gospodarki?

Branża półprzewodników znajduje się od lat skupia coraz większą uwagę największych gospodarek świata. Półprzewodniki, czyli mikroprocesory lub czipy, są wykorzystywane właściwie w każdym produkowanym dzisiaj elektronicznym przedmiocie. Są w smartfonach, samochodach, komputerach, sprzęcie medycznym czy urządzeniach, z których korzystamy w kuchni. Duża część przemysłu półprzewodników jest zlokalizowana w Azji – przede wszystkim na Tajwanie, w Chinach, Korei Południowej i Japonii.

Coraz ciaśniejsza branża

East Analytics wydało raport nt. japońskiej branży półprzewodników, który jest dostępny tutaj. Globalny charakter branży umieszcza Japonię w szczególnym miejscu w przestrzeni międzynarodowej. W 2019 r. układy scalone (ang. intergrated circuits – IC), tj. płytki z kluczowymi komponentami, stanowiły 4,4% całego japońskiego eksportu i były warte około 25,5 mld euro. W 2019 r. IC były 4. najczęściej handlowanymi produktami na świecie. Były warte ponad 509 mld euro, co stanowiło 3,39% światowego handlu. Do czołowych eksporterów należały Tajwan, Chiny, Korea Południowa, Malezja i Singapur. Największymi importerami były Hongkong, Chiny, Singapur, Tajwan i Korea Południowa.

W 2019 roku Japonia sprzedawała swoje układy scalone głównie do Chin (23,6%), Tajwanu (20,8%), Hongkongu (17,7%), a w mniejszym stopniu też do Korei Południowej, Wietnamu i Malezji. Wartość eksportu układów scalonych do Europy wyniosła 818 mln euro (4,4% japońskiego eksportu do Europy). Koncentrowała się głównie na Niemczech, gdzie trafiały dwie trzecie tej kwoty.

Specjalizacja kluczem do sukcesu

Japonia jest też jednym z niewielu krajów z dużą nadwyżką eksportu nad importem układów scalonych. Plasuje się jedynie za Tajwanem, Koreą Płd., Malezją i Stanami Zjednoczonymi. Mimo to ostatnie dekady były dla japońskiego przemysłu mikroprocesorów trudne z powodu ogromnej konkurencji i rosnących nakładów inwestycyjnych, jakie ponosiły inne kraje chcące specjalizować się i uniezależniać w produkcji czipów. W 1990 r. 6 z 10 czołowych firm produkujących półprzewodniki na świecie pochodziło z Japonii. Zmiany w światowym układzie sił i łańcuchach wartości, globalizacja i presja ze strony USA doprowadziły do detronizacji Japonii. W 2019 r. tylko japońska Toshiba utrzymała miejsce w światowej czołówce.

W japońskiej branży półprzewodników dominują firmy działające w modelu zintegrowanego projektowania i produkcji (IDM). Tej specjalizacji zawdzięczają pozycję w światowej czołówce. Udział japońskich przedsiębiorstw w globalnych łańcuchach wartości półprzewodników IDM wynosił 11%. Ustępował jedynie amerykańskim (ponad połowa rynku) i południowokoreańskim (ponad jedna czwarta rynku).

Tajwan na fali wznoszącej

Jednym z najważniejszych problemów, z którymi zmaga się japońska branża mikroprocesorów, jest konkurencja szybko rozwijających się południowokoreańskich i tajwańskich firm. Konsekwencją tych wyzwań była głośna sprzedaż przez japońskiego giganta Panasonic swojego tajwańskiego oddziału miejscowej firmie Nuvoton. Była ona motywowana próbą stabilizowania finansów spółki.

Japońska sprzedaż półprzewodników spadła w 2019 r. o 9% po rekordowym 2018 roku. Spadek miał związek nie tylko z ostrą konkurencją, ale też z globalnymi wydarzeniami, które zaburzają wolny handel i stabilność podatnej na wstrząsy branży czipów. W 2019 r. należały do nich m.in. wojna handlowa Chin i USA czy Brexit. Najbardziej zauważalny spadek odnotowano w sprzedaży pamięci półprzewodnikowych, która stanowi około 1/3 całej sprzedaży, ze względu na spadek sprzedaży m.in. wyświetlaczy smartfonów i kart pamięci. W 2018 roku Tajwan był liderem pod względem mocy produkcyjnych wafli z 21,8% udziałem w globalnym rynku, a tuż za nim plasowała się Korea Południowa z 21,3%. Ponad 67% mocy produkcyjnych na Tajwanie było związanych z krajowym hegemonem TSMC, a następnie Samsung i SK Hynix. Japonia z ponad 16% udziałem w światowym rynku zajęła miejscu na najniższym stopniu podium. Toshiba Memory (Kioxia) i Renesas odpowiadały za 62% mocy produkcyjnych wszystkich krajowych firm.

PODZIEL SIĘ
mm
Członek redakcji i szef działu zagranicznego portalu Klubu Jagiellońskiego. Publikuje m.in. w magazynie "Układ Sił" i portalu "Puls Azji". Analityk w firmie doradczej East Analytics, wspierającej polskich eksporterów na rynkach wschodnich. Absolwent finansów, laureat I nagrody Wiosennej Szkoły Leszka Balcerowicza w 2015 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here