Rodzina Bayraktarów. Islam, technologia i polityka

295

Bayraktary TB2 stały się najbardziej rozpoznawalną marką dronów na świecie. Co wiemy o rodzinie tureckiego Elona Muska? Jacek Płaza, współpracownik Pulsu Azji, pisze na łamach „Plusa Minusa” o rodzinie Bayraktarów.

Trudne miłego początki

„Po zdobyciu pierwszego kontraktu zbrojeniowego na dostawy mini Bayraktarów i ukończeniu studiów Selcuk wrócił do ojczyzny. Przekonał ojca, że drony będą odgrywać coraz większą rolę w wojnach i mogą stać się źródłem dużych dochodów dla Baykar Makiny. W samej zaś Turcji będą mogły mieć ogromne znaczenie dla armii w walce z kurdyjską partyzantką we wschodnich terenach kraju. W 2009 r. Bayraktarowie zaprezentowali nowy projekt bezzałogowca, prototypu sławnego Bayraktara TB2. Jego w pełni autonomiczny start, lot i lądowanie zrobiły dobre wrażenie na przedstawicielach wojska. Zdecydowali o nabyciu dwóch zestawów i włączeniu w program rozwoju dronów. To pozwoliło firmie rozwinąć skrzydła. Selcuk i Ozdemir często jeździli do prowincji Şırnak nawet na kilka miesięcy. Sprawdzali tam, jak bezzałogowce spisują się na linii frontu. W ciągu 6 lat Bayraktary miały otworzyć jeden z najbardziej krwawych rozdziałów w historii kurdyjsko-tureckiego konfliktu”.

„Sukcesy na polu bitwy doprowadziły do wzrostu popularności Bayraktarów nie tylko wśród generałów, ale i w kręgach władzy. Drony stały się perłą w koronie silnie wspieranego przez tureckie państwo rozwoju krajowego przemysłu zbrojeniowego. Bayraktary były w technologicznej forpoczcie na wojskowym wyposażeniu armii. Turecki rząd pod wodzą Erdogana po stłumieniu protestów w Parku Gezi w 2013 r. przyjmował coraz bardziej autorytarny kurs. Jednym z głównych doradców ówczesnego premiera była jego najmłodsza córka, Sümeyye, mająca wtedy zaledwie 28 lat. W 2016 r. wzięła ślub z Selcukiem Bayraktarem w obecności 6 tys. gości, w tym m.in. premierów Pakistanu, Libanu czy Bośni i Hercegowiny oraz wielu najważniejszych aktywnych tureckich polityków” – pisze Płaza.

Turecki Elon Musk

„Dla wielu młodych Turkow jest idolem. Niektórzy nazywają go „tureckim Elonem Muskiem”, inni widzą w nim przyszłego prezydenta. Selcuk stara się dbać o dobry wizerunek. Z jednej strony jego układy z władzą są nienaganne dzięki małżeństwu z córką Erdogana, jak i nieraz otwartym poparciu dla polityki rządu. Z drugiej otwarcie mówi o islamie i fotografuje się podczas religijnych świąt. Niedawno pochwalił się zdjęciem iftaru – posiłku jedzonego w czasie Ramadanu po zmroku po całym dniu poszczenia – zjedzonym z mamą w swoim biurze na terenie fabryki Baykara, a innym razem w szerszym gronie rodzinnym. Na spotkaniach zabrakło ojca, który zmarł w zeszłym roku. Pogrzebowe modły odbyły się w meczecie Fatih w konserwatywnej dzielnicy Stambułu”.

„Bayraktary weszły do mainstreamu z większym przytupem niż jakakolwiek inna broń w ostatnich latach. Ojciec sukcesu, Selcuk, jest bohaterem książek dla 10-latków w Azerbejdżanie. „Miał wzorową życiową historię. To książka motywacyjna napisana w duchu narodowym. Mówi o miłości do kraju i rodziny” – mówi autorka. Dla Turcji sukces w popkulturze ma jednak mniejszą rolę niż w realnej polityce. Po afrykańskim tournée tureckiego prezydenta i szczycie Turcja-Afryka w Stambule w zeszłym roku, Erdogan mówił, że gdziekolwiek jest w Afryce, wszędzie pytany jest o drony. Sprzedaż Bayraktarów dał Ankarze dostęp do nigeryjskich minerałów i LNG i pozwolił na przejęcie sieci muzułmańskich szkół w Etiopii należących do Fethullaha Gülena, wpływowego islamskiego kaznodziei i tureckiego banity. Jego ekstradycji z USA domaga się od kilku lat Turcja” – analizuje redaktor Pulsu Azji.

Bayraktar prezydentem Turcji?

„Spiżowy pomnik Bayraktara juniora trzyma się na tyle mocno, że opozycja nie ma zamiaru z nim zadzierać. Lider republikańskiego ugrupowania CHP zapowiedział już, że pod jego rządami rozwój Bayraktarów nadal będzie wspierany. Niektórzy widzą w inżynierze przyszłego prezydenta. Byłaby to dla niego ryzykowna gra. Selcuk Bayraktar symbolizuje trzy ważne wartości dla tureckiego społeczeństwa – miłość do rodziny, narodu i religii. Łączy je z historią sukcesu związaną z nowoczesną technologią. Jeśli coś może go dzisiaj utopić, to właśnie oficjalne wejście w bezwzględną politykę” – konkluduje Płaza.

PODZIEL SIĘ
mm
Członek redakcji i szef działu zagranicznego portalu Klubu Jagiellońskiego. Publikuje m.in. w magazynie "Układ Sił" i portalu "Puls Azji". Analityk w firmie doradczej East Analytics, wspierającej polskich eksporterów na rynkach wschodnich. Absolwent finansów, laureat I nagrody Wiosennej Szkoły Leszka Balcerowicza w 2015 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here