Japońska whisky. Jak uczniowie ze Wschodu przerośli szkockich mistrzów i co z tego wynika przy sklepowej półce?
W 1918 roku młody japoński chemik Masataka Taketsuru wsiadł na statek do Szkocji z jednym zadaniem: podpatrzeć, jak robi się whisky. Spędził tam dwa lata, terminując w destylarniach i notując wszystko, od kształtu alembików po temperaturę fermentacji, a do domu wrócił z kompletem wiedzy i szkocką żoną Ritą, która ruszyła za nim na drugi koniec…
